AGNIESZKA Szwajcaria: MARYJA JEST NAJWIĘKSZĄ MOCĄ I LEKARZEM

Szczęść Boże kochani bracia i siostry! Nazywam sie Agnieszka i jestem od jakiegoś czasu najszczęśliwszą Agnieszką na świecie a to dlatego że zaprzyjaźnilam sie z Matką Boża i Nowenną Pompejańska!

Jestem tak szczesliwa ze nie bardzo wiem jak napisać to świadectwo od czego tutaj zacząć! W sierpniu tamtego roku naszą rodzine dotknęła wielka trwoga, mój tatuś zachorował -diagnoza rak złośliwy prostaty w momencie rozpoznania przerzuty na węzły chłonne pachwinowe i okolojelitowe, pozostaje leczenie hormonalne tzw paliatywne które nie daje szans na całkowite wyleczenie do tego złośliwość nowotworu w skali od 1 do 10 u nas wyszła 10! Wielka tragedia i szok dla wszystkich,ropacz jaka trudno opisać. oczywiście pytania dlaczego to nas dotyka, akurat nas zawsze sie modliliśmy,wierzyliśmy, ja z rodzicami należe do żywego Różańca, mamusia jest blisko z kosciolem jest prezydentem Legionu Maryji ogólnie zawsze staramy sie być blisko Boga! To dopiero początek złych chwil jakie dotknęły nasza rodzine ! W dniu kiedy lekarz powiedział ze tatuś ma najprawdopodobniej raka prostaty spada na mnie nastepna zła wiadomość że z dnia na dzień strace prace ponieważ mój szef zbankrutował i wszystko przejął komornik! Co sie dzieje świat się wali,wołamy wszyscy do Boga : ”Boże pomóż ”! Kolejne badania potwierdzaja diagnoze sprawa jest bardzo poważna ostatnie stadium choroby złośliwość nowotworu najgorsza,ja trace prace zaczynamy szukać w internecie sposobów metod wspomagajacych leczenie a przede wszystkim modlitwy,codzienne uczeszczanie na msze, mama dostaje kalendarzyk od koleżanki z nowenna pompejanska od razu włączam internet szukam,czytam i nie wierze jak bardzo wspaniała jest ta modlitwa,ile osób doznaje uzdrowień cielesnych i nie tylko, przez przypadek natrafiam na informacje o rekolekcjach dotyczących nowenny pompejanskiej organizowanych w Licheniu, bez zastanowienia dzwonie pisze e maile i błagam aby byly wolne miejsca. Okazuje się że są ostatnie miejsca, organizuje przelew za te rekolekcje co łatwe nie bylo gdyż mieszkam w Szwajcarii, ale wierze że z mocą Boga się uda i udaje się ! Przyjeżdżam do Polski jade z rodzicami i swoim 2.5 letnim wtedy dzieckeim na 3 dniowe rekolekcje pompejanskie do Licheniua, tam bliżej poznajemy tą cudowną modlitwe,cudownych ludzi ktorzy dają nam nadzieje i wiare że będzie dobrze że tatuś wyzdrowieje! Poznajemy trzy wspaniałe kobiety które informuja nas dodtakowo o cudownym Świętym Charbelu namaszczają tatusia olejkiem i mówią żeby się modlić do niego. Niedługo później po powrocie w telewizji słyszę o nim w popularnym programie telewizyjnym zaczynam czytać szukać! Trafiam na adres gdzie można dostać cudowny olej Św. CHARBELA przez przypadek odnajduje komentarz Pana które pisze że osobiście jeździ do Libanu skąd wywodzi sie Święty Charbel i jeśli ktoś chce może podzielić się orginalnym olejem przywiezionym z Libanu. Odrazu bez zastanowienia pisze emial,ku zdziwieniu prawie natychmiast dostaje odpowiedź:,,odrazu wysyłam Pani olej ”przy okazji kilka ciepłych słów że wszystko bedzie dobrze, trzeba wierzyc i modlić się ! I tak codziennie modlimy sie Nowenna pompejanską . Ogarnia nas taki wewnętrzny spokój choć bywają jeszcze chwile zwątpienia i rozpaczy, ale to nie to samo co na początku drogi , dodatkowo modlimy się do Św. Charbela (polecam każdemu )Rity,Judy Tadeusza. Zaczynamy jeździć na msze Święte o uzdrowienie duszy i ciala organizowane przez Sekretariat Ewangelizacji OFM prowadzone przez wspaniałych ojców egzorcystów Ojca Jozefa Witko i Teodora Knapczyka ! Sama nie wiem jak do tego wszystkiego doszło skąd o tym wszystkim sie dowiedziałam, choć teraz już wiem że moimi myślami i mojej rodziny kierował sam Bóg, to On dał nam wskazówki i rady co robić ! Po 3 miesiącach modlitw kolejne badania i okazuje się że organizm taty cudownie reaguje na leczenie hormonami,Psa-marker nowotworowy prostaty spada do zera, wielka radość i wiara że będzie dobrze że moc Boska działa że mamy najwspanialszych lekarzy w niebie !!! Po nastepnych 3 miesiacach badanie kolejne tutaj już nie jest tak