Ola: Pomoc w znalezieniu pracy

Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny. Przy pierwszej prosiłam o przemianę męża i znalezienie przez niego pracy (chęci szukania). Juz na początku wydawało mi się, że Maryja mnie wysłuchała. Od razu pojawiły się oferty rozmowy. Jednak nic z tego nie wyszło. Było ciężko. Miałam chwile zwątpienia.
Przeczytaj całość

Justyns: Ale stał się cud!!! Nie ma żadnego raka!!!

Ale stalo się!! Za 3 tygodnie odebraliśmy wyniki histopatologiczne licząc na to że rak jest niezlosliwy. Ale stał się cud!!! Nie ma żadnego raka!!!To tylko wielki guz.
Przeczytaj całość

Bożena: NIGDY NIE TRAĆCIE NADZIEI.

Jest to naprawdę piękna modlitwa bez której nie wyobrażam dobrego dnia.Co ważne dla każdego rozpoczynającego.
Przeczytaj całość

Ewa: Bóle i dolegliwości ustąpiły

Nowennę mówię bez przerwy od stycznia 2015 .Maryja już wiele razy mi pomogła w trudnych sytuacjach. Oprócz tego na co dzień czuję opiekę Maryji . Mogło by się wydarzyć coś strasznego ,a tu wszystko tak dobrze się skończyło. Moja mama miała głęboką ranę na nodze. Minęło kilka miesięcy, a noga nic się nie goiła, coraz gorzej wyglądała .
Przeczytaj całość

Joanna: wierzę głęboko

Na poczatek chcialabym podziekowac za wszelkie otrzymane laski.Pierwsza nowenne odmawialam w intencji zdania egzaminu na prawojazdy i otrzymania stazu w. Firmie,ktorej pragne.Pierwszae czesc za siostre zostala wysluchana i zdala egzamin dopiero za trzecim razem.Kiedy zdawala egzamin przez caly czas odmawialam za nia rozaniec.W trakcie modlitwy przed samym koncem zadzwonil telefon...
Przeczytaj całość

Faustyna: nie poddawałam się, zmówiłam drugą nowennę

Chciałabym podzielić się z Wami świadectwem otrzymanych łask. Pierwsze nowenny Pompejańskie, które odmawiałam w ubiegłym roku przyniosły mi dużo spokoju wewnętrznego.

Doznałam nawrócenia, mimo że wydawało mi się, że wcale go nie potrzebowałam. Przez dłuższy czas czułam, że jestem prowadzona przez Matkę Bożą, której się zawierzyłam i spotykało mnie dużo dobrego.
Dzięki pierwszej Nowennie Pompejańskiej o zdrowie uzyskałam właściwą diagnozę (choć wcześniej lekarze dawali mi leki na oślep i nie mogli znaleźć przyczyny dolegliwości), dzięki drugiej (o zdrowie i o pracę) moje zdrowie zaczęło wracać, teraz jest dużo lepiej. Zaraz po tym odmówiłam też nowennę do św. Józefa – 30 dniową i w 9 dzień jej odmawiania dostałam pracę, zupełnie nagle. To też był prawdziwy cud.
Pragnę dodać, że wcześniej dzięki wstawiennictwu św. Jana Pawła II wyzdrowiałam z silnej nerwicy bez niczyjej pomocy. Tylko książki i praca nad sobą, a trafiałam na właściwe i dzięki temu przepracowałam wszystkie wewnętrzne trudności i konflikty. Gdyby nie modlitwa, z pewnością by się to nie udało.
Ostatnie dwie Nowenny Pompejańskie dotyczyły relacji z chłopakami. Modliłam się w intencji o ogólne uzdrowienie relacji i o miłość. Ku mojemu zdziwieniu w trakcie tej nowenny poznałam pewnego chłopaka, z którym coś tam się zapowiadało, ale nie do końca, a ja swoimi zachowaniami skutecznie zniechęciłam go do siebie. Moje zachowanie było niedojrzałe i niezrozumiałe nie tylko dla niego ale nawet dla mnie samej. Ponieważ mi się podobał, próbowałam się otworzyć, ale im bardziej mi zależało, tym bardziej się zamykałam. Można powiedzieć, że nowenna nie poskutkowała lub zadziałała na odwrót – nie było z tego nic dobrego. Ale nie poddawałam się. Zmówiłam drugą nowennę w intencji o dojrzałość, wyjaśnienie i rozwiązanie tej sprawy oraz o błogosławieństwo Boże dla każdego z nas. Po zakończeniu Nowenny nasz kontakt się poprawił a ja uspokoiłam się wewnętrznie. To było prawie niemożliwe. Dzięki Nowennie stałam się bardziej dojrzała i wierzę, że wszystko, o co się modliłam idzie w dobrą stronę. Matka Boża wyprasza dla nas łaski u swojego Syna. Modliłam się również innymi nowennami – do św. Rity, św. Judy Tadeusza, św. Józefa, które z pewnością również bardzo pomogły. Chwała Panu i Maryi.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Faustyna: nie poddawałam się, zmówiłam drugą nowennę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Chcialam Cie zapytac jakimi ksiazkami sie wspomagalas w tamtym okresie bo tez tego potrzebuje z gory dziekuje za informacje

Teresa
Gość
Teresa

Życzę Ci znalezienie tej prawdziwej połówki

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!