Aneta: Nowenna uspokaja, podnosi na duchu, „uzależnia”

O Nowennie dowiedziałam się przypadkowo i postanowiłam ją odmówić, albowiem od dekady mieszkamy z mężem osobno. Mąż ze względu na bardzo rzadki zawód dostał pracę z dala od domu, w dużym mieście.

Ja, z potomstwem mieszkam wiele kilometrów od niego, gdyż tam mam ukochaną pracę. Od zawsze chcieliśmy mieszkać razem i teraz nadarzyła się ku temu sposobność, mąż zatroszczył się o własne mieszkanie. Niestety, ja od roku w tym dużym mieście nie mogę znaleźć zatrudnienia, a mamy pożyczki. Modliłam się więc do Matki Boskiej Nowenną Pompejską. Teraz w tej samej intencji rozpoczęłam kolejną. Nie wiem, co mam robić? Matko Boska pomóż mi znaleźć pracę ,abym mogła zrezygnować z poprzedniej i nadal móc spłacać zobowiązania finansowe. Muszę nadmienić,że mimo , iż pracy nie dostałam czuję się bezpieczna , a w czasie odmawiania nowenny prace dostała inna bliska mi osoba. Może ktoś z czytających to świadectwo pomodli się jeszcze w mojej intencji. Bóg zapłać!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Aneta: Nowenna uspokaja, podnosi na duchu, „uzależnia”"

Powiadom o
avatar
Michalina
Gość
Michalina

Niech spróbuje pomodlić się Pani do JoseMarii Escrivy:)

Aneta
Gość

Dziękuję za radę

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij