Iza: rodzina

Bardzo pragnęłam wyjść za mąż i zależało mi na tym, aby mój przyszły mąż był wierzący i aby poważnie traktował wartości wypływające z wiary.

Przez internet poznawałam wielu mężczyzn. Choć deklarowali się jako wierzący, dość elastycznie podchodzili np. do mieszkania razem przed ślubem itd. Inni – niby „fajni”, ale ciągle nie iskrzyło. Miałam 32 lata i chyba większość mojej rodziny i znajomych wątpili, że wyjdę za mąż. Najmniej nadziei miałam ja sama. W październiku 2013 roku zaczęłam nowennę w intencji dobrego męża , rodziny. To była moja jedyna nadzieja, ostatnia deska ratunku:) Nowenna, która miała być proszeniem i dziękowaniem, stała się swoistymi rekolekcjami, „wędrowaniem” razem z Maryją po tajemnicach życia Jej i Jej Syna. Dała mi dużo pokoju, choć nie ukrywam, że z niecierpliwością wyglądałam tego jedynego. I stało się. W marcu następnego roku poznałam mojego obecnego męża, wspaniałego człowieka. W maju 2015 pobraliśmy się, niedawno urodził nam się syn. Moja rodzina (mam nadzieję, że jeszcze nie w komplecie:)) jest jedną z największych łask, jakie otrzymałam. Nowennę pompejańską odmawiałam także w innych intencjach i wierzę, że za wstawiennictwem Maryi, będę wysłuchana. To wymagająca nowenna i pozornie wydawać się może bardzo ciężka do odprawienia. Z doświadczenia wiem jednak, że z Bożą pomocą jest to możliwe i nie nie trzeba jej się bać.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Iza: rodzina"

Powiadom o
avatar
Natasza
Gość
Natasza
Bardzo piękne świadectwo. Podtrzymuje mnie na duchu.. ja mam 23 lata i modlę się o łaskę dobrego meża… ale jakoś nie widać efektów. Może przez to że za bardzo chcę…. Bardzo cieżko żyje się samemu… Czasami samotność mnie dobija.. Byłam dwa lata temu zakochana w takim chłopaku z pracy, który wybrał inną.. Do dzisiaj się zastanawiam dlaczego nam nie wyszlo… Na początku modliłam się o to żeby to on był ze mną, ale poźniej zrozumiałam że nic z tego.. Dałam spokój z nim ale nie rozumiem dlaczego Bog nie chce żebym była z kimś innym:( choć tak bardzo mi zależy.… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję za świadectwo. Niech Ciebie i Twą Rodzinę Pan obficie błogosławi 🙂

MM
Gość

Też się o to modlę. Teraz dopiero wychodzę z bardzo toksycznego związku, wyniszczył mnie całkowicie, wyssał całą energie. Ale Maryja w NP mi pomaga i wierzę, że ma dla mnie kogoś wyjątkowego 🙂 kto jak kto ale Ona nie zawodzi. Ona wyciągnęła mnie z tego związku i będę Jej za to zawsze wdzięczna.

A.
Gość

Piękne, budujące świadectwo. Ja mam za sobą już pokaźny „staż” jeśli chodzi o modlitwę w tej intencji (7 lat, trzy nowenny pompejańskie, 20-miesięczna róża różańcowa, inne formy modlitwy), po drodze dwa nieudane związki, a przed sobą… Mimo doła i chwil załamania staram się jeszcze resztkami sił ufać, że zostanę wysłuchana i założę upragnioną rodzinę, choć mam już swoje lata.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij