Agnieszka: Matka Boża naprawia wszystkie obszary twojego życia mimo iz modlisz sie w intecji konkretnej intencji

Mowie raz jeszcze pozostajcie na modlitwie szczegolnie Rozancowej i do Ducha Sw.Potega Trojcy Sw.jest po ludzku nie pojeta ale Bog jest i warto sie modlic i wierzyc.
Przeczytaj całość

Agata: Różaniec stał się moim nieodłącznym towarzyszem

Chciałabym opowiedzieć o pomocy Maryi w trudnej dla mnie sytuacji. Od około ośmiu lat doświadczałam braku akceptacji mojej pracy przez szefostwo w firmie, w której pracuję. Polegało to m.in. na wyrzucaniu do kosza wszystkiego, co napisałam. Najważniejsza praca – przez osiem lat – była odrzucana…Przeczytaj Agata: Różaniec stał się moim nieodłącznym towarzyszem
Przeczytaj całość

Skuteczne nabożeństwo POMPEJAŃSKIE! W trudnych sprawach.

Marianna de Fusco, żona bł. Bartola Longo, autora niniejszej książki i wraz z nim założycielka świątyni Królowej różańca Świętego w Pompejach, po żarliwej modlitwie przeżyła widzenie Matki Bożej Pompejańskiej i usłyszała następujące słowa: „Praktykujcie piętnaście sobót, a otrzymacie wielkie łaski.” Czyż te słowa nie są skierowane także do nas? –...
Przeczytaj całość

Tadeusz: Wyzwolenie z kajdan okultyzmu i czarnej magii

46 lat żyłem w kajdanach okultyzmu i czarnej magii. Spętany magią zawierałem związek małżeński – także sakramentalny. Do 2004 roku byłem nieświadomy tego, w jakiej rzeczywistości żyję. W 2004 roku odkryłem to, że moja żona zajmuje się okultyzmem i czarną magią. Przeczytaj Tadeusz: Wyzwolenie z kajdan okultyzmu i czarnej magii
Przeczytaj całość

Grażyna: Egzaminy końcowe

Chciałabym podzielić się z Wami po raz kolejny moim świadectwem. Jakiś czas temu skończyłam odmawiać kolejną Nowennę Pompejańską w intencji syna. Kończył aplikację adwokacką i miał przed sobą egzamin końcowy na adwokata. Tyle lat nauki, stresów, do wykucia kodeksy, zmęczenie, więc każdy miał prawo zwątpić, czy czuć zniechęcenie, chcieć się poddać .
Przeczytaj całość

jOANNA: Nowenna nie odsunęła o demie krzyża choroby ale pomogła mi go nieść w pokorze

Kochani chcę wam zakomunikować ,że nowenna pompejańska to najcudowniejsze lekarstwo całego świata. Moim obowiązkiem jest podzielenie się z wami tą radością która mnie spotkała.

Rok temu zmarł mój kochany tata , w tym samym czasie kiedy chorował zachorowała moja 9 letnia córka na cukrzycę 1 stopnia , jest na insulinowych zastrzykach. Nie wiedziałam co mam robić jak sobie poradzić, różne myśli krążyły, zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską i czekałam na cud, ale cud nie nadchodził za to doszła jeszcze jedna choroba torbiel w głowie u mojej tej samej córki śmierć mojego taty zmieniła wszystko wiem, że to on stanął na mojej drodze do przemiany duchowej i on pomaga osiągnąć życie wieczne dla całej mojej rodziny. Nowenna nie odsunęła o demie krzyża choroby ale pomogła mi go nieść w pokorze, dziękuję CI matko pompejańska za wszelkie dary i łaski. Obecnie kończę już 4 nowennę i postaram się odmawiać ja dopóki straczy mi sił i wiary Jestem Ci Matko winna kornego podziękowania JOANNA

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "jOANNA: Nowenna nie odsunęła o demie krzyża choroby ale pomogła mi go nieść w pokorze"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Joanna
Gość
Joanna

Droga Joanno, jednak nalezy wiedziec, Jezus nie zsyla chorob, jako krzyza, ktory trzeba niesc. To Jezus poniosl smierc na krzyzu za nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Ja to przyjelam z wiara i zostalam uzdrowiona z wielu chorob, np. tarczycy. Czuje sie swietnie, bo Jezus jest najlepszym lekarzem i On mnie uzdrowil, gdy o to poprosilam. Zawierz swoje zycie Jezusowi, polecam obejrzenie Dotyk Boga odcinek 13. Niech Bog blogoslawi Twojej rodzinie!!!

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja też mam kilka nieuleczalnych chorób i chcę, żeby Jezus mnie uzdrowił, ale jak na razie nic. Ciągle mam takie przekonanie, że Jezus nie chce mnie uzdrowić, bo chce, żebym przez chorobę i cierpienie odpokutowała za swoje grzechy.

barbara
Gość
barbara
A ja za moje choroby,,, ofiaruje Bogu Ojcu Rany Jezusa i Jego Drogocenna Krew za moje zdrowie ,,,i bardzo mi pomaga. Ostatnio mam problemy z kregoslupem ale co ciekawe ze spada jak grom w jednej chwil nie moge podniesc reki a za kilka dni znowu cos innego ,bylo tak ze jadlam lewa reka nie moglam sie przezegnac a ostatnio w jednej chwili bark z prawej reki . Ofiarowalam za syna ten bol i ofiarowalam tak jak napisalam wyzej cala prawie noc budzilam sie i modlilam sie i z piatku na sobote i dzisiaj jest cakiem dobrze a syn poszedl do… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!