Kasia: Mnie się nie udało

Witajcie czciciele Maryji. Odmawiałam pięć Nowenn Pompejańskich w intencji ratowania mojego małżeństwa jestem w trakcie szóstej tym razem o nawrócenie mojego męża.

Mnie się nie udało dzisiaj mąż powiedział że chce rozwodu wybrał tamtą. Bóg zapłać za wasze świadectwa dodawały mi zawsze wiary w chwilach zwątpienia. Pozdrawiam Was wszystkich z Bogiem.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

49
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
41 Wątki komentarzy
8 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
37 Autorzy
Elżbieta Tniecierpliwaa modliłam się za moje małżeństwo długo, byłam w WatykanieJoannagosiaIza Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Kasiu!!! Pomodlę się za was. Proszę nie poddawaj się, to wcale jeszcze nie znaczy że przegrałaś. Módl się dalej, poproś też o pomoc św. JÓZEFA.

Leszek
Gość
Leszek

Pomódl się do św. Rity. Ja odmawiam 7 nowennę i nie wszystkie są za moje małżeństwo. Już 3 rok waczę i modlę się za nie. Oddaj to wszystko w ręce Maryi a ona wie co jest dla nas dobre. Bądź cierpliwa i wytrwała a Bóg wszystko wynagrodzi w swoim czasie. Moje małżeństwo zaczyna łapać nowy oddech i tworzyć wszystko na nowo. To że wybrał tamtą to nie znaczy że już konieć . Bóg może wszystko rozwalić w pył i na nowo oddbudować. Pomodlę się za was.

kasia
Gość
kasia

Nie jest Ciebie wart. proste…

pati
Gość
pati

Nawet jeśli wydaje Ci się, że po ludzku wszystko stracone, to proszę nie poddawaj się. Dla Boga nie ma nic, absolutnie nic niemożliwego!!!!

Ania
Gość
Ania

Czasem po ludzku czlowiekowi brak sil,Kasiu nie dziwie sie zwatpilas tyle nowenn ale Matenka je slyszy i moze to brzmi egoistycznie ale pomysl o sobie odaj wszystko w rece najwyzszego a ty kochaj siebie znajdz cos co ci sprawia radosc i zyj,w tym zyciu stawiaj Boga na pierwszym miejscu wiem ze to trudne ale moze nam sie tak wydaje ze malzenstwo ze ten drugi czlowiek jest najwazniejszy oczywiscie ale nie wolno uzalezniac swojego szczescia od kogos moze Bog chce nauczyc nas bycia szczesliwymi w inny sposob nie wiem sama walcze i sa dni pelne rozpaczy albo takie jak dzis mysle… Czytaj więcej »

Ewa
Gość
Ewa

Kasiu, postaraj się zamknąć oczy i popłyń jak na chmurce po Niebie pełna spokoju i rozluźniona. Bóg ma dla Ciebie plany wielkiego szczęścia, pamiętaj.

Alina
Gość
Alina

Czasami Bóg sam odsuwa od nas osoby które blokują nam dostęp do niego, by mógł przez nas działać, raczej módl się o nawrócenie męża a łaski płynące z modlitwy wynagrodzą Ci twoje cierpienie. A cierpienie to ofiaruj za dusze w czyści cierpiące. Pomodlę się za Was, pozdrawiam.

rita
Gość
rita

Wiem, co czujesz, ja też czasem tracę nadzieję, jestem w trakcie 4tej nowenny i przed drugą sprawa rozwodowa, nie zgadzam się, też wybrał tamtą i porzucił mnie i dzieci. Proszę o modlitwę za mnie, oczywiście pomodle się za Ciebie. Poproś św Rite, o.Pio, św Charbela, św Józefa, św Tadeusza Jude o wstawiennictwo, ja tak proszę o lepiej się czuję, uwielbiaj i dziekuj, a Bóg przemieni twoje życie i jestem pewna, ze juz przemienil. Nie trać wiary, Bóg wystawia nas na próbę, trwaj na modlitwie, sam powiedział „proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie”. Dzisiaj moja 9ta rocznica ślubu a ostatni rok… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Kochani dziękuję wam za modlitwę za nas❤ niech wam Bóg błogosławi. Modlę się do św. Rity do św. Józefa i Jana Pawła. Na tą chwilę moje modlitwy przynoszą skutek odwrotny. Mąż całkiem się oddala już nie potrafi rozmawiać ciągle krzyczy. My już dla niego nic nie znaczymy liczy się tylko ona.

Ania
Gość
Ania

Kasiu a odmawiałaś egzorcyzm małżeński? Właśnie tym różni się ślub cywilny od kościelnego że jest to sakrament. Sakrament zapewnia ciągłą obecność Jezusa Chrystusa i Jego pomoc. Chrystus jest wierny swojej obietnicy zawsze. Kasiu Pan Bóg w dniu ślubu zawarł z wami przymierze i na pewno was nie zostawi samych. Nie trać wiary!

Mateusz
Gość
Mateusz

Prosze pomódl się o uwolnienie, może te wszystkie kłótnie i cała ta dytuacja jest przez np przekleńswo innych osób.

Dorota
Gość
Dorota

Tak wiemy że tak jest TERAZ, ale jak wytrwasz, dostaniesz wieniec zwycięstwa. Zobaczysz, wszystko się zmieni.

martyna
Gość
martyna

Nie rozumiem, dlaczego mój komentarz sie niw pojawił. W każdym razie, życzę Ci Kasiu wytrwałości, cierpliwości i siły, bo może to jest punkt kulminacyjny calej sytuacji. Mój nawet nie krzyczy, a wolałabym, żeby mi wszystko wyrzucił co robiłam źle i w ogóle jaka byłam. Mam trudniejsza sytuacje, bo u mnie chodzi dodatkowo jeszcze o dziecko, a sprawa juz się ciągnie półtora roku, i na razie wszystko stoi w miejscu. Także bądź wytrwała i cierpliwa. Mnie świadectwa tez podnoszą na duchu. Poczytaj świadectwo Joanny sprzed ponad tygodnia bodajże. Pozdrawiam.

Monika
Gość
Monika

Nie poddawaj sie nigdy, walcz nawet jesli wydaje Ci sie ze po ludzku nic sie nie da zrobic, dla Pana Boga nie ma rzeczy nie mozliwych. Ja takze walcze o swoje malzenstwo. Wiem co czujesz tez dzieja sie zle rzeczy zamiast isc ku dobremu, ale sie nie poddaje, modle sie o meza i o nasze malzenstwo ufam i wierze, ze z Boza pomoca wszystko sie ulozy, nawet jesli teraz jest zle to jeszcze bedzie pieknie i jeszcze bedziecie zdobywac sie na nowo. Wysluchaj tego, bardzo podnosi na duchu… https://www.youtube.com/watch?v=tUCVn4PswG0 A mezowi podeslij to: https://www.youtube.com/watch?v=uRvCsfQyHts I pamietaj nie poddawaj sie Szatan… Czytaj więcej »

mt
Gość
mt

Ten list nic nie pomoże. Ja mojemu mężowi tez to wysłałam, tylko przez pośrednika (długa historia), odsłuchał, a może i jeszcze nie zdążył i zadzwonił do mnie i dostałam ochrzan i ze nie życzy sobie więcej takich dziwnych wysyłek. Dziękuję.

Agata
Gość
Agata

Kasiu, może odpuść. Tzn. nie mam na myśli żebyś się nie modliła a raczej żebyś się zdystansowala do problemu. Wtedy zobaczysz wszystko z innej perspektywy. Myślę że za wcześnie mówisz”mnie się nie udało”. Ks. Twardowski napisał „Gdy Pan Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno”. Przede wszystkim wycisz się. Ja uważam że na wyniki trzeba poczekać. Powodzenia! Z Bogiem!

Honorata
Gość
Honorata

Proszę się pomodlić za nią wiadomo nie będzie łatwe ale Tobie będzie lżej. Oprócz tego podziękować mateczce za złe i dobre bo one są ważne w życiu. Z Panem Bogiem. Pomodle się za Was

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Kochani moi… Droga Kasiu… Czytałam to wszystko z ogromnym bólem i łzami w oczach ponieważ tak jak już ostatnio pisałam moje małżeństwo zostało ocalone za sprawą modlitw moich Rodziców i ja dziś płaczę ze szczęścia a Wy z cierpienia płaczecie. W moim małżeństwie było już beznadziejnie.. Od 3lat spaliśmy osobno.. Ja z laptopem i Internetem a mąż z telewizorem. Przestałam się wówczas modlić . Nie chodziłam do spowiedzi a do kościoła sporadycznie. Oddałam się grzechom i wiedziałam że to koniec.. Że w moim sercu nie ma miłości do męża a jest pogarda.. Denerwował mnie samą obecnością i tym że oddycha… Czytaj więcej »

