Oczekujaca: Wciąż czekam

Dzisiaj ostatni dzień mojej nowenny. Główna intencja nie została jeszcze wysłuchana jednak wierzę, że muszę jeszcze poczekać aby otrzymać ta dana łaskę, bo sytuacja jest beznadziejna.

Miniona nowenna była dla mnie bardzo ciężka. Wszystko walilo mi się w życiu, prawie codziennie miałam koszmary, jeszcze chyba nigdy tyle nie płakałam i byłam bardzo bezsilna. Osoba o którą się modlilam również mi tego nie ulatwiala i odbierala mi nadzieję. Często modlilam się na siłę, bo nie widziałam jakiegokolwiek sensu mojej modlitwy. Szczerze mówiąc kończę ta nowenne przygnebiona. Modlę się już dwa lata i mam już dość życia w ciągłej nadziei że będzie dobrze. Nie przytrafia mi się nic dobrego, moja nadzieja na lepsze jutro zwyczajnie jest ale już w nią przestałam wierzyć, bo ile można się tak męczyć i naiwnie czekać? Czuję się samotna wśród ludzi, nie mam ochoty w sumie z nikim rozmawiać bo i tak nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć. Rozmawiałam z księdzem wiele razy, prawie codziennie chodzę do Kościoła jednak w moim sercu od miesiąca jest zal. Pierwszy raz w Życiu mam zal do Boga i to naprawdę ogromny. Wokół mnie wszystkim ludziom układa się, mają kogoś, ich wiara odbiega od mojej i to w wielkim stopniu, ale to oni sa bardziej szczęśliwi niż ja… Ja ciągle we wszystkim mam pod górkę. Zwyczajnie już nie mam na to siły… Mimo skończonej nowenny, która bardziej mnie wyniszczyla niż pomogła dalej będę się modlić kolejna, bo ciężko mi funkcjonować bez niej. Nie wiem po co to wszystko, ale mam nadzieję ze kiedyś ten koszmar się skończy.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

20 komentarzy do "Oczekujaca: Wciąż czekam"

Powiadom o
avatar
bogdan2016
Gość
bogdan2016

Czasem czuje podobnie, doszedlem jednak do wniosku, ze Bog wysluchuje naszych prosb gdy sa zbiezne z Jego planem, zastanow sie, czy na pewno tak jest i czy nie masz czegos sama do zmienienia, moze On na to czeka…!

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Polecam książkę „Moc Uwielbienia” można ją kupić nawet przez internet za około 20 zł. Ta książka zmieniła moje życie, moje spojrzenie na świat.Ja też tak kiedyś myślałam, przeżywałam podobne rozterki do Twoich. Nie rozumiałam dlaczego tak jest. Od dwóch lat codziennie uczestniczę w eucharystii, która przemienia moje serce. Kończę 13 nowennę – jej intencja to wypełnienie woli Bożej w moim życiu. Od tygodnia jest zupełnie inaczej, zmieniło się moje spojrzenie na siebie i moje życie. Niech Ci Pan Błogosławi i Strzeże

Dorota
Gość
Dorota

Oczekująca u mnie niestety podobnie jak u Ciebie. Nowenne odmawiam od pięciu lat, kilkanaście nowenn a sytuacja coraz gorsza prawie tragiczna. Też powoli przestaje wierzyć że coś może się zmienić, problemów coraz więcej. Ale nadzieja umiera ostatnia…..

Maria
Gość

Chyba każdy człowiek ma tak, że często czuje się samotny wśród tłumu. U innych tego nie dostrzega i przez to wydaje mu się, że tylko on tak ma. A to jest tzw. ból istnienia , którego doświadcza każdy człowiek. Nie wiem o co się modlisz, ale sama modlitwa nie wystarcza. Musisz działać jeśli masz w tej kwestii jakikolwiek wpływ. Święty Ignacy Loyola mówił ” Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj tak jakby wszystko zależało od ciebie”. Niech Cię Bóg błogosławi 🙂

Martyna
Gość
Martyna

Łatwo powiedzieć…

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Kochane Kobietki a przypominacie sobie biednego Hioba? Tak wiele wycierpiał a mimo to nie przestał ufać i wierzyć. Bóg widział Jego dobre, czyste serce i wynagrodził Mu stokrotnie. A i sam Pan Jezus modlił się w Ogrójcu słowami „Twoja wola niech się stanie nie moja”. Musimy zawierzyć całe swoje życie Bogu Jedynemu bo przecież Ojciec doskonale wie czego potrzebujemy. Odwagi Kobietki i Zaufajcie

Elżbieta
Gość
Elżbieta

A dodam jeszcze, że mój mąż nadużywał alkoholu a tu malutkie dzieci i modliłam się o trzeźwość dla Niego a Nowenny jeszcze nie znałam więc modliłam się swoimi słowami. I im więcej się modliłam tym On więcej pił. Trwało to kilka lat. Dziś mój mąż nie pije. Przestał sam bez żadnej terapii. Trwajcie na modlitwie chociaż bywa ciężko.

doli
Gość

posłuchaj co na ten temat mówi ks. Dominik Chmielewski/www.youtube.com/watch?v=-aiX53tJUdswww.youtube.com/watch?v=qanKh_wONYQ

Ania
Gość

Jestem w podobnej sytuacji jak Ty, nie mam już siły wstawać rano a wiem, że muszę bo mam male dzieci. Odmawiam teraz nowennę Pompejańską w intencji moich córek, które wykazują duże problemy rozwojowe, wierzę w jej skuteczność, bo tą nowenną wyprosiłam ich pojawienie się na świecie. Od momentu kiedy zaczęłam się modlić jest coraz gorzej, doszły nowe problemy w tym finansowe, nie umiem już sobie poradzić ale modlę się bo tylko to mi zostało…

Asia34
Gość
Asia34

U mnie było podobnie.Efekt:Odpuscilam.Przestałam się modlić, chodzić do kościoła, czekać z nadzieją na cud Boży, rozmazwiac z Bogiem.Teraz żyje mi się łatwiej.Nie oczekuje juz niczego, żyje.Dodam, ze moja mama też odnawialna za mnie nowenny.Nie wiem czy kiedyś wrócę.

Alina
Gość

witam cię kochana proponuję ci żebyś obejrzała i posłuchała na youtube księdza egzorcystę Piotra Glasa on właśnie w tych swoich wypowiedziach mówi że to nie Pan Bóg daje nam krzyż tylko szatan. Ja teraz modlę się jeszcze koronką do krwawych łez Matki Boskiej ta koronka kruszy moc szatana, jedz na mszę o uzdrowienie duszy i ciała a twoje serce wtedy się uspokoi poczujesz moc Ducha świętego i radość jaka cię napełni…

Aśka
Gość
Święty Paweł mówi do nas: W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. (Ef 6, 14-18). Zawsze miej też przy sobie tarczę, czyli wiarę. Potrzebna jest do odpierania pocisków – wewnętrznych pokuszeń w myślach, w uczuciach, w sercu i duszy. Prowadzą one do tego, abyśmy przestali patrzeć na sztandar Jezusa. Święty Paweł przypomina, że trzeba się przed nimi bronić tarczą wiary – wiary w to, że miłosierdzie ma sens, że miłość ma sens, podobnie i poświęcenie, cierpienie, ból i samotność. To jest wiara w Chrystusa, który wisi na krzyżu, a jednocześnie jest naszą… Czytaj więcej »
barbara
Gość
barbara
Witam modle sie nowenna ponad rok i jest ciezko i czekam na wypelnienie Woli Bozej wszystko sie wali i nie jest tak jak bym chciala , ale i tu jest pytanie Wiara ze sie zmieni codziennie odmawiam Koronke do Milosierdzia i czytam Dzienniczek Siostry Faustyny i bardzo mi pomaga Bog mnie kocha i pomimo ze mam zwatpienia i beznadzieje . Dwa dni temu plakalam wrecz wolalam Boze dlaczego itd . nie mam sily problem z kregoslupem nie moge kleczec , siedziec , nadgarsti ze nie moglam jesc a dzisiaj bark nie moglam ruszac reka a czeka mnie podroz do Polski… Czytaj więcej »
NiepasującyElement
Gość
NiepasującyElement

