Jan: Depresja

Jako mężczyzna napiszę krótko.Mój syn ( przedostatni rok bardzo trudnych studiów) od dwóch lat cierpi na depresję...To horror. Modliłem się ja ,wiele zakonów , Gloria Polo , o.James Manjackal i wielu innych.Odmówiłem ok. rok temu 3 a może 4 nowenny pompejańskie . Przeczytaj Jan: Depresja
Przeczytaj całość

Anna: Uzdrowienie emocji

Szczęść Boże! rozpoczęłam modlitwę pompejańską w celu uzdrowienia moich emocji, chorowałam na depresję brałam leki i chodziłam do terapeuty. Po rozpoczęciu nowenny odbyłam pierwszą i ostatnią sesję terapeutyczną. mój terapeuta po raz pierwszy okazał się osobą której zależy tylko na pieniądzach.Przeczytaj Anna: Uzdrowienie emocji
Przeczytaj całość

Kasia: dzięki Nowennie uniknęłam operacji

atka Boska obdarzyła mnie łaską uzdrowienia ciała i ducha. Obdarzyła spokojem, po wielu nerwowych, wręcz depresyjnych stanach związanych z chorobą. Wiem, że dzięki Nowennie uniknęłam operacji, a lekarzom było dziwnie.
Przeczytaj całość

Krystyna: Moja choroba się zatrzymała, to zasługa Matki Pompejańskiej !

Ufnie trzymam się Maryi i wiem, że ona mi pomaga. Jestem matką trójki dzieci, mam wspaniałego męża, którego wymodliłam sobie ponad dwadzieścia lat temu u matki Bożej Pocieszenia.
Przeczytaj całość

Elżbieta: Kolejne świadectwo

Nie znam słów jakimi mogę podziękować Matce Boskiej Pompejańskiej za wstawiennictwo u Pana Boga Najwyższego,za otrzymane łaski.Gdybym miała więcej czasu,pewnie odmawiałabym więcej nowenn dziennie,bo taka jest potrzeba.Ciągle ktoś potrzebuje modlitwy,czy to w rodzinie ,czy ktoś obcy,który uległ poważnemu wypadkowi.
Przeczytaj całość

Ewa: Maryja niesamowicie szybko zareagowała na moje błagania

Witam moi Drodzy, Postanowiłam po raz pierwszy złożyć tutaj moje świadectwo. Jestem w trakcie odmawiania nowenny po raz trzeci. Pierwszy raz wytrwałam tylko 2 tygodnie.

Przerwałam ją bo wsytarszylam się moich bluznierczych myśli, które pojawiły się w pierwszych dniach jej odmawiania. Dla mnie było to coś nowego i niezwykle wstrząsającego gdyż nigdy nie miałam takich myśli obrazajacych Maryję i Jezusa. Drugą nowenne rozpoczęłam kiedy zaczęły pojawiać się codzienne myśli żeby jeszcze raz spróbować. Zwlekalam ponad miesiąc. Drugą odmówiłam w intencji nawrócenia moich rodziców i brata. Nie zauważyłam jeszcze zmian aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że ta intencja wymaga czasu i pewnie kolejnej nowenny.
Trzecią nowenne zaczęłam mówić kilka dni temu. Obecnie jestem/byłam? w złej sytuacji materialnej i zawodowej. Wynagrodzenie w poprzedniej pracy było naprawdę złe. Ledwo starczalo mi na podstawowe rzeczy i opłacenie rachunków i czynszu. W dodatku szefowa nie była najlepsza szefowa. Praca dla niej była bardzo stresująca. Wypłacalności mi pensje z dużym opóźnieniem i odnosiła wrażenie ze i z łaska. Do tej pory zalega mi z wypłata. Zaczęłam szukać innej pracy. I od jakiegoś czasu ( przypominając sobie wiele świadectw osób, które znalazły dzięki nowenne prace) zaczęłam miewa myśli żebym rozpoczęła kolejna nowenne w intencji znalezienia pracy. I coś niesamowitego się stało. W pierwszym dniu nowenny (sroda) zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjna na piątek. W drugim dniu nowenny w trakcie jej odmawiania dostałam wiadomość od kolegi, który wysłał moje cv do dużej firmy,że są mną zainteresowani,ale że już było po godzinach pracy musiałam poczekać z ostateczna decyzja do następnego dnia. W trzecim dniu nowenny przed jej zmowieniem byłam w drodze na pierwszą rozmowę kiedy zadzwonił kolega,że firma do której wysłał moje cv chce bym przyszła do nich na rozmowę jak wyjdę z pierwszej. Menadżer operacyjny z którym rozmawiałam okazał się być naprawdę przyjemna osoba i po rozmowie zatrudnił mnie od razu. Zaczynam w poniedziałek. Zaraz po tym poinformowalam dawna szefowa, ze rezygnuje. Teraz tylko licze na to , ze wyplaci mi zalegla wyplate.Cos niesamowitego!! Nadal jestem w szoku. Co prawda praca jest na okres do dwóch miesięcy, ale bardzo liczę na to, że jeśli się sprawdzę to będzie chciał mnie zatrzymać. Jednak jeśli nie, to i tak jestem Maryi ogromnie wdzięczna bo praca jest bardzo dobrze płatna i nawet te 2 miesiące postawią mnie na nogi.
Bardzo chciałabym tu z całego serca podziękować Maryi za tak szybkie wysłuchanie mojej nowenny, za jej opiekę, i dodawanie mi otuchy. Dziękuję Mamo, dziękuję, dziękuję! !

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ewa: Maryja niesamowicie szybko zareagowała na moje błagania"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość

Cieszę się Ewuniu razem z Tobą i dziękuję Maryi, że Ci pomogła 🙂

Ewa
Gość

Dziękuję moja droga☺ Ciesze się, że napisałam tutaj moje świadectwo. Niech Maryja również i Tobie odpowie na modlitwy. Trzymam kciuki za Ciebie☺

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!