Jarek: Matka mnie wysłuchuje

Nieprzespane noce, trudności w skupieniu się. W końcu odnalazłem stabilny grunt w Bogu, we wierze. Od tej pory dostąpiłem wielu łask poprzez różaniec.
Przeczytaj całość

Izabela: Podczas odmawiania Maryja ochrania mnie i bliskich płaszczem

Podczas odmawiania Maryja ochrania mnie i bliskich płaszczem, pokonuje trudności z którymi się borykam. Dziękuje Maryjo, że mnie wysłuchujesz i jesteś przy mnie.
Przeczytaj całość

Krystyna: Kocham Cię KRÓLOWO RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO

Mam jeszcze parę modlitw w różnych intencjach będę dzielić się tymi radościami,modlę się od lutego i teraz dopiero Matuchna je wysłuchała.Módlcie się wytrwale a Ona je spełni
Przeczytaj całość

Hanna: Modlitwa za syna

Kochani!. Nowenna Pompejanska to cudowna modlitwa.Pragnę złożyć świadectwo, które to potwierdza. Właśnie ukończyłam drugą nowennę, którą omówiłam w intencji mojego syna.Moje dobre i wrazliwe dziecko bardzo się zmieniło kiedy poszedł do szkoly średniej.
Przeczytaj całość

Danuta: Zdrowe dzieciątko

Witam serdecznie wszystkich modlących się do Matki Bożej, miałam urodzić dziecko z zespołem Downa. Załamałam się na krótko. Zawierzyłam zdrowie i opiekę naszą Matce Bożej i wierzyłam głęboko, że mnie wysłucha i oczywiście wysłuchała. Miesiąc temu urodziłam córeczkę zdrową i prześliczną. Kocham Matkę Boża, ufajcie a zobaczycie, że zawsze nas wysłucha 
Przeczytaj całość

Agnieszka: Pomoc w rozwiązaniu problemu z pracą i inne łaski

Szczęść Boże, Już raz pisałam swoje świadectwo, jednak nie ukazało się ono wtedy. Postanowiłam, że jeszcze raz je napiszę, zgodnie z moją obietnicą daną Maryi.

Swoją nowennę rozpoczęłam kilka miesięcy temu: kończyła mi się umowa o pracę, bałam się co będzie dalej, czy szefowie przedłużą mi umowę, czy może po raz kolejny będę musiała szukać pracy.
Była to moja pierwsza praca po zakończeniu studiów. Dwa kierunki studiów, praktyki, staże i praca w trakcie studiów nic nie dały i pracy szukałam 11 miesięcy. Byłam zdesperowana, załamana, a każda rozmowa o poszukiwaniu pracy kończyła się łzami, nerwami i kłótnią. Dlatego tak bardzo bałam się utracić pracę. Nowennę rozpoczęłam w intencji pracy, ale nie tego żeby zostać, gdzie pracowałam, nie żeby znaleźć dobrą pracę, ale po prostu w intencji pracy. Powiedziałam sobie, że co będzie to będzie a Matka Boska na pewno mi pomoże.
Po miesiącu odmawiania nowenny otrzymałam propozycję pracy w innej firmie. Wiem, że propozycja pracy w innej firmie była znakiem od Maryi, że będzie dobrze. Uznałam, że zobaczę, czy i co zaproponują mi szefowie. Niedługo po tym wzięłam sprawy w swoje ręce i po ofiarowaniu tego Maryi zapytałam się szefa, co dalej ze mną będzie. Okazało się, że chcą żebym została, że zaproponują mi trochę lepsze warunki pracy (dotychczas umowę miałam podpisaną na pół etatu, pracowałam na cały, a szefowie dopłacali mi coś „pod stołem”). Zdecydowałam się zostać w firmie, w której już pracowałam – znałam swoje obowiązki, szefów, kolegów z pracy, dobrze mi się pracowało. Uznałam, że to Maryja tak pokazuje mi, że dba o mnie, że słucha moich modlitw i że uważa, że najlepiej będzie jeśli zostanę w starym miejscu pracy. e
Niedługo potem okazało się, że muszę kłócić się z szefem o dobre warunki pracy: proponowali mi „śmieciówkę” a ja chciałam znów mieć umowę o pracę, być chroniona i mieć prawa pracownika. Dyskusje trwały miesiąc, jeszcze w trakcie odmawiania nowenny. W końcu szef przystał na moje warunki: umowa o pracę, trochę lepsze pieniądze… Jak ogromnym zaskoczeniem była dla mnie umowa na czas nieokreślony! Wiem, że to wszystko dzięki Niej, dzięki Maryi! Bez Niej to wszystko by się nie udało! A na pewno nie tak dobrze!

Oprócz wysłuchania mojej intencji, Maryja dała mi inne łaski: z mężem na nowo zbliżyliśmy się do siebie, o wiele mniej się kłóciliśmy, oboje byliśmy spokojniejsi i więcej czasu spędzaliśmy razem… Wierzę, że to również zasługa Matki Boskiej.

Po tym, jak zakończyłam nowennę i jak moja Mama widziała, że wszystko się pięknie rozwiązało zaczęła nowennę za mnie. Jak sama mówi, była to nowenna o odnalezienie drogi dla mnie, za mnie i za moje życie. Tuż po zakończeniu nowenny przez moją Mamę, okazało się, że w trakcie jej nowenny, zaszłam w ciążę. Wierzymy, że dziecko, które noszę pod sercem to dar od Maryi.

W ciągu najbliższych dni planuję zacząć kolejną nowennę: za moje dziecko, które przyjdzie na świat w styczniu. Ale mam w planach kolejne nowenny: za moje małżeństwo i Męża, za moją Mamę, za Brata… Czuję, że coraz będą przychodziły kolejne potrzeby odmawiania nowenny.
I wierzę, że Maryja będzie ze mną, moim Mężem, naszym dzieckiem, Mamą, Bratem i całą rodziną. Wiem to.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agnieszka: Pomoc w rozwiązaniu problemu z pracą i inne łaski"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ak.
Gość

Cudownie! Chwała Panu! Życzę zdrowia . Ah jak pragnę zeby i moje życie sie ulozylo.zebym miała prace, maza kochającego a nie jak teraz marionetke w rękach teściowej no i dziecko. …

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!