Marzena: Kiedyś niestety sięgnęłam po tabletki antykoncepcyjne

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To była moja trzecia Nowenna Pompejańska – wysłuchana. Kiedy urodziłam synka, bardzo bałam się zajść w kolejną ciążę i niestety sięgnęłam po tabletki antykoncepcyjne.

Brałam je ponad rok. Później „przypadek” sprawił, że nie mogłam się skontaktować z lekarzem, żeby wypisał mi kolejna receptę. Parę dni po odstawieniu tabletek poczułam, że mogę „oddychać” i że coś, jakieś „więzy” mnie puściły. I Zdałam sobie sprawę, że to nie było dobre, bo jakoś od tej pory byłam spokojniejsza, mniej agresywna i miałam więcej radości ze wszystkiego.
Jednak z moim organizmem nie działo się dobrze. Zaczęłam mieć problemy natury kobiecej. Byłam u innego lekarza który zalecił szereg badań. Ostateczna diagnoza brzmiała: zespół policystycznych jajników i wtórna bezpłodność. Dobrze wiedziałam skąd się do wzięło. Wszystko byśmy z mężem jakoś przeżyli gdyby nie to, że bardzo chcieliśmy mieć drugie dziecko. Rozpoczęłam leczenie. W tym samym czasie zaczęłam odmawiać Nowennę w intencji poczęcia dziecka, powiększenia rodziny o kolejnego członka, ale tylko jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i wtedy kiedy Bóg uzna to za najlepszy czas. Czytając świadectwa innych kobiet, które opisywały, że już w trakcie odmawiania Nowenny zachodziły w ciążę, liczyłam, że u mnie będzie tak samo.
Na cud poczęcia musiałam poczekać prawie pół roku po skończeniu Nowenny. Wtedy kiedy wydawało mi się, że to jest najlepszy czas na zajście w ciążę to „nie wychodziło”, dopiero jak powiedziałam „Boże niech się dzieje Twoja wola”, zaszłam w ciążę. Chociaż według mnie był to najgorszy czas. Częste choroby synka, problemy w pracy itp. I wtedy też przypomniałam sobie, że prosiłam o dziecko w tym czasie, którym wybierze Bóg. Czyli tak jak mówiła św. Edyta Stein: „Bóg czyni wszystko we właściwym dla nas czasie”. Dla Niego był to czas idealny. Dotarło do mnie, że trzeba zaufać i zawierzyć Bogu wszystko i nie lękać się.
Z perspektywy czasu widzę, że czas był na prawdę idealny. Wszystko się „samo” ułożyło. W październiku przyjdzie na świat nasza upragniona córeczka. Synek już nie może się doczekać siostrzyczki. Bogu niech będzie chwała! Dziękuję Maryjo, że wstawiłaś się u Jego tronu. Totus Tuus.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Marzena: Kiedyś niestety sięgnęłam po tabletki antykoncepcyjne"

Powiadom o
avatar
Magdalena
Gość
Magdalena

Jak leczysz teraz PCO? Ja też mam ten sam problem. Kiedy zdiagnozowano u mnie tą chorobę, lekarz bez namysłu przepisał mi tabletki antykoncepcyjne, które brałam 2 lata. I to był najgorszy błąd. Te tabletki zrujnowały mi zdrowie, jest jeszcze gorzej niż było. Teraz tylko Bóg może mnie uzdrowić. Chciałam przestrzec wszystkie dziewczyny przed lekarzami, którzy przepisują tabletki anty jak leki przeciwbólowe. Jeśli traficie na takiego, od razu znajdźcie innego. Szkoda zdrowia.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij