Monika: Nowenna Pompejańska to najlepszy koncert życzeń jaki znam :)

Witam serdecznie! Odmawiam obecnie 6 nowennę łaski o jakie prosiłam to : Pierwsza nowenna o wszystkie potrzebne łaski dla mojej rodziny w myślach wymieniłam co bym najbardziej chciała
Przeczytaj całość

Anna: MODLITWA O ZDANY EGZAMIN WYSŁUCHANA

Witam, Chciałabym złożyć świadectwo wysłuchanej nowenny przez naszą Mateńkę. To moja druga nowenna. Pierwsza intencja nie została jeszcze wysłuchana, ale mimo tego wierzę, że nadejdzie na to odpowiedni czas. W drugiej nowennie modliłam się o zdaną sesję. Jestem studentką 1 roku, bałam się,że nie zdam sesji, bałam się "przesiewu". Wszyscy...
Przeczytaj całość

Justyna: Świadectwo – podziękowanie

Tym świadectwem chciałabym podziękować Najświętszej Maryi Pannie za to, że otacza mnie Swoją opieką i skutecznie oręduje za mną u Swego Syna. Od kilku lat staraliśmy się z mężem o dziecko, lecz dopiero wytrwała modlitwa, również Nowenną pompejańską przyniosła owoce. Odmawianie nowenny skończyłam na początku września, a już w połowie października...
Przeczytaj całość

Edyta: zdana sesja

Szczęść Boże. Jestem w trakcie odmawiania mojej drugiej nowenny. Pierwsza była w intencji zdrowia mojego taty i została wysłuchana. Świadectwo złożyłam już wcześniej na tej stronie. Moja druga intencja dotyczyła pomyślnego zdania kolokwiów i egzaminów przez moją siostrę. Studiuję dość ciężki kierunek na PW, więc bardzo potrzebowała wsparcia modlitewnego. Egzaminy...
Przeczytaj całość

Michał: Zły podsuwał mi nawet myśli o bezsensowności odmawiania

Jednak w tym czasie przeczytałem tutaj świadectwo kobiety, której ojciec również zachorował na raka, a cały przebieg choroby był wręcz identyczny jak u mojej mamy.
Przeczytaj całość

Maria: Wiedz z niewzruszoną pewnością…, że prawdziwie jestem twą miłosierną Matką

„Wiedz z niewzruszoną pewnością…, że prawdziwie jestem twą miłosierną Matką, twoją i wszystkich ludzi…, którzy Mnie kochają, tych, którzy Mnie szukają, tych, którzy Mi ufają.

Tu wysłucham ich łkania, ich narzekań, i uzdrowię ich z ich smutku, ciężkich doświadczeń i cierpień…”.

Zgodnie z obietnica pragne zlozyc swiadectwo i jednoczesnie Bog zaplac wszystkim ktorzy skladaja swiadectwa, bo gdyby nie wasze to i mojego pewnie by nie bylo. Przygotowaly mnie one na laski i przeszkody, odwdzieczam sie tym samym. Przepraszam, ale nie znam dobrze Polskiego

O Nowennie pompejanskiej dowiedzialam sie dawno temu, ale pomimo wielu checi i deklaracji, nigdy nie udalo mi sie byc konsekwentna w odmawianiu. Zaczelo sie po tym jak odmowilam ‘Nowenne o rozwiazanie wezlow’ konczac ostatnie zdanie tej modlitwy czulam bardzo mocny dotyk Maryi w sercu. Mialam wiele intencji, wykonywalam prace nauczycielki angielskiego, ktora jest daleka od mojego tytulu naukowego. Brak satysfakcji i przede wzystkim straszne zmeczenie, ktore nie pozwalalo mi funkcjonowac, do wszystkiego musialam sie zmuszac i zasypialam uczac sie.

Nie potrafilam wybrac intencji, takze ofiarowalam je wszystkie Maryi i prosilam by zdecydowala co chce ze mna uczynic, oddajac tym samym ster mojego zycia, tu jeszcze symbolicznie potem juz calym wdziecznym sercem. Intencje te dotyczyly pracy w zawodzie, by moj zwiazek byl Bogiem silny i kolejna o silny duch i cialo w zwiazku z moim zmeczeniem.

Czytajac swiadectwa zastanawialam sie jak to jest z ta modlitwa na kolanach, potem gdy bylam w sanktuarium swietej Katarzyny w Sienie, nabylam rozwazania rozancowe i pierwsze mowi ‘dobrze jest kleczec przy Maryji’ , potraktowalam to jako odpowiedz.