Ani
Gość
Ani

Kasiu, tak jak poprzednicy powiem Ci ” nie rezygnuj” ani z modlitwy ani z małżeństwa. To zły duch podsuwa zwątpienie, brak wiary w naprawę czegoś, co po ludzku wydaje się bez wyjścia. Od roku walczę modlitwą o nawrócenie mojego męża i odrodzenie małżeństwa. Bóg dał mi łaskę przebaczenia mężowi i jego kochance, choć kiedyß powiedziałabym że to niemożliwem Wiem, że bez przebaczenia emocjonalnie nie byłabym się w stanie podnieść. Dopiero gdy wybaczyłam, odmówiłam 2 NP w intencji kochanki mojego męża i wierzę że to cud, bo ona uciekła od niego, zerwała kontakt z moim mężem. On nie mieszka z nami… Czytaj więcej »

Judyta
Gość
Judyta

Co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela. Pan Bóg chce abyście byli razem, rozwód to paszport do piekła jak mawiał św, Ojciec Pio. Zło się wkradło i chce wszystko zniszczyć. W Maryi naszej Matce jedyna nadzieja. Zaufaj całkowicie i módl się dalej.

Ania
Gość
Ania

Elu dziekuje za twoje swiadectwo:-) moze nam jest trudniej bo gdy nasi mezowie maja kochanki trudniej wyrwac i uwierzyc w to ze wroca wiadomo z kochanka na poczatku wszystko sie wydaje dla nich piekne i idealne….a zona dla nich to samo zlo ja tak przynajmniej odczuwam ale otoczylam meza modlitwa jest czasem cholernie ciezko ale nie podaje sie bo jak dotrzec do kogos kto swiata poza ta druga nie widzi:-(

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Droga Aniu wiem ,że bardzo cierpicie i ubolewam nad każdym rozbitym małżeństwem. Kiedyś było mi to obojętne ale Pan dotknął mnie swoją łaską i dziś moje serce i życie jest inne. A w moim małżeństwie też były zdrady. Mąż kilka lat utrzymywał kontakt z jakąś kobietą a ja poznawałam mężczyzn na Internecie i to co robiłam…. Wstyd opowiadać. Więc wiem,że dla Boga nie ma granic. Wybaczył mi i zmienił moje serce… Obmył moje brudne myśli i ciało. Uwolnił mnie od nieczystości, pornografii… Mój mąż miał poważny problem z alkoholem i nie chciał słyszeć o leczeniu.. Pan uwolnił Go od nałogu… Czytaj więcej »

Joanna
Gość
Joanna

Elu, nawet nie wiesz ile mi dały Twoje słowa powyżej. Ja też się modlę o powrót męża, choć on układa dawno swoje życie beze mnie (w samotności, chyba bez innej kobiety). I czasem widzę, że jestem mu coraz dalsza, mam myśli, że może jemu jest tak lepiej, ma więcej czasu na własne hobby i mówi że mu tak dobrze ale przecież jesteśmy połączeni sakramentam małżeństwa, ta świadomość motywuje do dalszej modlitwy. Chociaż czasem wątpie w modlitwie, mam poczucie, że jeszcze bardziej mnie to wszystko boli, staję jakby pod murem i boję się, że nie dam rady następnym razem się już… Czytaj więcej »

agn
Gość
agn

Elu piękne świadectwo…. Zobaczcie wiele piszecie tu o wolnej woli i działaniu człowieka samemu by brać sprawy w swoje ręce bo sama modlitwa nie wystarczy. Do wszystkich osób które tak twierdza proszę spójrzcie na Elę która sama za siebie sie nie modliła a ile zdziałała modlitwa wstawiennicza… Czasem Bóg może tak nami potrząsnąć ze nasze najzatwardzialsze postanowienia sami łamiemy a nasza wola sie zmienia…spojrzcie na tych wszystkich okropnych grzeszników którzy sie ponawracali.

