Agnieszka: Zdrowie czworonoga

Piszę moje świadectwo przede wszystkim dla osób które kochają zwierzęta. 14 listopada okazało się, że mój ukochany pies ma guza śledziony, który dodatkowo pękł. Natychmiastowa operacja usunięcia śledziony i rozpaczliwe czekanie na jakiekolwiek wieści z kliniki. Pies przeżył operację. 15 listopada zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską w oczywistej intencji. Po trzech dniach od operacji pies trafił do domu. Nagle zaczął słabnąć.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Dodanie wiary

Witam wszystkich.nazywam się Katarzyna i chciałam przesłać swoje świasectwo z umocnienia wiary,dodania siły do walki i zawierzenia się całkowicie Jezusowi i Maryi. Bo ONI dla nas chcą zawsze jak najlepiej, chociaż czasami ciężko nam to zrozumieć.
Przeczytaj całość

Ania: Wiem, że to stało się dzięki Maryi.

Modląc się w danej intencji, nigdy nie zapominajcie o zaufaniu, to jest najważniejsze.
Przeczytaj całość

Anna: „Nieuleczalny” nowotwór

Moja babcia, kiedyś pełna wigoru, uwielbiała podróżować razem z dziadkiem, kochała dbać o innych, cieszyła się z najdrobniejszych rzeczy i na krok nie odstępowało jej poczucie humoru. W okolicach dnia babci bardzo się pochorowała. Była słaba, nie wstawała z łóżka, nie było wiadomo co jej dolega. Babcią zaczął opiekować się dziadek, gdyż jej stan był już naprawdę cieżki.
Przeczytaj całość

Wiktoria: Wyzwolenie córki z toksycznego związku

Moja córka była w toksycznym związku kilka lat. Byłam przeciwna temu ale nie mogłam nic zrobić.Ten chłopak ją niszczył. Po licznych perturbacjach rozstali się.

Myślałam, że to koniec mojej udręki bo poznała innego fajnego chłopaka ale po jakimś czasie okazało się,że wróciła do niego.Byłam w rozpaczy bo on miał na nią bardzo zły wpływ. Nie mogąc nic zrobić ani groźbą ani prośbą przypomniałam sobie o nowennie pompejańskiej o której mówiła pewna Pani że jest bardzo skuteczna.Zaczęłam się modlić chociaż wydawało mi się że sprawa jest po ludzku niemożliwa do uratowania i nic zrobić nie mogę.I wyobrażacie sobie,że pod koniec drugiej części córka zadzwoniła ,że rzuca tego chłopaka i teraz jest szczęśliwa.Teraz wiem na pewno ,że dla Matki Bożej nie ma rzeczy niemożliwych.Dziękuję Matko Najświętsza jeszcze raz i wszystkim polecam tą modlitwę .Matka zawsze nas wysłucha.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Wiktoria: Wyzwolenie córki z toksycznego związku"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Wspaniale!

Jancio
Gość
Jancio

Dziękuję za twoje świadectwo. Modlę się już II NP za moją siostrę gdyż jest w toksycznym związku z o 17 lat starszym mężczyzną, który ją niszczy. Wierzę że Matka Boża wyprosi mi u Miłosiernego Syna potrzebne łaski dla siostry i zakończy ten związek.

Marta
Gość

Ja również dziękuję za to świadectwo. Modlę się za brata który od ponad 4 lat jest w toksycznym związku całkowicie zniewolony tą relacją.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!