Zofia: Wyraźny znak ingerencji Matki Boskiej!

23 grudnia skończyłam czwartą nowennę, długo zabierałam się aby coś napisać po każdej kolejnej, którą kończyłam, ale teraz nadszedł w końcu ten właściwy czas . W trakcie pierwszej nowenny , którą odmawiałam w intencji uzdrowienia męża (nagle spadła na nas szokująca wiadomość, że zdiagnozowano u niego nowotwór), po badaniach mających ustalić stopień zjadliwości choroby i możliwości jej leczenia okazało się, że mimo złośliwości nowotworu nie ma przerzutów, które przekreślałyby skuteczność wyleczenia. Dla mnie był to wyraźny znak ingerencji Matki Boskiej
Przeczytaj całość

Viola: Ocalenie życia

Tydzień temu mój mąż miał zawał serca. Dzień wcześniej byliśmy w szpitalu, ale lekarze pomimo dwukrotnego EKG niczego nie znaleźli. Jak robiono EKG to blaszki tętnicy się otwierały, a po badaniu zaraz zamykały. Byliśmy w szpitalu 6 godzin i wypuszczono nas do domu z dobrymi wynikami. Godzinę poźniej się zaczęło, ale nietypowo, był ból gardła. Mąż wytrzymał do 10 rano następnego dnia. Był jeszcze w pracy.
Przeczytaj całość

Krystyna: Podziękowanie za otrzymane łaski.

Świadectwo Matko Boża Pompejańska to już moja czwarta nowenna błagalno-dziękczynna. Z całego serca dziękuję za łaski,którymi mnie obdarzyłaś i nieustannie obdarzasz.
Przeczytaj całość

Kasia: uzdrowienie małżeństwa

Kiedy urodził się nasz synek byliśmy bardzo szczęśliwi, mąż jednak oprócz opieki nad dzieckiem znikał z kolegami na piwo, które przeciągało się czasem do rana. Miałam do niego o to dużo żalu i złości, powoli zaczęliśmy się od siebie oddalać, mąż stał się wybuchowy, impulsywny, praktycznie przestaliśmy rozmawiać ze sobą,...
Przeczytaj całość

Bożena: Liczne łaski otrzymane od Mateczki

Piszę to świadectwo dlatego, iż tak obiecałam Mateńce przed rozpoczęciem Nowenny w miesiącu marcu. Nowennę Pompejańską poznałam dobrych kilka lat temu...odmówiła ich też kilka, nawet już nie pamiętam dokładnie ile. Między czasie w moim życiu rodzinnym działy się różne rzeczy, ale zawsze ktoś nad nami czuwał, co sobie dopiero niedawno uświadomiłam.
Przeczytaj całość

Dziewczyna: To był znak z nieba…

Chciałabym się podzielić z Wami moim świadectwem i udowodnić Wam, że Nowenna Pompejańska naprawdę działa cuda.

Pół roku temu zaczęłam odmawiać nowennę w intencji mojego zdrowia, odmówiłam 3 całe nowenny, gdy kończyłam jedną, na drugi dzień zaczynałam kolejną. Dzień odbioru wyników rezonansu głowy zbiegł się z pierwszym dniem części dziękczynnej mojej 4 nowenny, myślę, że to nie był zbieg okoliczności, a znak z nieba. Bardzo bałam się tych wyników, okazało się, że wszystko jest w porządku. Jestem ogromnie wdzięczna Maryi. Moja modlitwa była daleka od idealnej, często byłam rozkojarzona, myślałam o codziennych sprawach, zamiast o modlitwie, ale Maryja mnie wysłuchała. Dziękuję Matko!! Nie poddawajcie się i zawierzcie jej swoje sprawy, a wszystko będzie dobrze, ta nowenna naprawdę jest nie do odparcia!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Dziewczyna: To był znak z nieba…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
M.
Gość

Jak miło jest czytać takie świadectwa , konkretne przykłady,coś co naprawdę się stało, fakty. Bardzo się cieszę i dziękuję za to świadectwo. Dodaje wiary.pozdrawiam.

Dorota
Gość
Dorota

Miałam taki znak z nieba przez Pismo Święte o mocy modlitwy, teraz tylko trzeba czekać. Panie Jezu Wierzę w moc słowa!!! DZIĘKI WIELKIE.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!