Natalia
Gość
Natalia

Do Nowenny podchodziłam kilkanaście razy odkąd maż zostawił mnie dla innej – swojej mamy. Próbowałam wszystkiego – chodzenia do kościoła, na mediację, na terapię. On był coraz dalej, nie kontaktował się ze mną ja wpadałam w złe towarzystwo. Nowennę Pompejańską zawsze odmawiałam w jednej intencji – żeby małżeństwo zostało uratowane. i zawsze! ale to zawsze działo się coś, co niweczyło np. miesiąc modlitw. po kolejnej próbie zrozumiałam, że nie o to mam się modlić bo maż już nie wróci i najwidoczniej Pan Bóg chce dla mnie czegoś innego – lepszego. Zaczęłam modlić się o to, by postawił dobrego człowieka na… Czytaj więcej »

Ania
Gość
Ania

Czasami czlowiek jest niecierpliwy tak mi sie zdaza mowie Panie Boze tyle modlitw i nic kiedys odpuscilam pol roku nie modlilam sie i widzialam roznice w moim mezu gdy modlilam sie zachodzily rozne zmiany na plus ale czesto tak jest jak u Kasi im wiecej sie modlimy tym jest z naszymi mezami zamiast lepiej jest gorzej tylko Bog moze dotrzec do ich serc zatwardzialych a kiedys przeczytalam slowa nie przestawaj modlic sie za innych bo nie wiesz w ktorym momencie ta modlitwa pomaga tobie i wlasnie moze chodzi o to ze Bog zmienia pomalu naszych meow zalezy jak oni otwieraja… Czytaj więcej »

rita
Gość
rita

Kochana Elu, bardzo dziękuję Ci za piękne świadectwo, Kasia i inne dziewczyny pewnie też, dodalas nam sił do walki, niech Bóg Błogosławi wszystkim z tej strony. Chwała Panu.

Monika
Gość
Monika

Nie poddawaj sie nigdy, walcz nawet jesli wydaje Ci sie ze po ludzku nic sie nie da zrobic, dla Pana Boga nie ma rzeczy nie mozliwych. Ja takze walcze o swoje malzenstwo. Wiem co czujesz tez dzieja sie zle rzeczy zamiast isc ku dobremu, ale sie nie poddaje, modle sie o meza i o nasze malzenstwo ufam i wierze, ze z Boza pomoca wszystko sie ulozy, nawet jesli teraz jest zle to jeszcze bedzie pieknie i jeszcze bedziecie zdobywac sie na nowo. Wysluchaj tego, bardzo podnosi na duchu… https://www.youtube.com/watch?v=tUCVn4PswG0 A mezowi podeslij to: https://www.youtube.com/watch?v=uRvCsfQyHts I pamietaj nie poddawaj sie Szatan… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Pan Wam wynagrodzi te cierpienia. Jestem tego pewna. Trwajcie. Będę Was mieć w pamięci podczas wołania do Pana i Maryi

Lena
Gość
Lena

Elu, Bóg ma inny plan w stosunku do Ciebie. Za jakiś czas zobaczysz ze wszystko co sie stało wyszło Ci na dobre. Wiem co mówię bo byłam w dokladnie takiej samej sytuacji. Trzymaj sie Elu – jestem z Tobą w modlitwie

mpt
Gość
mpt

Chyba Kasiu, świadectwo jest Kasi a nie Eli. I ciekawe, jaki może miec inny plan, chyba bycie rozwódką do końca życia. Bredzisz, Lena. Bóg z Tobą.

Bernadeta
Gość
Bernadeta

Mi też się nie udało. Modlę się już 5 nowenna. Od grudnia odmawiam egzorcyzmy koronki nowenny i wszystkie modlitwy jakie istnieją. Odbyłam spowiedź generalna .Zamówiłam kilkanaście mszy św za meza i małżeństwo. Poszcze w jego intencji. W styczniu wyrzucilam meza z domu bo już nie mogłam z nim żyć. Kłamstwa, picie alkoholu , brak odpowiedzialności za dom i dziecko. Myślałam że się opamięta. Poszedł do matki. Przez 3 miesiące nie chciał nawet ze mną rozmawiać. Wyłam od rana do późnej nocy. Gryzlam podlogę z bólu. W czerwcu nawet zrobiło się lepiej między nami . Przyjeżdżał na obiadki , kawkę ale… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Kochani jesteście cudowni! Dodajecie tyle sił i nadzieji, dziękuję wam wszystkim za modlitwę i wsparcie. Są chwile kiedy naprawde brak sił wiary i nadzieji bo wszystko jest przeciwko mnie i wtedy czytam takie świadectwa jak Twoje Elu i płaczę Panie Boże też chciała bym napisać że nasze małżeństwo żyje. Odmawiam egzorcyzm małżeński a list do serca męszczyzny podesłałam mężowi już dawno nawet nie sprawdził co to. Chwilami wydaje mi się że wyczerpałam już wszystkie możliwości. Dziękuję Wam wszystkim jeszcze raz za modlitwę to dla mnie bardzo ważne. Z Panem Bogiem kochani

Teresa
Gość
Teresa

Kasiu, jestem w podobnej sytuacji. odmówiłam kilka nowenn w intencji małżeństwa. Zły zawsze działał, w trakcie nowenny nawrócenie, również mąż żądał rozwodu, ale po jej zakończeniu sprawa ucichła. Teraz modlę się o wypełnienie woli Bożej w naszym małżeństwie i łatwo nie jest – Szatan dalej miesza. Proszę modlitwę za mają rodzinę.