kolorowo wychodzi jakaś zmiana na odcinku dolnym kręgosłupa w badaniu PET diagnoza dwuznaczna podejrzana onkologicznie ale nie można na 100 % stwierdzić, przy okazji informacja ze węzły i prostata czyste bez jakichkolwiek zmian i komórek nowotwotowych lekarze zdziwieni,jeden lekarz stwierdził że to cud w tak krótkim czasie po zastosowaniu hormonoterapi wszystko znika przy takim złośliwym nowotworze ! Jesteśmy szczęśliwi aczkolwiek ta zmiana podejrzana rzuca cień na nasze szczęście. Czekamy na kolejne badanie które ma dokładniej sprecyzować rodzaj zmiany do porównania z badaniem Pet i wkoncu nadchodzi ten dzien 29 lipca najszczesliwszy dzień w naszym dotychczasowym życiu! Wyniki wykazują całkowitą remisje nowotworu nie ma żadnych zmian w organizmie, lekarz się dziwi, stwierdza że organizm cudownie reaguje na hormony,teraz dopiero informuje nas że przerzuty do węzłów okołojelitowych są bardzo ciężkie do zlikwidowania a tutaj jednak się udało, nie ma nic żadnych zmian, zmiana na kregoslupie okazuje się być zwyklym zwyrodnieniem, zmiana która byla podejrzana przerzut onkologiczny po badaniu Pet gdzie jest to najczulsze badanie dotyczące nowotworów! Wszyscy wiemy że to CUD to Matka Boża sprawiła że wyniki są takie a nie inne ! Szczęście jest ogromne, płacz ale są to łzy radości ! MARYJA JEST WIELKA :,, … O GDYBY CAŁY ŚWIAT WIEDZIAŁ JAK JESTEŚ DOBRA JAKĄ MASZ LITOŚĆ NAD CIERPIĄCYMI WSZYSTKIE STWORZENIA UCIEKAŁYBY SIĘ DO CIEBIE AMEN…,,. Kochani może to moje świadectwo jest zbyt długie i może chaotyczne ale jestem tak szczęśliwa że nie potrafie pisać sensownie i logicznie,mam nadzieje że coś z tego zrozumiecie , proszę Was tylko nie poddawajcie się i wierzcie w sercu Maryji jest miejsce dla wszystkich! Ja osobiscie modle się dalej odmawiam 7 rożanców dziennie jedną nowenne za tatusia w dalszym ciagu 4 części a drugą za moją rodzine 3 części dziennie. Nie wyobrażam sobie już teraz życia bez Nowenny bez Boga bez wiary! Jeszcze jedno, nie obyło się bez dodatkowych przeszkód w moim życiu i działania szatana, przynajmniej ja tak myślę że to była jego sprawka że próbował nas zniechęcić i dać powód do zwątpienia do zrezygnowania z wiary i modlitwy! Przytocze takie dwie sytuacje tak w skrócie bo i tak już za bardzo się rozpisałam ale uwierzcie mogłabym pisać i pisać o tym bez końca żeby dać wiare tym co wątpią i potrzebują pomocy, pamiętajcie największą mocą i lekarstwem jest modlitwa i wiara ! Jeśli chodzi o działanie złego to spotkały nas między innymi dwie przykre chwile podczas naszych modlitw, jedna kiedy wracaliśmy z wczasów mieliśmy wypadek na schodach ruchomych na dworcu w Katowicach gdzie moja mama i mój synuś zostali przygniecieni przez torby i zablokowani a schody cały czas były w ruchu! Dopiero wtedy kiedy zaczęłam prosić Matkę Bożą żeby włączyła te schody innym udało się odnaleźć pod torbami przycisk stop i zatrzymać schody i w konsekwencji mój synus miał tylko lekko zdarte plecy a moja mamusia miała szytą głowę w dwóch miejscach, dość głębokie i długie rany ale wierze że Matka Boża i Bóg obronili nas przed tym złem i dlatego skończyło się tak a nie inaczej. Druga sytuacja miała miejsce dwa dni później, mój mąż trafia do szpitala z pozoru blacha sytuacja i zwykły zabieg a kończy się na dwóch operacjach gdzie przy drugiej mój mąż walczy o życie, dostaje wstrząsu i sepsy, 43 stopnie gorączki gdzie jest to temp śmiertelna, ale wszystko kończy sie ok i mąż wychodzi z tego pratycznie bez szwanku! Ja wierze że to było działanie sztana że chciał nas zniechęcić, ale Wiara Maryja i Bóg zwyciężyli i wszystko skończyło się dobrze ! Kochani wierzcie bo jest to cudowna modlitwa zresztą jak każda inna jak ta do Św. Charbela, Rity itp! Nam się udało bo nasze błagania zostały szybko wysłuchane( mam nadzieję że już tak zostanie i choroba nigdy nie wróci). Wierzę że wszystko dzieje się po coś i Bóg chce nam przez te nasze wszystkie sprawy coś pokazać coś uświadomić. Ja wiem że pomimo tego że wierzyliśmy nasza modlitwa nie byla taka jak chciał Bóg, ale teraz jest coraz lepiej i wierze że Bóg Maryja Pan Jezus wysłucha wszystkich w odpowiednim czasie CHWAŁA PANU

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

15 komentarzy do "AGNIESZKA Szwajcaria: MARYJA JEST NAJWIĘKSZĄ MOCĄ I LEKARZEM"

Powiadom o
avatar
to_ja
Gość

Piękne świadectwo 🙂 Wzmacnia wiarę w moc modlitwy . Chwała Panu .!

Agnieszka- Szwajcaria
Gość
Agnieszka- Szwajcaria

Dziekuje Madziu CHWAŁA PANU!

Karolina
Gość
Karolina

jedno z najpiękniejszych jakie przeczytałam , długie ale czyta sie jednym tchem 🙂 dziekuje od dzis odmawiam 4 czesci zamiast 3 🙂

Karolina
Gość
Karolina

Agnieszko gdzie można kupić ten olej Charbela ? podasz namiar ? solgi@op.pl

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Mi tez sie bardzo podoba az sie poplakalam

eva
Gość
Piękne świadectwo ,pełne wiary i miłości 🙂 Teraz dotarło do mnie, ze moja wiara jest jeszcze chwiejna, chociaż pierwszą nowennę odmawiałam właśnie o jej umocnienie. Po około czterech miesiącach napisałam swoje pierwsze świadectwo , między innymi, że nie mam bólu kręgosłupa i… w tym samym dniu się pojawił i w następny dzień znów . Przyznam, że byłam rozczarowana i pomyślałam nawet , że za wcześnie, – że się pospieszyłam z napisaniem świadectwa . W ubiegłą 1-sob. mies. znów ból mnie dopadł tym razem w Kościele podczas odmawiania różańca i był bardzo silny, pomyślałam z żalem , że muszę wyjść, że… Czytaj więcej »
Agata
Gość

A skąd można wziąć ten olejek św Cherbela może pani Agnieszka napisze?

Teresa
Gość
Teresa

Chwała Panu

aga
Gość

Piękne świadectwo! wylałam morze łez czytając. Czy gdyby nie różaniec człowiek były w stanie znieść ten szereg nieszczęść który spadł na Pani rodzinę? z pewnością nie bo tylko w Bogu siła! a szatan tylko rzuca kłody pod nogi żeby zwatpić…. Jesteście silna wspaniałą rodziną ! życzę wielu łask Bożych siły zdrowia i wytrwałości!!!! Ps. Odmawiam Nowenne do św. Charbela i bardo chciałabym zdobyc oleje ale jak??? może Pani podpowie? podam swój mail agas4@wp.pl

Estera
Gość
Estera
Aneta
Gość

Aguś przepiękne świadectwo.
Jak dla mnie za krótkie.
Mam ochotę czytać i czytać. Wciąż czuję niedosyt.
Dziękuję Boże za Twoja miłość miłosierną.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję Anetko za wszystko i za wasze modlitwy <3

Beata
Gość

Piękne świadectwo! Bardzo chciałabym mieć ten olej św Cherbela. Może napiszesz mi Agnieszko jak go zdobyć. beatade2001@yahoo.de

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Kochani dziękuję za wspaniale komentarze sama bie wiem jak udalo mi sie napisac tak dlugi w miare sebsiwny tekst, kiedyvpisalam poprosilam Boga aby dal mi natchnienie chcialam wszystko opisac aby jak najwiecej informacji przekazac aby to moje swiadectwo moglo pomogac innym ! Oleje sw Charbela mozna zdobyc tutaj http://jadwigakozanow.pl/apostolat-sw-charbela/ dodatkowo kazdego 28 dnia miesiaca w tym kisciele sa modlitwy do Świętego Charbela i ucalowanie relikwi! Z Panem Bogiem kochani

Ewelina
Gość
Ewelina

Agnieszko, dziękuje za piękne, pełne wiary świadectwo. Czyta sie jednym tchem.
Tez mieszkam w Szwajcarii, w okolicach Zurichu. Pozdrawiam CIe serdecznie

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij