Małgorzata: Opieka Maryi

Szczęść Boże jest to moje pierwsze świadectwo mimo, że pierwszą NP odmówiłam już parę lat temu. Nie pamiętam dokładnie o co wtedy prosiłam Maryję,

ale byłam wtedy w długoletnim bezsensownym związku,z którego nie umiałam zrezygnować, ale z biegiem czasu nie od razu minął wtedy jakiś rok może dłużej dzięki opatrzności Matki Bożej z dnia na dzień tak po prostu mając na tyle siły i odwagi odeszłam od tego chłopaka. Choć nie było łatwo się z tym wszystkim pogodzić miałam wtedy 30 lat i przerażała mnie samotność, ale po dziś dzień dziękuję Maryi , że wtedy ze mną była. Kolejną NP odmówiłam, kiedy związałam się z moim już teraz mężem przed ślubem, aby Maryja pomogła nam w przygotowaniach i otoczyła opieką. Wszystko ułożyło się wspaniale, nawet nie marzyliśmy o takim ślubie i weselu dziękuję Matko Najświętsza. Następną NP odmówiłam w intencji dzieciątka, myślałam, że od razu zajdę w ciążę, ale jak ktoś tu już wspomniał nowenna to nie koncert życzeń, a ja to trochę tak potraktowałam.Na pewne rzeczy należy czekać, wszystko ma swój czas, trzeba mieć cierpliwość, której nie powiem bo mi czasem brakuje, ale ufam ,że Maryja ma nas w swojej opiece. Kolejna nowenna była za brata alkoholika pijącego ponad 20 lat, który pod koniec części dziękczynnej poszedł podpisać do księdza deklarację, że nie będzie pił. Niestety w chwili obecnej nałóg okazał się silniejszy od niego. Mimo to dziękuję Maryi za czas jego abstynencji, bo wydawało mi się to niemożliwe,jednak dla Matki Bożej wszystko jest możliwe. Niedawno skończyłam drugą nowennę w intencji poczęcia i wierzę, że Maryja jest z nami i w odpowiednim czasie będziemy mogli cieszyć się potomstwem. Jeżeli ktoś się zastanawia nad NP i wydaje mu się, że nie podoła to spróbuj a Maryja pomoże nawet jeśli się pracuje i tego czasu jest niewiele wystarczy chcieć. A jeśli raz odmówicie będzie następny. Z Panem Bogiem

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Małgorzata: Opieka Maryi

A Ty co o tym myślisz? Napisz!