Lucyna: Jestem głęboko przekonana że tego cierpienia wyniknie coś dobrego.

Witam wszystkich czytających świadectwa! Ja również chciałabym zaświadczyć o skuteczności pompejańskiego różańca. Odmawiam go już od dwóch lat, od momentu , gdy znalazłam informację w Internecie.

Ale od początku!
W życiu każdego rodzica jest taki czas, że cieszy się wyborami dorosłych dzieci, marzy o wnukach , o spokojnym , spełnionym życiu dla dzieci. I ja miałam taką nadzieję w momencie , kiedy syn ożenił się. Wydawało się, że to małżeństwo będzie udane i spełnione. Rodzice synowej byli wierzącymi i praktykującymi katolikami, mieliśmy więc nadzieję,że młodzi będą kontynuować domowe , katolickie wychowanie. Niestety, tak się nie stało! Małżeństwo po kilku latach (2-3) rozpadło się, zakończyło rozwodem – z inicjatywy synowej. Tak bardzo prosiłam Boga, Maryję o pomoc , o uratowanie tego związku! Byłam w rozpaczy, wątpiłam w opiekę Boga , a nawet byłam bliska utraty wiary. Tak bardzo Bóg mnie zawiódł!!!
Ale to nie wszystko. Syn się załamał, nie mógł znaleźć pracy. Bałam się, że się stoczy, wpadnie w jakiś nałóg, widziałam jak bardzo cierpiał, a ja razem z nim. Nie potrafiłam się na niczym skupić, nienawidziłam synowej , winiłam ją o wszystko. Krzyczałam do Boga, dlaczego mnie zostawił, dopuścił do takiego cierpienia! I wtedy znalazłam informację o nowennie pompejańskiej. Chwyciłam się jej ,jak ostatniej deski ratunku. Do tej pory się modlę w intencji syna. Znalazł dobrą pracę – za granicą. Spełnia się zawodowo, poznał dziewczynę, z którą zamierza rozpocząć nowe życie. Nie wiem, czy mam prawo cieszyć się jego szczęściem, bo nowy związek nie będzie sakramentalny. Ale potrafimy spokojnie rozmawiać na temat wiary i kościoła. Syn nadal twierdzi,że kościół go odrzucił, ale podziwia i docenia postawę papieża Franciszka i jego stosunek do rozwiedzionych małżeństw. Potrafimy spokojnie rozmawiać, dyskutować o modlitwie, wierze. Jestem głęboko przekonana, że z jego i mojego cierpienia wyniknie coś dobrego.
Modlitwa pompejańska przywróciła mi wiarę, dodała otuchy, że Matka Boska wysłuchuje próśb zrozpaczonych matek. Wierzę ,że ocaliła mnie i mojego syna.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Lucyna: Jestem głęboko przekonana że tego cierpienia wyniknie coś dobrego."

Powiadom o
avatar
Mariusz
Gość
Mariusz

prosze złożyć skarge powodową do Sądu Metropolitalnego, trzeba sprawdzić czy małżeństwo było ważnie zawarte. Życze dużo serca i miłości 🙂

TERESA
Gość
TERESA

W Łodzi prowadzone są rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych ogłoszenia są podawane na Mszach o uzdrowienie w ostatni poniedziałek i niedzielę poprzedzającą więcej można znalezdz na str. Mocni w Duchu ,ale można osłuchiwać na youtube

