Gosia: Maryja zawsze przychodzi z pomocą

Witam wszystkich ! Pisałam tu już swoje świadectwo http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/07/gosia-matenka-zawsze-przychodzi-z-pomoca/#more-7450 , które mówiło o efektach Nowenny Pompejańskiej odmawianej przez moją mamę , a dotyczących mnie. Teraz chcę napisać o mojej przygodzie z Nowenną. Przeczytaj Gosia: Maryja zawsze przychodzi z pomocą
Przeczytaj całość

Kasia: Dar zdrowia

Jakie było szczęście, gdy dotarła do nas wiadomość, że po pierwszej serii chemioterapii nowotwór się "cofnął". Ja już od razu wiedziałam czyja to zasługa.
Przeczytaj całość

Kasia: Obietnica z Nowenny Pompejańskiej została spełniona

Witam. Rok temu zostawił mnie ktoś, z kim wiązałam dość poważne plany.Nie znaliśmy się długo, ale to był człowiek, z którym mogłam rozmawiać godzinami, co przy mojej chorobliwej wręcz nieśmiałości i strachem przed ludźmi, było nie do pomyślenia. Gdyby jeszcze chociaż wymyślił konkretny powód- że ma inną, lub nic do...
Przeczytaj całość

Joanna Maria: Narodziny zdrowego dziecka

Szczęść Boże, trochę czau minęło od narodzin mojej pociechy, aa czas który mi wypełnia to małe życie jest tak zajmujący, że dopiero teraz znalazłam czas. Mój list kieruję do wszystkich matek, których ciąża jest zagrożona i pełna obaw. Koniec listopada 2015 rokiem to czas kiedy dowiedzialam się, że jestem w...
Przeczytaj całość

Elżbieta: pozbyłam się lęków

Jak przychodzą złe myśli to staram się je odganiać jak ,,muchy latem,,.I planuje następny dzień z nadzieją ze Maryja mi pomoże.
Przeczytaj całość

Aneta: Nowenna uspokaja, podnosi na duchu, „uzależnia”

O Nowennie dowiedziałam się przypadkowo i postanowiłam ją odmówić, albowiem od dekady mieszkamy z mężem osobno. Mąż ze względu na bardzo rzadki zawód dostał pracę z dala od domu, w dużym mieście.

Ja, z potomstwem mieszkam wiele kilometrów od niego, gdyż tam mam ukochaną pracę. Od zawsze chcieliśmy mieszkać razem i teraz nadarzyła się ku temu sposobność, mąż zatroszczył się o własne mieszkanie. Niestety, ja od roku w tym dużym mieście nie mogę znaleźć zatrudnienia, a mamy pożyczki. Modliłam się więc do Matki Boskiej Nowenną Pompejską. Teraz w tej samej intencji rozpoczęłam kolejną. Nie wiem, co mam robić? Matko Boska pomóż mi znaleźć pracę ,abym mogła zrezygnować z poprzedniej i nadal móc spłacać zobowiązania finansowe. Muszę nadmienić,że mimo , iż pracy nie dostałam czuję się bezpieczna , a w czasie odmawiania nowenny prace dostała inna bliska mi osoba. Może ktoś z czytających to świadectwo pomodli się jeszcze w mojej intencji. Bóg zapłać!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Aneta: Nowenna uspokaja, podnosi na duchu, „uzależnia”"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Michalina
Gość
Michalina

Niech spróbuje pomodlić się Pani do JoseMarii Escrivy:)

Aneta
Gość

Dziękuję za radę

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!