Małgorzata: padałam na kolana i błagałam o pomoc !

Szczęść Boże. To moje pierwsze i, mam nadzieję, nie ostatnie świadectwo. Niedawno ukończyłam, po kilku nieudanych próbach, moją pierwszą Nowennę Pompejańską.
Przeczytaj całość

Radek: Morze łask!

Witam, odmówiłem swoją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałem, ale o tym za chwilę. Do odmówienia skłoniła mnie sytuacja, w której się znalazłem, po prostu beznadziejna, bez wyjścia. Na kilka dni przed zaistnieniem mojego problemu, pewna osoba przekazała mi małą karteczkę z instrukcją odmawiania Nowenny...
Przeczytaj całość

Kasia: Ogromna pomoc !

miałam problemy zdrowotne non stop bolały mnie mięśnie i gdy zaczęłam się modlić to po jakimś czasie zauważyłam, że nie zauważam w ogóle tych problemów, że już nie myśle o tym tak nałogowo - a wcześniej non stop się zamartwiałam i widziałam w tym problem.
Przeczytaj całość

Ewa: Wysłuchana modlitwa – dostałam pracę

Odmawiając Nowennę prosiłam Matkę Bożą o dostanie pracy w miejscu zamieszkania. Moja prośba spełniła się po skończeniu odmawiania nowenny,ostatnim dniem modlitwy był 28 październik,a już 5-go listopada otrzymałam wiadomość,że mam pracę.Jestem wdzięczna Matce Bożej za wysłuchanie mojej modlitwy,intencji w której się modliłam. Módlcie się na różańcu,Matka Boża Was wysłucha i ukoi...
Przeczytaj całość

P: Jestem wdzięczna za łaski płynące z kolejnych Nowenn

Jak sie juz poczuje jak to jest byc przy naszej Niebieskiej Mateczce to chce sie przy Niej byc codziennie!:)
Przeczytaj całość

Małgosia: Uratowanie siostry

Dzisiaj chciałam przedstawić bardzo mocne świadectwo mojej mamy. Rok temu moja siostra ciężko zachorowała, zaczęło się od epizodu depresji z próbą samobójczą. Cała rodzina przeżyła to zdarzenie bardzo mocno.

Wtedy właśnie moja mama natrafiła na nowennę pompejańską i zaczęła ją odmawiać. Skończyła ją akurat w dniu urodzin mojej siostry. W tym dniu doszło do dziwnego zdarzenia – moja siostra bardzo źle się poczuła, wezwałam pogotowie. Skończyło się na podaniu leków uspokajających, ratownik odwiózł nas do mieszkania i powiedział, że siostra musiała przeżyć tego dnia silny stres. Nikt nie wiedział, co się stało, myśleliśmy, że przejęła się urodzinami i jej zły stan psychiczny wywołał tak silną reakcję. Nikt nie domyślał się tego, co siostra wyznała po kilku miesiącach. W noc przed swoimi urodzinami zażyła ogromną dawkę leków przeciwdepresyjnych, chciała z sobą skończyć. Matka Boska z Pompejów wysłuchała nowenny mamy i uratowała moją siostrę. Odmawiajcie różaniec, Maryja realnie działa w naszym życiu.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Małgosia: Uratowanie siostry"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Czesław
Gość
Czesław

Czytając te świadectwa cieszę się że MATKA BOSKA zsyła wam tyle łask.Ja obecnie powoli kończę trzecią nowennę pompejańską, niestety będzie to ostatnia nowenna.Żadne łaski nie dostałam.Nowennę dokończę bo jestem uparty ale na żadne łaski już nie liczę.Z tego wniosek że MATKA BOSKA nie chce moich modlitw,moze sie źle modlę mam duze rozproszenia na modlitwie .Nie znaczy to że kogoś namawiam do zaprzestania modlitwy,wręcz przeciwnie.Po prostu straciłem już nadzieję że coś to da.iii

anita
Gość

Matka dokonała cudu, sama wiem jak ciężkie jest życie z depresją i sama zażywam leki i gdyby nie one kto wie jak by się to skończyło

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!