Magdalena: Dziekuję Mateńko za pracę

Witam wszystkich serdecznie. Chciałam podziękować Mateńce o spełnieniu mojej intencji.
A mianowicie dotyczyła znalezienie pracy w administracji.

Z pomocą Maki Boskiej poradziłam sobie z moimi lękami, które doprowadzały mnie do stanów depresyjnych. 6 lat szukałam stabilnej dobrej pracy. Jak to zwykle bywa szukałam pracy wszędzie, a jak znalazłam to pracowałam na czarno albo na krótki okres w różnych branżach. Wyjechałam do innego miasta z nadzieją, że tam znajdę pracę, było podobnie bez umów.
Znalazłam staż w instytucji państwowej w księgowości czułam, że byłam potrzebna i do tego dobrze się tam czułam ludzie w porządku. Ale potem się okazało, że nie mam szans bo nie mam tzw. „pleców” znajomości. Czułam się jak niedoceniona, niepotrzebna, bezwartościowa -wróciłam do domu. Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej mój stan psychiczny się pogarszał moja samoocena była bardzo niska. Czułam się bezwartościowa – nic nie potrafię z niczym sobie nie poradzę to były moje jedyne myśli moje. Codziennie płacz i myśli jaka jestem beznadziejna. Mateńka była zawsze przy mnie nawet w tych trudnych chwilach. Przez te lata miały miejsca małe cuda, które ratowały mnie (nie takie małe cuda) Na każdym kroku Bóg nie dał mi zapomnieć o sobie. Byłam i che być blisko Boga blisko Mateńki i dziękować jej z całego serca za doznane łaski.
Odmówiłam 3 nowenny w intencji pracy, modliłam się do św Rity od spraw beznadziejnych oprócz tego modlitwa o siedem darów Ducha Świętego. Jak tylko mogłam uczęszczałam na odnowę w Duchu Świętym potrzebowałam opieki, która została mi dana.
Moja aktualna praca nie jest na stałe do końca roku, zostałam zatrudniona w ramach prac interwencyjnych w instytucji państwowej. Telefon z propozycją pracy zadzwonił w dniu kiedy skończyłam odmawiać nowennę. W trakcie załatwiania „formalności” problemy się piętrzyły już myślałam że, nie dam rady i stracę możliwość pracy. Mateńka w tym czasie prowadziła mnie za rękę otwiera drzew gdzie wcześniej było to niemożliwe. Pracuje z fajnymi ludźmi praca daje mi wiele satysfakcji. Zdaje sobie sprawę że, pracuje do końca roku i mogę pożegnać się z pracą, ale po prostu czuje spokój że, będzie wszystko dobrze. (co mam być to będzie )
Kochani nie zniechęcajcie się zawierzcie się Mateńce zawsze pomaga zawsze otrzymujemy potrzebne nam łaski nie raz tego doświadczyłam polecam Nowennę Pompejańską odmawiam od października 2013 roku nie chcę przestać. Za niedługo zaczynam odmawiać kolejną Nowennę jest modlitwą nie do odparcia.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Anna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

to świadectwo już było

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________