Marcin: Nowe życie z modlitwą

Chciałbym podziękować Matce Najświętszej za wszelkie otrzymane łaski jakimi mnie obdarzyła, spokojem, piękną i czystą wiarą, budowaniem dobrych relacji z rodziną, choć bywa trochę jeszcze trudno. Chciałbym również przeprosić że tak późno piszę o swoim świadectwie bo przecież różaniec to tak piękna modlitwa.
Read More

Małgorzata: Dziwne drogi Łaski

W październiku 2013 roku, po poważnej i przykrej awanturze z mężem byłam w tak złym stanie psychicznym, że prosiłam Pana Boga, by zabrał mnie z tego świata, bo dał mi tyle talentów, łaski a ja do niczego się nie nadaję; nie potrafię wychowywać dzieci (12 i 4 lata ); żyć...
Read More

Aneta: O zdrowie dla mamusi

Odmawiałam Nowenn Pompejańską za zdrowie dla mojej mamy. Okazało sie, ze ma raka. Doktor nastraszył nas ze to moze byc 2 lub 3 stadium. Wiec prosiłam w mojej Nowennie o to aby to nie było 3 stadium i zeby była operacja oraz zeby była zdrowa. Po 2 tyg od odmawiania okazało sie, ze to nie jest rak tylko jakieś stadium przed rakowe.
Read More

Małgosia.: Modląc się o syna

Szczęść Boże , Z Nowenną Pompejanską zetknęlam się pierwszy raz na Facebooku. Jestem osobą wierzącą ( mam nadzieję że mogę to sama o sobie stwierdzić ). Modlitwa ma i miała dla mnie od zawsze bardzo duże znaczenie ( chociaż bywało różnie ). Ten ostatni rok był bardzo ciężkim rokiem dla...
Read More

Marysia: Moja trzecia nowenna..

Z każdą zdrowaśką uspokajałam się , wyciszałam, płynęły łzy. Wiem, że to był atak złego, tym bardziej, że modliłam się za osobę dręczoną. Nowennę skończyłam i wiem, że Matka Najświętsza czuwa i chroni tą osobę i wierze, że wszystko będzie dobrze :) A modlitwa nigdy nie idzie na marne !
Read More

Maria: Dar ukojenia w depresji

Nowennę pompejańską odmawiam juz po raz drugi, pozostało mi 7 dni. Zostałam wysłuchana, może nie do końca tak, jak bym chciała, ale zrozumiałam, że nie można żądać wszystkiego od razu.
Mój mąż porzucił mnie po 20 latach małżeństwa, skłócił z moją matką, rodziną, potem zmanipulował synów, co było kolejnym ciosem. Cierpiałam katusze, popadłam w głęboką depresję, nie widziałam sensu życia. Tak bardzo wypłakiwałam się, aby mąż wrócił i zmienił się. Dzisiaj już nie proszę o powrót męża, bo zrozumiałam, że Bóg wie, co byłoby dla mnie lepszym rozwiązaniem. Dzisiaj dziękuję za dar ukojenia w depresji, żalu i samotności. Dziękuję za mądrość, poprzez którą zrozumiałam, że być może jest to dla mnie lepsze, że mąż nie wrócił, bo piekło domowe ciągnęłoby się dalej. Jego plan przyjmuję z pokorą i poprzez Matkę Boską w nowennie pompejańskiej będę nadal wypraszać łaski i dziękować za te otrzymane.
Kochani, jeśli ktoś z was nie otrzymał łask po pierwszej, drugiej czy którejś z kolei nowennie, nie zrażajmy się! Matka Święta wie, co jest dla nas najlepsze i jakie rozwiązanie jest słuszne. Kochani, żadna tabletka, żaden lek antydepresyjny nie zadziała tak jak modlitwa! To modlitwa jest ukojeniem i najlepszym lekarstwem, zbawieniem. Bóg kocha każdego z nas. Choć bylibyśmy samotni jak palec i biedni, to jeśli mamy Boga w sobie, mamy wszystko!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
AnnaBeata Piątekola Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
ola
Gość
ola

Nie zgadzam się z Tobą.dziesięć nowenn odmówiłam.Wmawiając sobie,że czynią cuda.dziś jestem na skraju wyczerpania i na prochach,bo tak mi nowenna pomogła!!!!!

Beata Piątek
Gość

Ola, jeśli to prawda co piszesz to idź do spowiedzi z całego życia, posłuchaj trochę wykładów Księdza Piotra Glassa, z UE o farmaceutykach, że to nie psychiczne tylko duchowe. Prochy odstaw i zaufaj Bogu z czystym sercem i otwórz się na Ducha Świętego, módl się do Ducha Świętego a dopiero potem odmawiaj POMPEJAŃSKĄ. Z Bogiem i z różańcem w ręku a także z czystym sercem – wygrasz ze złym duchem. POWODZENIA KOCHANA.

Anna
Gość
Anna

Ola. Jak czlowiek sobie sam nie pomoze, to nikt mu nie pomoze. Trzeba brac zycie w swoje rece i po prostu dzialac i zyc. Modlic sie trzeba, bo modlitwa dodaje sily i odwagi. Gdy sie modlisz, czujesz, ze nie jestes sama w tym swoim klopocie. Ze jest Ktos kto Cie wspomaga i dodaje sil do walki. Ale tak naprawde to pod wplywem wiary i modlitwy wyzwalasz wlasne sily i checi do walki z zyciowymi przeciwnosciami. Sama modlitwa bez zadnych uczynkow nic nie da. Zaprowadzi tylko do tego punktu w ktorym wlasnie jestes.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!