Kasia
Gość
Kasia

Tereso głowa do góry! Kobieta nie zbuduje szczęścia na krzywdzie innej. Ta która rozbija małżeństwo sakramentalne nigdy nie będzie szczęśliwa! Bez Boga wszystko runie. Bóg jest miłosierny ale przede wszystkim sprawiedliwy. To diabeł namawia do rozwodów i unieważnień i niszczy sakrament małżeński.

Lidia Hojeńska
Gość
Lidia Hojeńska

Kasiu,może to co napiszę będzie wbrew Twoim intencjom i wbrew wszystkim dobrym radom,ale na Twoim miejscu dałabym sobie juz spokój.Czasami takie zrządzenia losu są najlepsze i nie zawsze tak jest że to co my sobie umyślimy jest najlepsze.Trzeba przyjąć wszystko co życie niesie z pokorą ale i z nadzieją że jeszcze nie wszystko stracone.Może Pan Bóg ma dla Ciebie inne plany,inne życie,lepsze i pełniejsze niż u boku tego człowieka.Nie zawsze tak jest że to szatan przeszkadza i za wszelką cenę, nawet bijąc głowa o mur ,trzeba trwać przy swoim.Zaufaj Bogu i przyjmij wszystko co daje i dobre i niedobre-w Twoim… Czytaj więcej »

Janek
Gość
Janek

Kochani
Słucham często Ojca Witko. Wiele walk toczy się w przestrzeni duchowej. Polecam
https://www.youtube.com/watch?v=Z1yYzdfjNM4
Błogosławię

Marcin
Gość
Marcin

Nie poddawaj się. Każda sytuacja jest inna, na pewne sprawy trzeba mniej czasu, a na inne więcej. Walcz i niech Pan Bóg doda Ci sił, wiary, nadziei i miłości. Z Bogiem wszystko jest możliwe, a małżeństwo jest jednym z sakramentów świętych więc Pan Bóg będzie Cię wspierał w walce o nie. Ja nie odmawiałem Nowenny Pompejańskiej ale zawierzyłem moje życie i małżeństwo Panu Jezusowi i On je uratował-taki jest fakt i Bogu stokrotne dzięki. Niech Cię Pan Bóg błogosławi i prowadzi. Szczęść Boże.
P.S.
Może pomoże Ci książka Garego Chapmana „Sztuka wyrażania miłości w małżeństwie”.

Ania
Gość
Ania

Od lutego tego roku odmawiam już chyba 6 Nowennę, egzorcyzm małżeński,poszczę daję na msze, proszę o modlitwę księży, zakonnice,zakony klauzulowe i jeżdżę na msze o uzdrowienie i uwolnienie.Byłam na 11-to dniowych rekolekcjach ewangelizacyjnych, chodzę na spotkania Sychar, odmawiam koronkę i modlę się za kochankę męża.Jestem już zmęczona ale zaczęłam już żyć swoim życiem zupełnie innym, jestem bliżej Boga.Mam taki ogromny spokój,że czasami zastanawiam się jak to jest możliwe gdy mam wizję utraty pracy, problemy ze zdrowiem,z córką i jej depresją, ciągłe sprawy rozwodowe,zeznania kochanki męża i tyle zła ze strony ukochanego człowieka z którym byłam 16 lat.Zaczynam doceniać to co… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

„…dusza powinna być wierną modlitwie, pomimo udręczeń, oschłości, i pokus, bo od takiej przeważnie modlitwy zależy urzeczywistnienie nieraz wielkich zamiarów Bożych; a jeżeli nie wytrwamy w takiej modlitwie, krzyżujemy to, co Bóg chciał przez nas dokonać albo w nas. Niech słowa te wszelka dusza zapamięta: A będąc w ciężkości dłużej się modli” (Dz. 872).

Klaudia
Gość
Klaudia

Polecam Ci też „Nowenne do Matki Bożej rozwiązującej węzły”

em.
Gość
em.

Dajcie kobiety spokój z tymi modlitwami, nadziejami. Jakby małżeństwo miało zostać uratowane to dawno byłoby już ok. A jak odmawiacie dziesiątą Nowennę i nic, to dajcie sobie spokój. Facet cieszy się u boku kochanki, a Wy w nadziei modlicie się latami i płaczecie. Ja odmówiłam 2 Nowenny. Z mężem żadnego kontaktu nie mam, bo on po rozwodzie kazał mi się zająć swoim życiem. Od znajomej wiem, że nie jest z żadną kobietą, ale balanguje non stop. Bawi się na całego, chla, śpiewa i ma mnóstwo znajomych. A co mi dały modlitwy? Inne łaski, ale nie tę o którą gorąco z… Czytaj więcej »

Ala
Gość
Ala

Droga em, ty trafiłaś na drania i do tego oszusta a właściwie po prostu nie trafiłaś w miłości. I co bedziesz teraz wszystkich zniechęcać bo Tobie się nie udało ? Nie znamy dobrze sytuacji Kasi, niewiele napisała ale wiemy że modliła się jeszcze przed decyzją męża o rozwodzie a z tego co pamietam z twojego swiadectwa ty modlilas się dopiero po fakcie. Kto wie czy do końca tej nowenny jej mąż nie zmieni decyzji ?

Iza
Gość
Iza

Droga em. rozpad małżeństwa to nie jest tylko wina twojego męża my znamy tylko twoja wersję wydarzeń.Kiedyś mądry psycholog powiedział mi że wina nigdy nie leży po jednej stronie.Zrób sobie rachunek sumienia jakie ty zrobiłaś błędy w małżeństwie?Traktujesz modlitwy życzeniowo Pan Bóg nie jest od spełniania twoich życzeń.Twoja postawa „a co mi dały modlitwy” wskazuje że jesteś daleko od Boga.Wyszłaś za mąż to jest twój mąż do końca życia, trzeba było się zastanowić przed ślubem teraz jest już za późno na portale randkowe.Ślubowałaś Bogu a ślubuje się raz.Osoby zawierające związek niesakramentalny odsuwają Boga na drugi plan to ma być to… Czytaj więcej »

moni
Gość
moni

Działaj tak jakby wszystko zależało od ciebie, módl się jakby wszytsko zależało od Pana Boga.

Ania
Gość
Ania

Em modlitwa to rozmowa z Bogiem i czasem sobie mysle ze to nie o ilosc chodzi tylko o to jak ty otwierasz sie w danej sytuacji moze ty tez powinnas cos w swoim zyciu duchowym jak i prywatnym zmienic przedewszystkim otworzyc sie na Boga i jego stawiac na pierwszym miejscu a dopiero meza nie wolno uzalezniac swojego szvzescia od drugiej osoby i tyle

gosia
Gość
gosia

Janek, dzieki za link na ojca Witko! wspaniale!

niecierpliwaa modliłam się za moje małżeństwo długo, byłam w Watykanie
Gość
niecierpliwaa modliłam się za moje małżeństwo długo, byłam w Watykanie

Uważam, że wszystkie po trochu macie rację.Nie osądzajcie Em i nie krytykujcie. Ja modliłam się za moje małżeństwo długo, byłam w Watykanie przy grobie Jana Pawła, Ojca Pio.była msza za moją rodzinę. W małżeństwie było coraz gorzej. Pytałam zaprzyjaźnionego księdza dlaczego tak się dzieje?, dlaczego Bóg mi nie pomaga?. Wtedyodpowiedział mi że nie wie ale być może małżeństwo rozpadnie się a Bóg ma inne plany co do mnie. Przeszłam piekło, mąż imprezował, współpracował z kochanką i częstooje bywała u niego na kawie, potem była kolejna kochanka i kolejna.Od kilku miesięcy jestem po rozwodzie. Było ciężko ale teraz daję radę, znalazłam… Czytaj więcej »

Elżbieta T
Gość
Elżbieta T

Odmawiam dziesiątą nowenne walczę ze złym ciężko ale nie mam zamiaru oddać mu swojego męża . Zawsze gdy wątpię trafiam na świadectwo o uratowanym małżeństwie. Mąż od roku jest z kochanką same kłody pod nogi a ja go kocham Bóg nie zabiera mi miłości. Nie wiem co będzie i boję się ale zawsze jest nadzieja dla Boga nie ma nic niemożliwego

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!