U mnie jest podobnie, jak u Ciebie. Mam 29 lat.

Beata
Gość

Witaj ;bądź cierpliwa ale najważniejsze w tej modlitwie zaufaj Matce Bożej i proś o uzdrowienie duszy Duchem Świętym a zobaczysz ile cudów Cie spotka i dobrego .Proś Ducha Świetego aby nauczył Cie słuchać głosu Bożego. Bóg chce dla nas jak najlepiej bo nas bardzo kocha i nie on jest sprawcą cierpień tylko szatan .Uwierz Bogu a zobaczysz jaki jest cudowny świat mimo kłopotów i codziennych problemów on czeka żeby z nami iść i pomogać nam .Proponuje posłuchaj co ma Ci dopowiedzenia Pan Jezus :https://youtu.be/a-ILH-mfUx8 wysłychaj tego wyznania .Pozdrawiam i Bóg z Tobą 🙂

Estera
Gość
Estera
MODLITWA O UWOLNIENIE OD PRZEKLEŃSTWA Panie Jezu Chryste wierzę, że jesteś Synem Bożym i jedyną drogą do Boga. Wierzę, że umarłeś za moje grzechy i zmartwychwstałeś. Ty stałeś się przeklęty każdym przekleństwem, które powinno spaść na mnie za moje grzechy. Ty Jezu wykupiłeś mnie z każdego przekleństwa, abym mógł żyć w błogosławieństwie. Panie Jezu, przepraszam Cię za wszystkie moje grzechy i grzechy moich przodków. Proszę Cię o przebaczenie szczególnie tych grzechów, które otworzyły mnie na działanie przekleństwa. Uwolnij mnie Jezu od skutków grzechów moich przodków. W Twoim Imieniu Jezu rezygnuję z buntu przeciwko Tobie, wyrzekam się wszystkich moich grzechów i… Czytaj więcej »
barbara
Gość
barbara

Ja dalam na Msze Sw.,,O zerwanie wiezow przeklenstwa ,,,do Domu Zakonnego Kapucynow w Krakowie i tam zamawialam inne Msze Swiete..

Beata
Gość
A ja do tych wszystkich komentarzy dodam Ci krótką radę (może już to zrobiłaś…) jeśli nie – to zrób. Bez wahania. Stań CODZIENNIE przed Jezusem i wypowiedz zdanie: „BOŻE ZANURZAM SIĘ W KRWI TWOJEJ I ODDAJĘ CI ŻYCIE MOJE „. Mów to o skutku, tzn do momentu, gdy poczujesz, że przechodzą Ci te słowa nie przez zęby (człowiek nie przekonany o tym, że tego naprawdę chce, bojący się, że utraci kontrolę nad tym, co robi), ale zaczniesz mówić to od serca. Zawierz i oddaj swoje życie Bogu, wtedy on stanie się reżyserem Twojego Życia i zmieniać je zacznie tak, jak… Czytaj więcej »
Aneta
Gość

Może te słowa Tobie pomogą: „Oczekuj Pana, bądź mężny”. Nie poddawaj się! Pan Bóg jest z Tobą 🙂 Pomodlę się za Ciebie 🙂

Agucha
Gość
Agucha

Jeśli masz żal do Boga idź i szczerze Mu to wyznaj, wykrzycz, wypłacz – porostu stań w prawdzie przed Nim i powiedz to co czujesz. Mówię poważnie.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij