Patrycja: Matura i studia

Witam. Moja przygodę z Nowenną rozpoczęłam w marcu. Modliłam się razem z mamą w intencji zdania matury i dostania się na medycynę. Jest to kierunek na który potrzebne są wysokie wyniki. Uczyłam się dużo ale jednego byłam pewną sama nie dam rady. Zaczne od tego że dzięki nowennie pokochałam modlitwę...
Przeczytaj całość

Anna: Wytrwale modliłam się

Zawsze miałam trudności z indywidualną modlitwą na różańcu.
Przeczytaj całość

Barbara: Moje życie jest szczęśliwsze

Pierwszą Nowennę Pompejańską odmowiłam w intencji zdrowia. Miałam zdiagnozowana chorobe afektywna dwubiegunowa i często nawracajace depresje. Po pewnym czasie przysnil mi się Jan Paweł II i powiedzial: Basiu, Pan Jezus Cię uzdrowi. To dało mi nadzieję. Czytałam często świadectwa na temat działania Nowenny Pompejanskiej. Myślę, ze Maryja zaprowadziła mnie do Jezusa. Zaczęłam budować relację z Nim. Oglądałam programy, sluchalam pieśni uwielbieniowych, nauczan, zaczelam czytac Biblię, modlilam sie, chodzilam na msze z modlitwa o uzdrowienie, wstapiłam do wspólnoty.
Przeczytaj całość

Iwona: Wyzwolenie z kajdan alkoholizmu

O Nowennie pompejańskiej pierwszy raz usłyszałam od mojej bliskiej koleżanki. Jesteśmy bezdzietnym małżeństwem, które pragnie dziecka
Przeczytaj całość

mag: spróbuj, nic nie tracisz, zyskasz piękną miłość

Kochani,odmówiłam 4 Nowenny Pompejańskie w jednej intencji,jeszcze się nie spełniła, od miesiąca odmawiam Tajemnicę Szczęścia, oddałam Jezusowi swoje serce, duszę i życie..każdego ranka lekko mi wstać, życie jest naprawdę inne,polecam Wam wszystkim modlitwę, niech każdy znajdzie najbliższą swojemu sercu,a już nie będzie chciał wracać do tego jak było przed nią....
Przeczytaj całość

Krystyna: Moja choroba się zatrzymała, to zasługa Matki Pompejańskiej !

Ufnie trzymam się Maryi i wiem, że ona mi pomaga. Jestem matką trójki dzieci, mam wspaniałego męża, którego wymodliłam sobie ponad dwadzieścia lat temu u matki Bożej Pocieszenia.

Ponad dwa lata temu zdiagnozowano u mnie nowotwór piersi. Rokowania były dosyć dobre, ale po roku okazało się, że jednak mam przerzuty do kości. Świat zawalił mi się po raz drugi. Całą rodziną modliliśmy się o cudowne uzdrowienie. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od znajomej siostry zakonnej, która opowiedziała mi o tej wspaniałej modlitwie do Maryi. Wtedy przypomniałam sobie, że mam w domu obrazek Matki Bożej Pompejańskiej, który dołączony był kiedyś do „Gościa Niedzielnego”. Postanowiłam, że zacznę odmawiać tę nowennę i całkowicie zaufałam Maryi. Powierzyłam jej moją chorobę i wszystkie smutki, które spływają na mnie i moją rodzinę. Od szesnastu miesięcy każdego dnia odmawiam nowennę w intencji powstrzymania przerzutów i uzdrowienia. Razem ze mną modli się nieustannie moja siostra i mama. Trzymam się różańca jak koła ratunkowego i wierzę, że dopóki będę się go trzymać nie utonę.
Moja choroba się zatrzymała i wiem, że to zasługa przenajświętszej Maryi, Matki Pompejańskiej. Miejcie ufność i módlcie się do naszej przemożnej Matki. Maryjo dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Krystyna: Moja choroba się zatrzymała, to zasługa Matki Pompejańskiej !"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ufająca
Gość
ufająca

Chwała Panu i Matce Najświętszej !

sylwia
Gość
sylwia

Zdrowiabedzie dobrze matka boska pomaga

Ewa
Gość

Maryjo – ufam Tobie! Jezu, Ty się tym zajmij 🙂

Izabela
Gość
Izabela

Życzę dużo zdrowia Matko Boza najukochansza pomagaj

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wzruszyłam się czytając i wierzę,że będziesz uzdrowiona.Maryja i Jezus są niezawodni w miłości do tych,którzy idą ich drogą.Chwała Panu!

Arleta
Gość
Arleta

Chwała Panu.

anna
Gość

Dziękuję Ci Boże 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!