Iwona: byłam chodzącym kłębkiem nerwów

Ale za to otrzymalam łaske wewnetrznego spokoju a bylam chodzacym klebkiem nerwow teraz jestem bardziej spokojniejsza.
Przeczytaj całość

Dorota: Niech króluje nam Maryja

Z nowenną pompejańską spotkałam się niedawno, i chcę poświadczyć, że Maryja wysłuchuje swoje dzieci. Jakiś czas temu postanowiłam powierzyć Jej swoje małżeństwo i z taką intencją modliłam się do Maryji. Już od początku czułam Jej pomoc. Początkowo myślałam, że to mój mąż ma wiele do zmian w swoim zachowaniu, ale Matka pokazała mi, że mam zacząć od siebie. Dawała mi pokłady cierpliwości do męża, czułości i chęci aby dbać o męża mimo czasem mojego zmęczenia lub braku czasu.
Przeczytaj całość

Beata: Uzdrowienie mamy

Chciałabym złożyć świadectwo z otrzymanej łaski dla mojej mamy. Jestem osobą wierzącą ale niepraktykującą. 2 lata temu mama nerki mojej mamy odmówiły posłuszeństwa
Przeczytaj całość

Kamila: Polepszenie zdrowia

To moje kolejne świadectwo piszę je jeszcze w częsci blagalnej Nowenny gdyz juz widac poprawę więć na co czekac:) Modlę się o taka Panią z rodziny męża która borykała sie z diagnozami po operacjii usunięcia woreczka żółciowego lekarze co chwile skracają jej czas tu na ziemi były przeżuty było żle nic się kobiecie nie chciało ALE ALE WRÓCIŁY CHĘCI DO ŻYCIA CHCE JEŚĆ MA MOTYWACJĘ I STAN ZDROWIA SIĘ POLEPSZA.
Przeczytaj całość

Żaneta: Jak tylko skończę tę nowennę to zacznę następną

29 grudnia otrzymałam wynik badania genetycznego informujący, iż geny powodujące moją chorobę nie mutują. Oznacza to, że moja choroba nie jest dziedziczna
Przeczytaj całość

Marzena: Kiedyś niestety sięgnęłam po tabletki antykoncepcyjne

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To była moja trzecia Nowenna Pompejańska – wysłuchana. Kiedy urodziłam synka, bardzo bałam się zajść w kolejną ciążę i niestety sięgnęłam po tabletki antykoncepcyjne.

Brałam je ponad rok. Później „przypadek” sprawił, że nie mogłam się skontaktować z lekarzem, żeby wypisał mi kolejna receptę. Parę dni po odstawieniu tabletek poczułam, że mogę „oddychać” i że coś, jakieś „więzy” mnie puściły. I Zdałam sobie sprawę, że to nie było dobre, bo jakoś od tej pory byłam spokojniejsza, mniej agresywna i miałam więcej radości ze wszystkiego.
Jednak z moim organizmem nie działo się dobrze. Zaczęłam mieć problemy natury kobiecej. Byłam u innego lekarza który zalecił szereg badań. Ostateczna diagnoza brzmiała: zespół policystycznych jajników i wtórna bezpłodność. Dobrze wiedziałam skąd się do wzięło. Wszystko byśmy z mężem jakoś przeżyli gdyby nie to, że bardzo chcieliśmy mieć drugie dziecko. Rozpoczęłam leczenie. W tym samym czasie zaczęłam odmawiać Nowennę w intencji poczęcia dziecka, powiększenia rodziny o kolejnego członka, ale tylko jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i wtedy kiedy Bóg uzna to za najlepszy czas. Czytając świadectwa innych kobiet, które opisywały, że już w trakcie odmawiania Nowenny zachodziły w ciążę, liczyłam, że u mnie będzie tak samo.
Na cud poczęcia musiałam poczekać prawie pół roku po skończeniu Nowenny. Wtedy kiedy wydawało mi się, że to jest najlepszy czas na zajście w ciążę to „nie wychodziło”, dopiero jak powiedziałam „Boże niech się dzieje Twoja wola”, zaszłam w ciążę. Chociaż według mnie był to najgorszy czas. Częste choroby synka, problemy w pracy itp. I wtedy też przypomniałam sobie, że prosiłam o dziecko w tym czasie, którym wybierze Bóg. Czyli tak jak mówiła św. Edyta Stein: „Bóg czyni wszystko we właściwym dla nas czasie”. Dla Niego był to czas idealny. Dotarło do mnie, że trzeba zaufać i zawierzyć Bogu wszystko i nie lękać się.
Z perspektywy czasu widzę, że czas był na prawdę idealny. Wszystko się „samo” ułożyło. W październiku przyjdzie na świat nasza upragniona córeczka. Synek już nie może się doczekać siostrzyczki. Bogu niech będzie chwała! Dziękuję Maryjo, że wstawiłaś się u Jego tronu. Totus Tuus.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Marzena: Kiedyś niestety sięgnęłam po tabletki antykoncepcyjne"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Jak leczysz teraz PCO? Ja też mam ten sam problem. Kiedy zdiagnozowano u mnie tą chorobę, lekarz bez namysłu przepisał mi tabletki antykoncepcyjne, które brałam 2 lata. I to był najgorszy błąd. Te tabletki zrujnowały mi zdrowie, jest jeszcze gorzej niż było. Teraz tylko Bóg może mnie uzdrowić. Chciałam przestrzec wszystkie dziewczyny przed lekarzami, którzy przepisują tabletki anty jak leki przeciwbólowe. Jeśli traficie na takiego, od razu znajdźcie innego. Szkoda zdrowia.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!