Magdalena
Gość
Magdalena
Bóg nigdy nie odwraca się od człowieka, nawet żyjącego w niesakramentalnym związku. Pozwolę sobie na refleksję, że nadużyciem jest twierdzenie, że Kościół odrzuca takich ludzi, bo zawierając ślub młodzi dobrowolnie ślubują PRZED BOGIEM. Muszą mieć świadomość, że z tej przysięgi nie można się już wycofać, bez względu na późniejsze okoliczności. Kościół nie stanowi prawa Bożego, on tylko stoi na straży nauczania PANA JEZUSA (w tym wypadku o nierozerwalności małżeństwa). Nawet papież na mocy swojego urzędu nie ma prawa tego nauczania zmieniać czy w nie ingerować. Byłoby hipokryzją przyjmować komunię świętą jednocześnie grzesząc w nowym związku. Będę się modlić za Pani… Czytaj więcej »
Anna
Gość
Polecam obejrzec film na portalu Bogtube.pl „war room” tak trzeba walczyc o malzenstwo…po drugie ksiazka ojca amortha ” z Jezusem pokonac zlego ducha” oraz ksiazke Marii polo zostalam porazona przez piorun stalam u wrot piekla i nieba…. Matka Boza w czasie objawien w 2000 r. W Medjugorie powiedziala ze szatan zostal spuszczony z lancucha i uderzy w malzenstwa mlodziez i pokoj …co mozna teraz zaobserwowac….Bog nigdy nie zsyla na czlowieka grzechu a zycie w niesakramentalnym zwiazku jest grzechem ciezkim najwazniejsze przeciez jest zycie wieczne…zapraszam do lektury obu ksiazek i refleksji oraz filmu. Siostrze Faustynie Pan Jezus objawil ze nawrocenie grzesznika… Czytaj więcej »
m.
Gość
A co jeśli syn Pani Lucyny będzie czekał całe życie na powrót swojej żony, a ona międzyczasie ułoży sobie życie z innym panem, będzie miała z nim dzieci… I co wtedy? czy syn Pani Lucyny ma nigdy nie przyjąć Komunii Świętej, bo został okrutnie zraniony i porzucony przez żonę i teraz on też próbuje ułożyć sobie życie na nowo? Czy Pan Bóg się wkurzy za to na syna Pani Lucyny? Nie sądzę. Przez grzech jaki popełniła tamta kobieta zrywając Przysięgę Małżeńską, syn Pani Lucyny nadal ma prawo do szczęścia i miłości. Mnie też mąż zostawił, ale nie dla innej kobiety.… Czytaj więcej »
Anna
Gość
Prosze nie zmieniac Pisma sw. zerwala przysiege zona ale nadal ona obowiazuje bo to jest rowniez przysiega z Bogiem! Ktory wiaze kobiete i mezczyzne do konca zycia i nic nie jest wstanie jej zerwac nawet rozwod!!! Ktory jest rozwiazaniem slubu cywilnego tak samo sam slub cywilny nie jest nic wazny bez sakramentu przed Bogiem.!!!!Prosze czytac Pismo sw. tam jest odp. na kazde zyciowe trudnosci!!! Mysli Pani po ludzku a nie po bozemu ” moje drogi nie sa waszymi drogami” zachecam do obejrzenia filmu i lektury ksiazek z poprzedniego komentarza i wtedy zapraszam do dyskusji. Swieci ktorzy mieli objawienia piekla twierdza… Czytaj więcej »
Łucja
Gość
Łucja

Droga Anno!Ja jestem niekochana ,porzuconą zoną mojego męza,z którym mam ślub kościelny.Jestem sama,z dwojgiem dorastających dzieci,w tym starsza córka ciężko chora,niepełnosprawna.Wiele x mnie zły kusił do CUDZOŁOSTWA,ale ja się mu nie dałam!!!!!I dżwigam krzyż SAMOTNOŚCI ,bo chcę być wierna BOGU
i JEGO WOLI oraz przykazaniu:,,NIE CUDZOŁÓŻ!!!!!”Ale chce też dać DOBRY przykład wytrwania w WIERZE,mimo trudności i boleści.a bez krzyża do ńieba cięzko się dostać po śmierci.UFAJ Anno BOGU!!!!I módl się z poddaniem się WOLI BOGA,który chce nas WSZYSTKICH ZBAWIĆ.

Jan
Gość
Proszę się nie załamywać , być może pierwsze małżeństwo syna nie było ważne w oczach Boga i Kościoła. My z żoną byliśmy w takiej sytuacji , poznałem ją jako już dojrzały w latach mężczyzna , ja stanu wolnego , ona po rozwodzie cywilnym. Wcześniej nigdy nie dopuszczałem takiej myśli o związku niesakramentalnym. Pamiętam znak od Boga , jaki otrzymaliśmy nad grobami moich bliskich , pytałem „Boże , co mam robić? Nie będę mógł wziąć ślubu kościelnego! Co robić? I wtedy Bóg przekazał mi ją w znaku , którego nie będę opisywał , ale jest on niewytłumaczalny. Przez 6 lat mieliśmy… Czytaj więcej »
anna
Gość

do m. !tak o nieprawych dzieciach wyraża się Biblia w Księdze Mądrości (3, 16-19):

„A dzieci cudzołożników nie osiągną celu,
zniknie potomstwo nieprawego łoża.
Jeśli nawet żyć będą długo – za nic będą miani
i na końcu niechlubna będzie ich starość.
A jeśli wcześnie pomrą, będą bez nadziei
i bez pociechy w dzień sądu:
bo straszny jest kres plemienia grzesznego!”

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij