Iwona: Nawrócenie męża….

Szczęść BOŻE! Nowennę odmawiałam pięć razy po kolei. Jest z nią tak, że jak się zacznie to nie można skończyć przestać jej odmawiać… Oczywiście szatan mąci i przeszkadza, ale trzeba wytrwać..
Read More

Monika: SIŁA MODLITWY

Ludzie wierzcie, pogłębiajac wiarę stajecie się lepszymi ludźmi. Choć to trudne trzeba wytrwać w modlitwie i zaufać...
Read More

Izabela: Łaska uzdrowienia mojej ukochanej Mamy z nowotworu

To już moje szóste świadectwo, po każdej ukończonej nowennie Je składam. Dziękuję za wszystko Matce Boskiej, wiem, że to jak jest, jest tylko dzięki Niej. Mama zachorowała rok temu, jest po ukonczonym leczeniu, 23 lutego ma mieć badanie kontrolne. Modlę się i błagam żeby było w porządku. Tak dużo już wycierpiała.
Read More

Janka: Poczułam, że naprawdę Jezus jest najważniejszy, nikt inny.

Jako, że w części dziękczynnej obiecałam Maryi mówić innym o Jej pomocy, tak też robię. Przede wszystkim chcę powiedzieć, że NP zmienia życie i postrzeganie świata. Prosiłam o pomoc w uzdrowieniu duchowym i o spowiednika stałego (wreszcie odważyłam się o takiego zapytać... jeszcze takiego nie mam - ale będę mieć!). Walka duchowa nadal trwa, ale widzę to zupełnie inaczej teraz
Read More

Anna: Bądź uwielbiona

Matko Najświętsza pragnę Ci podziękować za bezmiar Twoich łask Ty mnie podniosłaś z bagna mego grzechu nigdy ze mnie nie zrezygnowałaś. Dziękuję Ci Królowo Róźańcowa za pracę dla mojej córki,za moje zdrowie przebyte operację.Za ludzi których spotykam na swojej drodze ,spawy finansowe, za pokój serce to najpiękniejszy dar jaki otrzałam modląc się Nowenną Pompejańską.Kaźdego dnia doświadczam Twojej obecności Matko moja kochana.Bądź uwielbiona Królowo Nieba i Ziemi. 
Read More

Daria: Cuda dla narzeczonego

 

Nowennę pompejańską odkryłam przypadkiem, kiedy pogrążona w smutku szukałam ratunku w modlitwie. Mój narzeczony – zawsze zdrowy, uśmiechnięty, dobry – pewnego dnia nagle zachorował. Trafił do szpitala, w jedną noc jego wszystkie narządy wewnętrzne odmówiły posłuszeństwa. Przechodził z oddziału na oddział, ponieważ lekarze nie wiedzieli, co mu dolega. W jego ciele znajdowała się trucizna nieznanego pochodzenia. Po dwóch dniach na oddziale nefrologii trafił na OIOM. Płuca, zapalone i wypełnione płynem, również przestały pracować. Został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Lekarze dawali mu małe szanse: 1–5%. Jego stan się wahał… Jednego dnia było lepiej, drugiego o wiele gorzej. Odmawiając nowennę, czułam spokój, mimo tego że stan narzeczonego był bardzo niepewny. Wiedziałam, że pewnego dnia nastąpi poprawa. I tak się stało. 23 grudnia 2015 r.  – gdy jak codziennie przyszłam do niego – siedział na łóżku i oddychał tylko przy pomocy tlenu! Dodam, że tego dnia zakończyłam część błagalną nowenny. To był najpiękniejszy prezent po miesiącu śpiączki…  Od tej pory wracał do zdrowia błyskawicznie. Dzisiaj mijają trzy miesiące od momentu wyjścia ze szpitala. Mój przyszły mąż wrócił do swojej dawnej wagi, pracuje, zakończył kontrole lekarskie. Wielkimi krokami zbliżamy się do ślubu. Dziękuję Ci, Matko!

 

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Daria: Cuda dla narzeczonego"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość

🙂 Dużo zdrówka i błogosławieństwa bożego w małżeństwie. Bóg już pokazał, że Wam błogosławi.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!