Patrycja: Moje małżeństwo przeżywało bardzo poważny kryzys

Chciałabym podzielić się z wszystkimi łaską jaka została udzielona mojej rodzinie za wstawiennictwem Naszej Najdroższej Matki.Jak sama nazwa wskazuje Nowenna Pompejańska to nowenna nie do odprarcia i tak jest naprawdę.Matka Boska wysłuchuje każdej naszej intencji. Moje małżeństwo przeżywało bardzo poważny kryzys nie chcę opisywać szczegółów bo są bardzo bolesne, ale...
Read More

Izabela: Zdrowie dla rodziny, uzdrowienie duszy i ciała

Pewnego razu było bardzo źle, a ja sama czułam, że zły szaleje , ale dostałam takie zapewnienie od Maryi, że mam tylko jej zaufać a ona wie co robić. Poprosiłam jeszcze tatę o modlitwę na różańcu i dokonał się jakiś przełom, burza uciszyła się.
Read More

Monika: Matka Boża pomogła mi znaleźć dobrą pracę

Modląc się do Matki Bożej prosiłam Ją o dobrą i spokojną pracę, i taką też wkrótce dostałam!
Read More

Monika: Matka Boża opiekuje się nami

Czuję opiekę Maryi nad całą moją rodziną i jestem wdzięczna za to.
Read More

Małgorzata: myślałam, że zawalił mi się świat !

W momencie,kiedy myślałam, że zawalił mi się świat, koleżanka powiedziała mi o nowennie pompejańskiej. Podarowała mi książeczkę z modlitwą i kazała odmawiać różaniec.
Read More

Monika: walka ze sobą swymi ułomnościami i Złym

Szczęść Boże. Zakończona sukcesem druga nowenna. Dziękuję za wszystko. Nie wyraziłam konkretnie intencji. Prosiłam by Matka Boża obdarzyła mnie tym co akurat jest mi potrzebne.

Dostałam uśmiech szczęście radość pobożność porozumienie z rodzicami spokój wewnętrzny i to co z ludzkiego punktu widzenia ważne obecność i troskę ukochanego. Wcześniej depresja szarpała me serce a lęki burzyły dzień. Teraz ufam bo wiem że Matka jest przy mnie zawsze i udziela pomocy. Nie było łatwo. Ta modlitwa to cud i jednocześnie walka ze sobą swymi ułomnościami i Złym. O tak. Mieszał myśli słowa modlitwy, rozpraszał, krzyczał ustami kierowniczki że różance to się w domu odmawia (noszę poświęcony w torebce), powodował słowa że jestem dewotką, a nawet podczas wyjazdu zatrułyśmy się z kuzynką. Ona też modli się na różańcu…Były chwile załamania nerwowego i zwątpienia jednak nie ustawałam i modliłam się. Nawet wtedy gdy wyglądało że jest gorzej i wtedy gdy zaginął różaniec. Chciałam ufać czasem przez łzy że Matka Najświętsza nie zostawi mnie samej. I była przy mnie. Moja wiara się pogłębia i mam świadomość swych ułomności. Jutro zaczynam kolejną nowennę. Intencji jest tak wiele. Pragnę prosić o poprawę naszej sytuacji rodzinnej. Będę się modlić na ile mi sily wystarczy. Bardzo proszę o modlitwę. Chcę dodać otuchy tym którym nowenna nie przyniosła natychmiastowego spełnienia. Matka Boża jest przy nad i kocha wszystkie dzieci tak samo. Czasami musimy poczekać by ćwiczyć się w ufności. Matka nigdy nas nie opuści a w chwili zwątpienia wesprze. Wiem jak jest trudno być cierpliwym i ufnym. Przeszłam wiele opisałam to w pierwszym świadectwie. I porzucenie i depresję i operacje i próby samobójcze. Do tego doszło moje pragnienie bycia matką. Teraz jednak po prostu wiem że na wszystko przyjdzie czas. Bo wola Twoja a nie moja się stanie. W tej chwili uśmiecham się i żyję każdym dniem radując się ulotnymi cudownymi chwilami. I z tego powodu warto modlić bo nowenna odmienia nasze serce.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
barbara Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Warto powierzyc swoje zycie naszej Matce Bozej bo tylko Ona nas rozumie i wyslucha . Pozdrawiam.