Karolina Cieszyńska: Upragnione dziecko

Wspólnie z mężem staraliśmy się o potomstwo od początku naszego małżeństwa, tj. od 7 lat. W pierwszą ciążę zaszłam tuż po ślubie, niestety od razu ją poroniłam.

A potem nastąpiła cisza na długie lata…Staraliśmy się cały czas, jednak z różnym natężeniem. Chodziłam po lekarzach i słyszałam że wyniki z mężem mamy dobre, jeden z lekarzy wysłał mnie nawet na zabieg udrażniania jajowodów, które jak się okazało – były drożne. Nie bardzo już wiedziałam, gdzie mam szukać pomocy. W międzyczasie, wiosną 2014 roku uczestniczyliśmy z mężem w Rekolekcjach Ewangelizacyjnych Odnowy w Duchu Świętym, które kompletnie zmieniło nasze postrzeganie Boga i nawróciliśmy się. Od poznanych w tym czasie osób usłyszeliśmy o nowennie pompejańskiej. To był też taki moment w moim życiu, w którym postanowiłam moje macierzyństwo zawierzyć kompletnie Bogu i przyjąć jego wolę, niezależnie od tego jaka jest. Pomyślałam, że zrobię co w mojej ludzkiej mocy żeby uprosić łaskę macierzyństwa i dalej już niech się dzieje wola Boża. Myśląc o tym chodziło mi o nasze wspólne z mężem odmówienie nowenny pompejańskiej w intencji dziecka. I tak spontanicznie zaczęliśmy ją odmawiać 21 maja 2015 roku. Zakończyliśmy w połowie lipca, sierpniowy cykl był cyklem poczęcia, o czym dowiedziałam się 5 września odczytując pozytywny test ciążowy. Jak tylko dowiedziałam się o ciąży, rozpoczęłam kolejną nowennę o urodzenie zdrowego dzieciątka. W tym czasie Bóg postawił na mojej drodze panią doktor z Gdańska, która zlecając mi specjalistyczne badania, odkryła zagrożenia i dzięki niej włączone zostało odpowiednie leczenie. Jak się okazało, nie bez powodu tyle lat bezskutecznie staraliśmy się o dziecko. Dziś jestem szczęśliwą mamą dwumiesięcznej Magdaleny Marii, która przyszła na świat 7 maja w wigilię święta Matki Bożej Pompejańskiej. Każdego dnia dziękuję Bogu za ten cud, który w naszym życiu uczynił, zawierzając się Jezusowi i Matce Boskiej. Chwała Panu!

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
annaAgataBarbara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara

Piękne świadectwo.

Agata
Gość
Agata

Cieszę się razem z Tobą i życzę wielu jeszcze wspaniałych łask za przyczyną Matki Bożej z Pompejów.

anna
Gość
anna

podnioslas mnie na duchu tym swiadectwem, chwala Panu i najswietrzej Panience !

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!