Dominika: Problemy w zachowaniu czystości przedmałżeńskiej

Dziś zaczynam część dziękczynną mojej pierwszej w życiu nowenny pompejańskiej. Tak się składa, że mam już rzeczywiście za co dziękować, dlatego też postanowiłam napisać świadectwo.Przeczytaj Dominika: Problemy w zachowaniu czystości przedmałżeńskiej
Przeczytaj całość

Agnieszka: Maryja, matka moja

Nowenne odmawiałam w te wakacje. Nie oczekiwałam zniknięcia problemów tak jak gdyby nigdy nic, zaufałam Maryi, czułam, że ona powoil zacznie odmieniać mnie i moje dziecko. Modliłam się w intencji mojej najstarszej córki, widzę teraz jak wiele się zmienia, jak zmienia się moje dziecko, jak zmieniam się ja.
Przeczytaj całość

ryszard: O uzdrowienie żony z raka kośći

DZIĘKUJE MATCE BOŻĘJ ZA TO ŻE JEST OBECNA PRZY MNIE I POMAGA MI PRZEJŚĆ PRZEZ TEN CIĘŻKI OKRES PO UTRACIE MOJEJ UKOCHANEJ ŻONY
Przeczytaj całość

Danuta: Cudowna moc modlitwy

Wiem, że tak będzie tylko muszę być cierpliwa
Przeczytaj całość

P: Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś złożę tu swoje świadectwo

Jest to moja pierwsza NP. Wczoraj skończyłam część błagalna.Modlę się w intencji mojego chłopaka,o przemianę jego serca i nawrócenie. Nie jest łatwo,gdyż chłopak co prawda kiedys chodzil do kościoła,ale mial długoletnią przerwę,teraz chodzi tylko ze mną(dla mnie),kiedy mamy okazję spędzić niedziele razem. Problemem jest również to,ze jego rodzina też nie praktykuje, w związku z czym jedynie ja jestem osobą,ktora do tego Kościoła go wyciaga..
Przeczytaj całość

Joanna: Zaręczyny na Jasnej Górze

Szczęść Boże. Chciałabym złożyć swoje krótkie świadectwo. Odmawiałam nowennę pompejańską razem z moim chłopakiem. Modliliśmy się o siebie, aby Pan Bóg pobłogosławił naszą miłość.

Nasza relacja była od początku oparta na wierze. Poznaliśmy się na pielgrzymce do Częstochowy w 2014 roku. W następnym roku również udaliśmy się na pielgrzymkowy szlak przed Tron Naszej Matki i tam powierzyliśmy siebie w Jej opiekę. Nie zawsze było łatwo, często pojawiały się duże trudności podczas modlitwy. Przychodziły dziwne myśli, niepokój, lęk. Czułam, że zły duch podsuwa to wszystko, żeby mnie zniechęcić. Ale ja nie poddawałam się. Cały czas trwałam w modlitwie, mimo przeciwności. W tym roku razem z moim chłopakiem i naszymi znajomymi pojechaliśmy do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży na spotkanie z Papieżem Franciszkiem, a kilka dni później kolejny raz wyruszyliśmy na pątniczy szlak na Jasną Górę. 13 sierpnia 2016 roku przed Obrazem Matki Częstochowskiej mój chłopak oświadczył mi się 🙂 Maryja zaciągnęła swoje dzieci aż pod sam obraz, żebyśmy byli jak najbliżej Jej. Również tego dnia mój chłopak kończył odmawiać nowennę. Dziękujemy jej za tą łaskę z całego serca. Wiem, że nasza historia będzie świadectwem dla wielu młodych ludzi. Maryja wyprasza dla nas łaski, a my czasami nie dowierzamy w te wszystkie cuda. Ufajmy Jej. Dla nas Maryja jest przewodniczką w naszym życiu, w naszych rodzinach i w naszej miłości i jej powierzamy wszystko 🙂
Chwała Panu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Joanna: Zaręczyny na Jasnej Górze"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Piekne swiadectwo ! zycze wam dalszj opieki Matki Bozej, aby prowadzila was przez cale zycie ,wiele lask Bozych.

wiesia
Gość
wiesia

Joasiu, piękne świadectwo! Jesteście młodymi i pięknymi ludźmi. Z całego serca gratuluję i niech Matka Najświętsza zawsze Was wspiera i wyprasza wszelkie łaski. Proszę Was choćby o westchnienie do Matki Bożej w intencji mojego syna Sebastiana. Ma już 37 lat i ciągle szuka tej jedynej. Dziękuję. Błogosławieństwa Bożego życzę Wam z całego serca.

A.
Gość

Też mam 37 lat i też ciągle szukam tego jedynego…

anna
Gość

przepiekne swiadectwo. Chwala Panu I Maryji!

danuta
Gość
danuta

Asiu,kroczac taka droga,napewno wszystko sie uda,,,Jestem pełna podziwu wiary tak młodych ludzi…mi sie wydawało,ze dzieci wychowywałam po chrzescijansku,ale to jeszcze nie było to….za mało wszystkiego,w dorosłym zyciu sie troche pogubiły…
A te oswiadczyny w takim miejscu,to cos pieknego…życze wam dalszej wytrwałosci i wielu takich przezyc ..
Pozdrawiam..

Maria II
Gość
Maria II

Aż nie można uwierzyć jak piękna jest jeszcze młodzież -dużo dobrego:))

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!