Paweł: Miałem wielki problem z natrętnymi myślami

Witam wszystkich chciałbym i ja podzielić się z wami łaską którą otrzymałem od Matki Bożej Pompejańskiej.To nie była moja pierwsza nowenna pisałem już świadectwo teraz piszę kolejne.

Miałem wielki problem z natrętnymi myślami a dokładniej z bluźnierstwami które nie chciały w żaden sposób przepaść na zawsze zacząłem więc nowenne w intencji uzdrowienia. Z przykrością muszę się przyznać że nowenny nie udało mi się skończyć po prostu tym razem nie dałem rady. A mimo to myśli tak się uspokoiły w mojej głowie że w porównaniu z tym co było to niebo a ziemia. Jeszcze się pojawiają ale naprawdę jest ich bez porównania mniej praktycznie ich nie ma a wcześniej nie mogłem nawet w spokoju się pomodlić ani żyć. Chcę właśnie przez to świadectwo podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za otrzymaną pomoc. Proszę was módlcie się na różańcu bo Matka Najświętsza nikomu nie odmawia pomocy. Z Panem Bogiem.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Paweł: Miałem wielki problem z natrętnymi myślami"

Powiadom o
avatar
Gabriela
Gość

Też mam natrętne bluźniercze myśli, z którymi w żaden sposób nie mogę sobie poradzić, co jest dla mnie wielkim ciężarem. Mam z tym problem podczas modlitwy i Mszy Świętej. Trzy dni temu rozpoczęłam nowennę do Matki Bożej Pompejańskiej o „spotkanie swojego przyszłego męża”, ale boję się, że nie uda mi się jej ukończyć własnie przez te myśli.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij