Justyna: Wysluchana modlitwa o prace i obrone doktoratu

W lutym, kiedy rozpoczelam odmawiac Nowenne Pompejanska, zlozylam Najswietszej Matce Rozancowej obietnice o swiadectwie. Na poczatku roku bylam w trudnej sytuacji.

Brak pracy, egzaminy zwiazane z obrana doktoratu, ktory byl wyjatkowo skompikowany. Balam sie bardzo i pomyslalam, ze nowenna to ostatnia deska ratunku. Wtedy trafilam na informacje, ze w dniu narodzin mozna zaczac nowenne, ktora zakonczy sie w Niedziele Milosierdzia Bozego i to w Roku Milosierdzia. To byl znak- pomyslalam. Zaczelam sie modlic o prace, na poczatku z wielki entuzjazmem, potem codziennie nadzieja i wiara. Po zakonczeniu czesci blagalnej zaproszona na rozmowe do firmy, w ktorej zawsze chcialam pracowac. Prace dostalam! W firmie, w ktorej zawsze chcialam pracowac. Doktorat obronilam i zdalam bez zadnych problemow egzaminy. Czulam spokoj i wierzylam w to, ze Maryja jest ze mna i mi pomoze. Wierze, ze nowenna jest modlitwa nie do odparcia, a czesyo ostatnia deska ratunku. Moja radosc z wysluchanej modlitwy jest tak wielka, ze mowie o tym wszystkim w rodzinie i wsrod znajomych. Moj brat obecnie od roku nie ma pracy i tez zaczal sie modlic. Wspolnie z kolezankami wybieramy sie do Pompejow na pierwsza niedziele pazdziernika , aby osobiscie podziekowac Najswietszej Matce. To byla tez moja obietnica, ze jak bede miala prace to w tym roku pojade do Pompejow. Wiele razy Pan Bog dal mi juz w zyciu odczuc, ze modlitwa i zawierzenie mu jest droga do niego, a on nas nigdy nie opusci. Chwala Panu!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Monika Makowska Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Monika Makowska
Gość
Monika Makowska

Dziękuję Justyno za świadectwo. Też mam doktorat „w trakcie”. Pozdrawiam serdecznie. P.S. Z jakiej dziedziny pisałaś?