Modlilam sie juz kazdego dnia, nowenna i nie tylko, zwrocilam sie do kazdego swietego o pomoc. I tak niepostrzezenie, ukratkeim przyszla mi mysl by starac sie o doktorat, jednak we Wloszech jest ciezko, dlatego, ze wszystko opiera sie na znajomosciach. Zaczelam wysylac moje aplikacje na wszystkie universytety. Po raz pierszy calkowicie i bez reszty oddalam moje sprawy Bogu ‘w Twoje Swiete Rece….’ powtarzalam calymi dniami. Modlilam sie w kosciele i w domu, na kolanach i w ciszy. Niektorzy pisza, ze modla sie gdziekolwiek i cokolwiek robia, ja nie chcialam tego czasu dzielic, jak tylko z Maryja. Nie przyszlo mi do glowy, ze bylo ciezko, ze sie nie chcialo, to byl najcenniejszy momemt dnia ktorego nie chialam dzielic z zadna inna czynnoscia. Kolejna nowenna byla juz o doktorat i pomoc w nauce..

Przyznam, ze na poczatku sceptycznie podchodzilam do wpisow jak to zlo przeszkadza w modlitwie, myslalam rozance sie rwa bo ich sie wiecej uzywa, a co diablu do mojego doktoratu, ma wazniejsze projekty na tym marnym swiecie. Mylilam sie, bo tam gdzie Maryja tam i on. Dziwne…, myslalam, ja okaz zdrowia klekajac do modlitwy cierpialam bol glowy, ucha, plecow klatki i brzucha. Pierwszy atak byl jednak na moje emocje. Dwa dni siedzialam nad ksiazka nie moglam skonczyc jednego paragrafu, przychodzily do mnie mysli z ogromna sila na temat wszystkich przykrosci, ktore kiedykolwiek uslyszlam od mojej rodziny. Po dwoch dniach tych nieustannych udrek i placzu stwierdzilam, ze nie dam rady i poszlam do ksiedza, ktory dlugo modlil sie nade mna. Tej nocy tez nie spalam, ale juz dziekujac Bogu za wszelkie nieprzyjemnosci ktore mnie spodkaly. Tu mysle, ze zadzialala laska uzdrowienie, nabralam zdrowego dystansu. Dawniej mialam sprecyzowane oczekiwania co do tego jak milo rodzina ma sie odnosic do mnie, zyczliwe slowo. Teraz ta pustka zostala wypelniona miloscia.

Tymczasem przychodzily pierwsze odpowiedzi negatywne, ale bylam spokojna, bo zaufalam i tu chce dodac, ze zaufanie bylo jednym z owocow nowenny. Moje oczy byly na jednym uniwersytecie (metaforycznie) w Turyniu, ktory oferowal bardzo ciekawy program w Neuronaukach, dlatego gdy mi odmowiono szansy, poprosilam Boga o znak, jednoczesnie klikajac w klawiature. Otworzyl sie wpis ‘wiem, ze myslisz, ze ci sie nie uda, ale Jezus ci mowi, wygrasz bo Ja ci pomoge’. Powtorzylam akt zaufania mowiac ‘wiem, ze jak trzeba to uczynisz cud’. Nazajutrz moj chlopak przychodzi z pracy ze lzami w oczach ‘dostalas sie do Turina’. Nie wiem jak to sie stalo, ale stalo sie bym jeszcze bardziej ufala. Jaki piekny i dobry jest nasz Ojciec w niebie, zrealizowaj moje marzenia, zanim ja o nich wiedzialam, slowa nie wyraza mojej wdziecznosci. Jedna chwila zmienila bieg mojego zycia, ale wiem, ze kazda nowenna do danego swietego, a bylo ich wiele, dolozyla swoje do tego cudu, dlatego uwielbiam wszyskich swietych. Moja inteligencja jest tylko przecietna a ten doktorat jest jednym z najtrudniejszych, dlatego zostaje tylko chwycic sie tej kochajacej dloni ktora mnie prowadzi i we mnie wierzy.

Teraz bede modlila sie juz w sprawach Maryi, do czego zachecilo mnie swiadectwo pewnego chlopaka na tym forum. Modlilam sie tez do Ducha Swietego o pomoc w nauce i taka otrzymalam. Kozystajac z okazji chcialam prosic kazdego czytajacego o Zdrowas Maryjo w w intencjach Maryi. Dziekuje Boze Ojcze Kochany i Matko Swieta, wiem z niewzruszoną pewnością…, że prawdziwie jestes ma miłosierną Matką, i tych ktorzy Cie szukaja, TOTA TUA Maryjo.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Maria: Wiedz z niewzruszoną pewnością…, że prawdziwie jestem twą miłosierną Matką"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Matylda
Gość
Matylda

Wspaniałe świadectwo. Dziękuję!

Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję za świadectwo, bo ja także po tym jak tu przeczytałam o intencjach Maryi postanowiłam odmawiać za nie NP, już wcześniej znałam JEJ intencje z Medjugorje a jednak nie dotarło to do mnie od razu. Teraz jest już pewnie że będę za to modlić się nowenną.

barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo ! pomodlilam sie za ciebie niech cie Bog prowadzi .Matka Boza pomoze w nawracaniu i studiach, relizowania twoich planow.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!