Lucyna: Trzeba wierzyć że Bożą Pomocą pokonamy kłopoty

Chciałabym złożyć świadectwo łaski jaką otrzymalam modląc sie Nowenną Pompejańską.Modliłam się o powrót do zdrowia z choroby nowotworowej. Razem ze mną modliła się rodzina i wielu znajomych.Każdy na swój sposób prosił Maryję ,Jezusa i świętych o wstawiennictwo u Boga.Przeczytaj Lucyna: Trzeba wierzyć że Bożą Pomocą pokonamy kłopoty
Przeczytaj całość

Marta: Powrót do zdrowia

W marcu tego roku moja mama odebrała wynik rtg płuc, który wykazał dwa guzki w lewym płucu. W trybie pilnym została skierowana do szpitala. Po wykonaniu serii badań wykazano, że guzków jest znacznie więcej i są w obu płucach. Podejrzenie nowotwór. Ogarnął mnie ogromny strach, lęk, smutek.
Przeczytaj całość

Ewelina: Dostałam ogromny prezent od Boga!

Odmówiłam moja pierwsza NP w życiu. Modliłam się o nawrócenie byłego męża, nie zostałam jeszcze wysłuchana, ale wierzę, że wszystko musi przyjsc w swoim czasie. Najważniejsze to, że dostałam ogromny prezent od Boga. Zaczęłam się modlić, skupiać na potrzebach innych, zaczęłam odczuwać ból z każdego popełnionego grzechu,uczestnicze w Eucharystii i przystępuje do spowiedzi.
Przeczytaj całość

Iwona: Wyczekiwana ciąża

Witam od dłuższego czasu borykałam sie z problemami kobiecymi wykryto u mnie endomitrioze co bardzo mnie przybiło... Wiedziałam ze nie bedzie łatwo o dziecko. Pewnego razu wybrałam sie na masaż stop kobieta która mnie masowala powiedziała mi o Nowennie Pompekanskiej niemal pare dni pózniej zaczęłam ja odmawiaćPrzeczytaj Iwona: Wyczekiwana ciąża
Przeczytaj całość

Maria: Łaska odejścia do domu Pana

Na Nowennę Pompejańską trafiłam przypadkowo, w Środę Popielcową, szukając świadectw na temat modlitwy o nazwie Tajemnica Szczęścia. Postanowiłam spróbować, Nowennę rozpoczęłam 1 marca w intencji uproszenia potrzebnych łask dla mojego dziadzia, który od długiego czasu ciężko chorował. 26 marca dziadzio odszedł do domu Pana, otoczony najbliższą rodziną. Związanych jest z...
Przeczytaj całość

Magda: Świadectwo

Modlę się już od 22 czerwca. To moja pierwsza nowenna. Było bardzo trudno. Nie mogłam się skupić, telefon dzwonił, kiedy zaczynałam modlitwę zawsze ktoś coś ode mnie chciał.

Byłam w katedrze bo pomyślałam, że tam będę mogła w spokoju się pomodlić. Nic bardziej mylnego. Kiedy szukałam miejsca do spokojnej modlitwy podeszłam akurat do obrazu Mateczki. Kiedy zaczęłam się modlić chór zrobił sobie próby przed mszą. Byłam wściekła ale się nie podałam! Wiele razy watpilam czy dam radę aż do dzisiaj. Dziś kiedy zaczęłam się modlić tak bardzo się starałam ze w pewnym momencie usłyszałam głos w mojej głowie ze teraz już będzie dobrze. Ogarnął mnie niesamowity spokój i zaczęłam płakać. Głos powiedział ze koniecznie dziś musze dać świadectwo co czynię z ogromną dumą. Zawierzyłam siebie Mateczce i wiem ze mnie już nie opuści. Nie poddawajcie się. Dziś nie chciałam w ogóle zakończyć modlitwy. Nigdy nie byłam taka spokojna i zaopiekowana. Pozdrawiam

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Magda: Świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Patryk
Gość
Patryk

Ciesze sie ze Magdo, wiem ze nie jest łatwo ale przy Maryji wszystko jest możliwe 🙂 Z Panem Bogiem

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!