Dorota: Prośba o uzdrowienie Małżenstwa

Zaszlam w ciaze i to po tym, jak juz od poltora roku nie udawalo sie to!
Read More

Zuzanna: Matka Boża nas słyszy – nowenna o dobrego męża

Zostały dwa tyg do końca mojej pierwszej Nowenny w intencji dobrego męża dla siebie. "Pojechałam" trochę samolubnie, wiem;) Ale przez te półtora miesiąca to Matka Boża nauczyła mnie szczerze prosić za innych, nie koncentrować się tylko na sobie, co też chyba nie jest złe, bo Bóg i dla nas samych...
Read More

Agata: Przezwyciężyłam lęki !

Z pomocą Maryi przezwyciężyła mój lęk i zaczęłam odmawiać Nowennę(wszystkie 4 części) w intencji zdania egzaminu. Juz od pierwszego dnia czułam opiekę Matki Najświętszej, która sprawiła że stałam się spokojniejsza i przezwyciężyłam leki.
Read More

Anonim: Boża obecność

Odmówiłam już w swoim życiu dwie nowenny, tydzień temu skończyłam trzecią. Była to pierwsza w moim życiu nowenna, którą postanowiłam odmówić, mimo natłoku zajęć. Wcześniejsze odmawiałam w wakacje, kiedy miałam dużo czasu. Trzecią nowennę postanowiłam odmówić w intencji chłopaka, który był ( i jest ) mi bardzo bliski. Przyjaźniliśmy się już dłuższy czas...
Read More

Monika: Naprawa relacji małżeńskich

Dziś 13 luty 2018 r. i właśnie skończyłam odmawiać drugą NP (czy to przypadek-nie sądzę-13 dzień miesiąca - Dzień Maryi) . Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać, gdy przeżywaliśmy z mężem ogromny kryzys w małżeństwie (nadużywanie alkoholu przez męża, kłamstwa, kłótnie, cierpiały również dzieci widząc złe relacje między nami - brałam tabletki na uspokojenie - obecnie już nie biorę). Całą pierwszą nowennę odmawiałam we łzach, płakałam, modliłam się i ufałam. Było bardzo ciężko - zły działał wyjątkowo okrutnie!
Read More

Paulina: Dziekuje za wszystko

Szczęść Boże, Nowennę pompejańską odmówiłam już 3 razy. Do pisania tego świadectwa zbierałam się niestety dość długo za co przepraszam.

Pierwszą z prośbą o uwolnienie z alkoholizmu mojego chłopaka tu znajduje się moje świadectwo:

Paulina: Uwolnienie z nałogu, DZIĘKUJĘ…


Drugą z prośbą o opiekę nad moimi rodzicami, ale myślę że o tym jakie otrzymali łaski najlepiej wiedzą oni sami.
Trzecią Nowennę Pompejańską odmówiłam z prośbą o opiekę nade mną. Postanowiłam prosić ogólnie ponieważ potrzebowałam pomocy w wielu sprawach i nie potrafiłam określić, która jest na ten moment mniej czy bardziej ważna.
Podczas odmawiania tej Nowenny podobnie jak podczas poprzednich czułam tę niesamowitą bliskość Matki Bożej, którą ciężko opisać, miałam piękne sny, nie odmawiało mi się tej modlitwy tak ciężko jak za pierwszym razem, jedynie miałam trudności ze skupieniem. Od tamtej pory co dzień rano i wieczorem staram się odmawiać na cześć Matki Bożej modlitwy: 3/5 razy czy ile zdążę „Zdrowaś Maryjo..” oraz powierzam siebie i bliskie mi osoby pod Jej opiekę prosząc o przyjęcie nas pod nią modlitwą „Pod Twoją obronę…”. Czasem odczuwam potrzebę pomodlenia się różańcem oraz wdzięczność za to co otrzymaliśmy. Dzięki opiece Matki Bożej wiele w moim życiu zaczęło się układać. Z bardzo dobrymi wynikami zakończyłam kolejny rok akademicki, poszłam na prawo jazdy i wszystkie egzaminy mimo stresu zdałam za pierwszym razem, znalazłam pracę w której wiele się nauczyłam i zdobyłam w końcu jakieś doświadczenie po długim okresie szukania. Zrozumiałam wiele spraw, przejrzałam na oczy i zaczęłam rozumieć że musze pewne rzeczy w sobie zmienić, pracować nad sobą. Bardziej rozumiem też współużależnienie które mnie dotyczy. Zauważyłam że podczas odmawiania Nowenn moje spowiedzi są piękniejsze, przeżywam je i czuję po nich ulgę i radość ciężką do opisania. Ciężko mi niektóre z łask opisać, pewne rzeczy najlepiej poczuć podczas modlitwy. Te które opisałam da się wyrazić słowami jednak mimo starań o wielu nie jestem w stanie napisać. Nowenna Pompejańska zawsze zostaje wysłuchana i to że jest się słuchanym da się odczuć jeśli na to pozwolimy. Oczywiście opieka Matki Bożej nie trwała jedynie przez okres odmawiania Nowenny ale odczuwam ją nadal, np. już minęło parę miesięcy od zakończenia modlitwy a parę dni temu uniknęłam wypadku, oczywiście to było stresujące i musiałam ochłonąć i sama nie wiem co mnie tchnęło i jak to się udało ale to właśnie jest niesamowite. Jestem bardzo wdzięczna za to że spotkałam się w życiu z tą modlitwą. Pragnę choćby tym świadectwem bardzo podziękować Matce Bożej za wszystkie łaski oraz to że dostrzegła i usłyszała tak zwyczajną osobę jaką jestem ja. Wierzę że los nikogo z nas nie jest Jej obojętny i wie czego i kiedy naprawdę nam potrzeba. Warto próbować zaufać, powierzyć i wtedy się przekonać o Czułym Matczynym Sercu o zrozumieniu jakie dla nas ma. Życie z myślą że Maryja jest przy nas jest piękniejsze a wszystkie trudności łatwiej znieść. Zachęcam do tej modlitwy wszystkie osoby, naprawdę warto mimo obaw jakie w nas są, z pomocą Matki Bożej damy radę pogodzić wiele spraw i znaleźć czas.
Dziękuję również wam za świadectwa, które są bardzo pomocne podczas modlitwy.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Aga Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Aga
Gość

Piękne świadectwo! Chwała Panu!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!