Jolanta: Zdrowie dla Taty

Składam świadectwo w imieniu mojej siostry, która ma w tej chwili problemy zdrowotne, a modliła się Nowenną Pompejańską w intencji naszego Taty. Otóż Tato odczuwał wielki ból w kolanie, chodził z trudem, a żadne środki i lekarstwa nie pomagały.

Na dodatek w kolanie tworzyła się woda, którą trzeba było co jakiś czas ściągać. Ortopeda stwierdził, że najlepszym wyjściem będzie operacyjne wstawienie endoprotezy. Jednak w przypadku osoby w podeszłym wieku jest to zabieg dosyć ryzykowny i nie daje stuprocentowej pewności. Wtedy moja siostra zawierzyła tę sprawę Matce Bożej z Pompejów. Sama rok wcześniej została cudownie uzdrowiona z poważnej choroby oczu. (Wówczas ja odmawiałam Nowennę w intencji siostry – składałam też świadectwo). Od lutego (gdy siostra skończyła Nowennę) Tato nie odczuwa bólu w kolanie, nie ma opuchlizny i nawet w wieku 84 lat wszedł po drabinie na daszek szopy, aby go naprawić. Składamy serdeczne podziękowanie Matce Przenajświętszej za wysłuchanie próśb naszych. Bogu niech będą dzięki. Ja też modliłam się ponownie Nowenną Pompejańską o dar potomstwa dla mojego syna i synowej. Szczerze ufam, że prośba zostanie wysłuchana, już dziś za ten dar dziękuję Matce Bożej i Panu Bogu.
Jolanta

Ania: Nowenna Pompejańska daje mi siłę

Dzięki tej cudownej nowennie pompejańskiej jestem wewnętrznie spokojna. Problemy, które kiedyś mnie przerastały teraz pomału się rozwiązują. Nowenna Pompejańska daje mi siłę, wiarę i wytrwanie w trudnych chwilach.
Przeczytaj

Wanda: alkoholizm męża

Mąż nadużywał alkoholu,codzienne picie piwa,a gdy była jakaś większa wódka , to zasysał się na dwa tygodnie ,aż do zatrucia. Próbowałam wszystkiego, czasem nie poznawałam samej siebie,robiłam wszystko ,aby go skłonić do leczenia.Wszystkie metody były bezskuteczne,jedynie gdy ograniczyłam okazje, to ciągi były rzadsze,ale były i piwo każdego dnia ,a nawet...
Przeczytaj

Alina: córka znalazła pracę!

Moja córka od ponad roku szuka pracy.15 mają b.r. zaczęłam odmawiać w tej intencji nowennę pompejanską.
Przeczytaj

Andrzej: Uzdrowienie z choroby nowotworowej

Blisko półtora roku temu maj 2016 wstrząsnęła mną i moją żoną zła wiadomość nowotwór złośliwy pęcherza moczowego, guz 3cm. W wieku 33 lat mając dwoje małych córeczek podjąłem walkę z chorobą. Trafiłem do szpitala w Warszawie na Pradze wycięto mi guza.
Przeczytaj

luiza: Nieoczekiwane uzdrowienie z raka

Moja historia z nowenna pompejańska zaczęła się dość zwyczajnie.Moje wołanie o pomoc, gdy już nikt nie może nic zrobić. Diagnoza taty nieoperracyjny guz trzustki. Rak złośliwy - stadium IV. Kilka miesięcy życia. Zaczyna się koszmar...Godziny spędzone w sieci, telefony do szpitali do lekarzy, konsultacje, kłótnie w rodzinie, co jest najlepsze...Podejmowanie...
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Dorota Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

pełne optymizmu świadectwo, bardzo dziękuję..