Karolina: Choroba mojej mamy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!!! Pragnę podzielić się swoim świadectwem o Nowennie Pompejańskiej,którą odmówiłam w intencji uzdrowienia mojej mamy z choroby kamicy żółciowej.Intencja została wysłuchana lecz nie do końca bo mamę czeka operacja ale dolegliwości ustąpiły za co bardzo dziękuję wstawiennictwu Matki Bożej!Przeczytaj Karolina: Choroba mojej mamy
Przeczytaj całość

Ania: Uzdrowienie rodziny

Jestem w trakcie odmawiania 4 różańca pompejańskiego, nie skoczyłam jeszcze obecnego w intencji uzdrowienia całej rodziny a już widze łaski Jezusa i opięke Maryji.
Przeczytaj całość

Basia: Zaufajcie Mateńce Przenajświętszej

Podchodzilam Do Nowenny Pompejanskiej moze nascie razy. Nie udawalo mi sie dokonczyc do konca tak naprawde:/ Pomyslalam ze jak dokoncze chociaz raz Nowenne to napisze Swiadectwo. Pomyslalam ze jak nie odmowie do konca Nowenny to moja prosba nie bedzie wysluchana bo jak moglabym sobie na to zasluzyc otoz moji Bracia i Siostry Bog jest wszechmogacy, dobrotliwy.
Przeczytaj całość

Wierząca: Dziękuje Ci Przenajświętsza Panienko

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica. To moje drugie świadectwo i piszę je jako odmieniony człowiek.
Przeczytaj całość

Gabriela: Zostałam uzdrowiona

Dzięki Nowennie Pompejańskiej ,2 miesiące po odmówieniu zostałam uzdrowiona z bardzo ciężkiej depresji,z którą się zmagałam kilka lat. Dziękuję Maryjo.
Przeczytaj całość

Magdalena: Nowenna Pompejańska po poronieniu

Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem napisania świadectwa, chociaż moja prośba jeszcze nie została wysłuchana. Dokładnie 11 tygodni temu straciliśmy z mężem pierwszą długo wyczekiwaną i upragnioną ciążę.

Było bardzo ciężko, ale od razu zaufaliśmy Panu Bogu i oddając mu nasza Natalkę, uznaliśmy Jego wolę i cel, który Mu przyświecał. Tydzień po wyjściu ze szpitala zaczęłam odmawiać swoją pierwszą Nowennę Pompejańską o zdrową następną ciążę. Nie podejmowaliśmy jeszcze prób, ale muszę przyznać, że już teraz noszę w sobie głęboki spokój i ufność, że Matka Boża uprosi nam dar rodzicielstwa. Podczas odmawiania pierwszej Nowenny miałam chwile zwątpienia, rozproszenia, nawet myśli by ją przerwać, ale nie poddałam się. Cały proces przechodzenia przez formalności związane z badaniami genetycznymi, ustaleniem płci, zarejestrowaniem dzieciątka w USC, wreszcie pogrzeb-wydawało się to momentami ponad siły, i chociaż Nowenna była w innej intencji, czułam nieustannie opiekę Matki Bożej i wiem, że nagłe pozytywne zwroty akcji także zawdzięczam Jej wstawiennictwu. Mogę śmiało stwierdzić, że przed doświadczenie utraty ciąży i odmawianej modlitwy umocniłam się w wierze. Nie pytaliśmy Boga „dlaczego?” i wierzymy, że nasza córeczka będzie za nami orędować u Najwyższego. Obecnie odmawiam drugą Nowennę Pompejańską w swoim życiu-za osobę, dzięki której dowiedziałam się o jej istnieniu i mam już w planach kolejne intencje. Czuję ogromną potrzebę modlitwy za innych, a bez Nowenny Pompejańskiej nie wyobrażam sobie już dnia i namawiam innych do przezwyciężenia błędnego myślenia, że jest to bardzo czasochłonna i wymagająca modlitwa.
Wszystkim wątpiącym i martwiącym się, że ich prośba się jeszcze nie spełniła mogę doradzić by tylko mieli odwagę zaufać Opatrzności i Matce Bożej, być może ich pragnienia nie spełnią się od razu, ale na pewno w międzyczasie zostaną przez Boga umocnieni w inny sposób (jestem tego przykładem). Pozostańcie z Panem Bogiem.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!