Monika: Mój proces nawrócenia

Nowennę odmawiałam trzy razy każdą w innej intencji pamiętam jak zaczęłam trzecia odmawiać to tak mnie w tym czasie mdliło myślałam że mam coś z żołądkiem czułam się okropnie potem zdałam sobie sprawę ze to zły działał.

Wcześniejsze nowenny tez się zle czułam,cały czas nachodziły mi myśli że mi to nic nie da ale modliłam się nie poddawałam.Dzięki modlitwie poprawiły się stosunki moje z mężem do dzieci też mam więcej cierpliwości.Wszystko ofiaruje Jezusowi i Matce Bożej. Już się tak nie zamartwiam jak wcześniej jestem o wiele spokojniejsza.Moje prośby sie pomału spełniaja i wierze mocno że sie spełnią.Tylko trzeba czasu i cierpliwości.Teraz zrozumiałam że nie od razu wszystko dostane o co poproszę.Czytam teraz Pismo Święte,staram jak najczęściej przyjmować Pana Jezusa.Słucham radia FARRA ,jeżdżę a msze uzdrawiające.Modle się codziennie i rozmawiam z Bogiem dziękuje mu za wszystko nawet za najmniejsze rzeczy.Już nie narzekam jak kiedyś doceniam wszystko co mam dziękuję Bogu że się w porę opamiętałam.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Monika: Mój proces nawrócenia"

Powiadom o
avatar
Marek
Gość

Alleluja Pięknie tak dalej, tak trzymaj. Powodzenia i Błogosławieństwa Bożego

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij