Patryk: Nie takiego świadectwa chciałem…

Szczęść Boże wszystkim. To była moja druga nowenna i choć odmówiłem ją już jakiś czas temu, dopiero teraz zebrałem się by napisać świadectwo.

Oczywiście Otrzymałem wiele naprawdę wiele niesamowitych łask od Maryi dzięki tej wspaniałej modlitwie i oczywiście bardzo ta modlitwa znów przybliżyła mnie do Pana, ale … niestety to ale – czyli główna intencja o którą się modliłem ( powrót mojej dziewczyny z którą planowałem założyć rodzinę ) nie spełniła się. Dzisiaj oficjalnie dowiedziałem się że wyjeżdża w Październiku na studia mgr. do Gdańska co całkowicie niweczy moje marzenia, a ja muszę się z tym pogodzić. Nie powiem, że jest łatwo – bo nie jest. Nie powiem, że nie czuję się zawiedziony – bo czuję… jednak Boży plan to rzecz święta i choć jestem smutny staram się nie dopuścić do złości i ufać że Pan i Maryja mają wszystko w swoich rękach. Jest ciężko, ale zachęcam mimo wszystko każdego z Was Kochani – odmawiajcie Różaniec – odmawiajcie NP. Ta modlitwa ma naprawdę NIEPRAWDOPODOBNA sile i dosłownie potrafi zmienić człowieka, tak jak i zmieniła mnie. Kiedyś, ponad rok temu gdy miałem laskę być w Fatimie otrzymałem taki głos w sercu od Maryi „Będę się Tobą opiekować”. Maryjo Kochana, nadal pamiętam tę słowa i wzywam Ciebie przez nie, byś pomogła mi w tej trudnej dla mnie chwili, oraz byś pomogła Wszystkim którzy tej pomocy oczekują. Chwała Panu, Chwała Maryji, Chwała św. Józefowi. Amen

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Patryk: Nie takiego świadectwa chciałem…"

Powiadom o
avatar
N
Gość

Na twoim miejscu trwałbym jeszcze w modlitwie w tej intencji.

PAtryk
Gość
PAtryk

Szczerze mówiąc, to na jakiś czas przestałem się modlić o tą dziewczyne, zeby się nie dołować, ale znów do tego potrafiłem. Narazie mimo wszystkich znaków na ‚nie’ – nie potrafię sobie odpuścic…

PAtryk
Gość
PAtryk

(znów do tego powróciłem) *

Asia
Gość

Mialam bardzo podobnie. Musiałam odpuścić, bardzo mi na tej osobie zależało ale w jego życiu widocznie nie było dla mnie miejsca. Czasami mam tylko takie nawroty, płakać się chce ale w sumie dobrze że on jest daleko przynajmniej nie musze na niego patrzeć co tak boli. Myślę że czas uleczy rany, pomodl się jeszcze może do św. RITY, od spraw beznadziejnych może wróci do Ciebie ta osoba w końcu magisterskie to tylko dwa lata

Kasia
Gość
Ja zaczęłam już 2 Nowennę Pompejańską w intencji żeby mój były chłopak chociaż się do mnie odezwał. Nasza sytuacja jest o tyle dziwna, że podczas ostatniego naszego spotkania, które miało być rozstrzygające ja liczyłam się z tym, że on powie „koniec”, a powiedział, że dajemy sobie kolejną szansę. Potem były trzy czy cztery dni milczenia. Wreszcie po tych dniach się przełamałam i napisałam do niego sms-a i od tamtej pory cisza. Jakby przepadł w niwecz nic nie odpisał i takie milczenie już trochę trwa, a ja przez długi czas płakałam nie rozumiejąc sytuacji aż wreszcie wzięłam Różaniec i zaczęłam się… Czytaj więcej »
Joanna
Gość
Joanna

Kasiu ja z moim Zdzisławem nie mam kontaktu od ponad roku żyjemy w separacji, w innych miastach. Wyrzucilam go z domu po tym jak dowiedziałam się o jego licznych zdradach. Mimo to ciągle wierzę i modlę się za niego, może się opamięta, tak sobie myślę kto ma się za niego modlić jak nie ja. Mogę się założyć że jego kochance nie zależy na tak nieprzyziemnych sprawach. Wiem też z doświadczenia że jak mężczyzna tak milczy to ma coś na sumieniu.

Kasia
Gość
Tak mi z tym ciężko, bo chociaż nie łączył nas węzeł małżeński to pokochałam tego chłopaka jak nikogo przedtem. I tu nagle takie coś… Niby liczyłam się z rozstaniem, bo było już tak dziwnie między nami, ale myślałam, że on mi to zwyczajnie powie i każde pójdzie w inną stronę, a on przyjechał po rozmawialiśmy i zaproponował kolejną szansę potem Cisza. Ja ją przełamałam napisałam do niego, ale on już nie zareagował. Najpierw była złość, łzy, depresja, poczucie bezsensu, a potem Różaniec i Nowenna i tak jest do tej pory. Choć po pierwszej Nowennie nic się nie zmieniło nawet nie… Czytaj więcej »
PAtryk
Gość
PAtryk
Kochani… mi również nie jest łatwo, ale ufajmy Bogu i Maryi. Właśnie skończyłem wieczorną modlitwę. Mam wielkie zamiłowanie oczywiście do Maryi ale i do św Józefa ( odmawiam 30 dniową nowennę do św, Józefa w tej samej intencji) oraz modlitwę do MBNP i Św. Rity 🙂 To chyba moi ulubieni Święci 😀 Na koniec modlitwy wziąłem do ręki Pismo Święte i zacząłem czytać i wiecie co… Bóg podsunął mi fragmenty Ew.Łk 11.5-8 oraz 9-13. (specjalnie nie podaje co jest tam napisane, byście sami poszukali, a morze i do Was Bóg przemówi jeszcze tej nocy ). Wierzę, że jest to odpowiedź… Czytaj więcej »
Kasia
Gość

Sama też modlę się Nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły tylko zastanawiam się czy z moją intencją jest wszystko OK. Zwyczajnie mam wątpliwości, bo nie modlę się o rozwiązanie węzła mojego uczucia do X, ale bardziej o to żeby węzeł milczenia między nami został rozwiązany… Ta modlitwa mi bardzo pomaga.

N
Gość

Patryku chwilach dołu mi pomaga Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły (polecam sprawdzić kto jest odpowiedzialny za nią :)). Też modlę się Nowenną do Św. Józefa (akurat wypada mi jej koniec 15 sierpnia), wczoraj na przykład trafiłem przez przypadek na Nowenna do Bożej Opatrzności (zacząłem ją oczywiście i też jej koniec wyjdzie 15 sierpnia…) – tutaj Pan Bóg w swoich obietnicach dał „Obiecuję, czcicielom łaskę zrozumienia Woli i Drogi Bożej jaka jest wobec nich, a także wobec ich bliskich i znajomych w intencji których modlić się będą. „.

anita
Gość

ciężkie jest życie zakochanych kiedy wiatr gna w dwie różne strony

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij