Jadwiga: Miłość

Już jakiś czas zwlekalam z napisaniem świadectwa Nowennę odmawiam już od roku. O nowennie dowiedziałam się przypadkiem od mojej sąsiadki mówiła mi żebym modliła się o dobrego męża ze Maryja mi go da .

O dobrego męża odmawiam już 6 nowennę.Ale jeszcze się nie spełniła.Maryja zawsze daje i mężczyznę ale później mi go zabiera.Tak było i tym razem poznałam kogoś wspaniałego było nam ze sobą bardzo dobrze prawie rok byliśmy razem bardzo go pokochałam . Mówił mi że zawsze będzie przy mnie jako przyjaciel ale nie dawno zmieni zdanie i mnie zostawił .Bardzo z tego powodu cierpię i nie radzę sobie ale wierze ze Maryja mi pomoże i mnie nie zostawi z tym . Czuje w sobie pustkę . Czasem mam wrażenie ze Maryi przy mnie nie ma a czasem mam wrażenie że ona jest przy mnie i patrzy ze łzami w oczach na mnie . Wierze że Maryja moja prośbę spełni nie długo i spotkam miłość swojego życia . Ale za to skończyłam szkołę z dobrymi wynikami bałam się ze zawale cały semestr bo mi w niej nie szło. Czuje ze to za sprawą Maryi. Proszę was chociaż o jedno Zdrowaś Mario za mnie zebym poznała w końcu odpowiedniego mężczyzne który mnie pokocha całym sercem prawdziwą miłością.
JEZU UFAM TOBIE!
MARYJO DZIEKUJE Z CALEGO SERCA!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

46 komentarzy do "Jadwiga: Miłość"

Powiadom o
avatar
Daga
Gość

Nie ma wielu odpowiednich kandydatów tu w Polsce, dlatego go jeszcze nie dostałaś. Sama mam 28 lat i nadal jestem singielką wbrew własnej woli. Do tej pory to mnie wykorzystano i nie miało to noc wspólnego z miłością mimo, ze dla nich to była „miłość”. Nagle im przeszło, gdy poznali kogoś innego. Obecnie odmawiam NP o swoje zdrowie, bo już nie mam siły na ich gierki i oszustwa. Nie mam sił być odrzucana.

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Ja nadal się modlę o dobrego męża i nie tracę wiary i nadziei wierze że ten jedyny w końcu się pojawi modlę się też do Świętej Rity i do Świętego Józefa o dobrego męża może moja modlitwa w końcu zostanie wysłuchana .

aleks
Gość

Ja odmawiałam w tej samej intencji i poznałam rok póżniej. Cierpliwości!!

Ania
Gość

Głowa do góry, męża można sobie wymodlić. Jestem tego przykładem, czasem trzeba sie modlić kilka lat ale z pewnością warto.

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Podniosłaś mnie na duchu 🙂 dziekuje

Natalia
Gość

A może lepiej gdy pomodlisz sie o spotkanie tej prawdziwej szczerej miłości tego jedynego mężczyzny pisanego Ci na cale życie, religijnego wartościowego itp.. może właśnie w taki sposób gdy Mateńka postawi przed tobą kogoś to będziesz wiedziała czy to ten lub nie, zawsze trzeba mieć nadzieje do samego końca i wytrwale wierzyć mimo wszystko że ktoś nas pokocha szczerze i Tobie tego życzę 🙂

Agucha
Gość
Agucha

Dziewczyny zastanówcie się czy te słowa „Maryja da’ „jeszcze go nie dostałaś’ nie odzwierciedlają Waszej postawy? Czy Wy tych mężów chcecie też tak przedmiotowo traktować? To ma być element Waszej życiowej układanki? TO jest przedmiot, który można otrzymać? Może to tylko niefortunne zwroty ale zbadajcie same Wasze postawy 🙂

lidka
Gość

A moze małżeństwo nie jest Ci przeznaczone od Boga. Byc może mężczyźni ktorych spotykasz sa Ci zsylani zebys cos zrozumiala. Nastepnym razem lepiej pomodl sie o wypelnienie woli Bozej w tej sprawie

Michał
Gość
Michał

Musisz wierzyć, że znajdziesz kogoś odpowiedniego, kto będzie z Tobą do końca życia. Ja również poznałem fantastyczną dziewczynę, dla której mógłbym zrobić wszystko, pisałem o tym świadectwo, opublikowane 25 czerwca (http://pompejanska.rosemaria.pl/2016/06/michal-rozaniec-dal-mi-wiecej-niz-oczekiwalem/) i pomimo niepowodzeń dalej wierzę i wiem, że Bóg wie co dla mnie będzie najlepsze. Jestem pełen nadziei i tej nadziei życzę i Tobie, wiary w to, że będzie lepiej, że Bóg postawi na Twojej drodze odpowiedniego człowieka. 🙂

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Agucha…trafne spostrzeżenie 🙂 Tak w ogóle się zastanawiam, czy Bóg „daje nam męża/żonę” czy też posiadając wolną wolę dokonujemy samodzielnie wyboru spośród kandydatów, którzy pojawią się na drodze naszego życia.
Myślę, że część osób ( obojga płci ) modlących się o dobrego męża lub żonę tak jest zafiksowana, że w każdej poznanej osobie widzą „tego” lub „tą” daną przez Boga. Stąd później rozczarowanie, kiedy relacje się rozpadają.

Jadwiga
Gość
Jadwiga

modle się o prawdziwa szczera miłosc i wierze ze zostane wysłuchana nie tarce nadziei

Ara
Gość

No tak ale jeżeli jako istoty obdarzone wolną wolna sami wybieramy to jaki sens ma modlitwa o dobrego męża lub żonę.

Jadwiga
Gość
Jadwiga

ma i to duzy sens 🙂 o [prawdziwa szczera milosc ze wzajemnoscia ma sens

Jadwiga
Gość
Jadwiga

A może ja to życie mam przeżyc sama moze tak chce Maryja sama juz wiem 🙁

MM
Gość

Ja myślę, że warto się modlić o męża/żonę i kwestia wyboru to nasz wolny wybór, ale zastanawia mnie kwestia zakochania się. Przecież ono jest niezależnie od woli człowieka, kto zatem tym kieruje?

Jadwiga
Gość
Jadwiga

chcialabym miec kogos przy boku na kogo moglabym liczyc czuc sie kochana i bezpieczna i szczesliwa

Katarzyna
Gość
Katarzyna

I tego życzę,jednak liczyć można tylko na działanie Boga w życiu każdego,ludzie, jako jednostki zawodzą i rozczarowują.Wystarczy poczytać świadectwa żon opuszczonych przez mężów.
Wiarę trzeba mieć i ufność,że zanoszone prośby zostaną wysłuchane.Mieć kogoś?Zamiast tego być z kimś,to cementuje relację.z Panem Bogiem

Marcin
Gość
Marcin

Ja także chciałbym mieć u boku kobietę, czuć się przy niej szczęśliwy, kochać i być kochanym. Modlę się w tej sprawie, kocham pewną kobietę. Bóg dał wolną wolę człowiekowi, jednakże może nim pokierować. Wczoraj przeszedłem wewnętrzną przemiane, w duchu, nie muszę pisać kto tego dokonał. Wola Boża musi się wypełnić. To że komuś się nie układa w sprawach miłosnych, choć bardzo pragnie mieć tego/tą jedynego/jedyną to najwidoczniej może być karą za grzechy ze my tego nie możemy dostać od Boga. Kara za grzechy może nawet sięgać do 10 pokolenia. Musimy stać się pokorni. Polecam modlitwę uwielbienia

MM
Gość

Nie zgodzę się z Tobą. Stan wolny ma być karą za grzechy? Do 10 pokolenia??? A co powiesz na tych, którzy żyją w nieczystości, a potem zakładają szczęśliwe rodziny?

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Kazdemu jest cos pisane wiec ja czekam cierpliwie na tego jedynego kiedys napewno bede go miec

Marcin
Gość
Marcin
„Nie zgodzę się z Tobą. Stan wolny ma być karą za grzechy? Do 10 pokolenia???” Chwileczke. Ja tak nie napisałem. Źle mnie zrozumiałeś. W Piśmie świętym jest napisane, że Bóg może ukarać za grzechy popełnione przez jego przodków do 10 pokolenia. Bóg dał nam wolną wolą ale i tak wie On o nas wszystko i jak postąpimy, czy zasłużymy na wieczne życie. Bóg chce bysmy Go poznawali. A odnośnie pytania „A co powiesz na tych, którzy żyją w nieczystości, a potem zakładają szczęśliwe rodziny?” Skąd możesz wiedzieć jak im się żyje? Nie nam jest osadzać drugiego człowieka, tylko Bóg może… Czytaj więcej »
MM
Gość
Masz bardzo nieprawdziwe informacje: ,,Bóg może ukarać za grzechy popełnione przez jego przodków do 10 pokolenia”, gdzie Ty to znalazłeś? Ty odpowiadzasz tylko za swoje grzechy, a nie za grzechy innych. Ewentualne skutki grzechu, mogą się ciągnąć do 4 pokolenia, a i na ten temat wypowiedział się ostatnio episkopat: „Jedynym grzechem, który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie jest grzech pierworodny, który jest usuwany na chrzcie świętym” – czytamy w opinii teologicznej przedstawionej przez Komisję Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski. W opinii podkreśla się również, że „Kościół od samego początku naucza, że grzech jest zawsze czymś osobistym i wymaga decyzji… Czytaj więcej »
MM
Gość
Masz bardzo nieprawdziwe informacje: ,,Bóg może ukarać za grzechy popełnione przez jego przodków do 10 pokolenia”, gdzie Ty to znalazłeś? Ty odpowiadzasz tylko za swoje grzechy, a nie za grzechy innych. Ewentualne skutki grzechu, mogą się ciągnąć do 4 pokolenia, a i na ten temat wypowiedział się ostatnio episkopat: http://www.pch24.pl/episkopat-wypowiedzial-sie-w-sprawie-uzdrowienia-miedzypokoleniowego,39457,i.html. Znam ludzi, którzy żyli, bądź żyją w nieczystości i jakoś nie widzę, żeby z tego powodu było im źle, wręcz przeciwnie. Zawsze można się przecież nawrócić, niepraważ? Nie jestem propagatorką nieczystości, sama żyję w czystości i uważam to za wielką wartość. Bardzo dziwi mnie jednak fakt, że ludzie żyjący w… Czytaj więcej »
MM
Gość
Masz bardzo nieprawdziwe informacje: ,,Bóg może ukarać za grzechy popełnione przez jego przodków do 10 pokolenia”, gdzie Ty to znalazłeś? Ty odpowiadzasz tylko za swoje grzechy, a nie za grzechy innych. Ewentualne skutki grzechu, mogą się ciągnąć do 4 pokolenia, a i na ten temat wypowiedział się ostatnio episkopat: 16/11/2015r. Znam ludzi, którzy żyli, bądź żyją w nieczystości i jakoś nie widzę, żeby z tego powodu było im źle, wręcz przeciwnie. Zawsze można się przecież nawrócić, niepraważ? Nie jestem propagatorką nieczystości, sama żyję w czystości i uważam to za wielką wartość. Bardzo dziwi mnie jednak fakt, że ludzie żyjący w… Czytaj więcej »
Anna
Gość

Jestem po 30tce i tez samotna i nie bylam jeszcze w stalym, powaznych zwiazku mimo ze bardzo bym chciała, i tez podejrzewałam ze to kara Boza przez grzechy przodkow poniewaz rodzina balwochwalcza, wrozki, itp, byly samobojstwa

Jadwiga
Gość
Jadwiga

u mnie nic takiego nie było moja rodzina żyje po katolicku

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Kościół Katolicki naucza, że grzech jest zawsze czymś osobistym i wymaga decyzji woli. Podobnie jest z karą za grzech. Każdy osobiście ponosi karę za swój grzech. Wyraźnie pisze o tym św. Paweł w Liście do Rzymian, że „każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu” (Rz 14,12)”. Jesteśmy forum katolickim więc trzymajmy się nauki Kościoła a nie powtarzajmy tu informacji o tzw. „grzechach pokoleniowych” i karze za nich.
Odsyłam do Decyzji Episkopatu Polski z październik 2015 oraz opinii TEOLOGICZNEJ KOMISJI NAUKI I WIARY na ten temat.

Annnam
Gość
Annnam

Stary Testament mowi o tym ze Bog karze przeklenstwem do 3 i 4 pokolenia i niektorzy ksieza potwierdzają ze istnieje cos takeigo jak obciazenia pokoleniowe

Magdalena
Gość
Magdalena
Zauważam, że ludzie samotni są bardzo napaleni na małżeństwo. Ludzie, nie doceniacie tego co macie! Samotność to najpiękniejszy okres w życiu człowieka. Samotność, nawet ta bolesna jest o wiele łatwiejsza niż małżeństwo. Niedawno moja bratowa powiedziała, że najlepsze co może się przytrafić człowiekowi w życiu to staropanieństwo. A mój brat cioteczny jest dobrym mężem i ojcem, mogła trafić gorzej. Także cieszcie się ze swojej wolności. Tak w ogóle to dzisiaj jest deficyt porządnych facetów. Mówił o tym Jacek Pulikowski. Mówił on, że tych porządnych facetów nie wystarczy dla wszystkich kobiet i każda kobieta musi liczyć się z tym, że zostanie… Czytaj więcej »
MM
Gość

Cieszyć się z wolności? Z tego, że tak naprawdę jesteśmy piątym kołem u wozu, niemalże niepotrzebni, nieważni dla nikogo? Nie ma się z kim dzielić radościami, brakuje wsparcia drugiego człowieka? Gdyby ten stan był tak radosnym okresem, ludzie nie zakładaliby rodzin. Człowiek potrzebuje miłości drugiego człowieka, jest gatunkiem stadnym i jeśli żyje sam, coś z nim nie tak. Dlatego właśnie są ”piętnowani” jako starzy kawalerowie/pannny, bo takie życie nie jest zgodne z naturą człowieka. Dziwi mnie to, że co, którzy mają już rodzinę, tak bardzo chwalą sobie samotność. Jak wam było tak dobrze, to po co zakładaliście rodzinę?

Anna
Gość

samotnosc to kara

Magdalena
Gość
Magdalena
MM Jeśli ty czujesz się niepotrzebna i nieważna dla nikogo to jest twój problem w twojej głowie. Nawet jeśli nie jesteś potrzebna ludziom, to jesteś potrzebna Bogu i to powinno wystarczyć. Mówisz, że jeśli człowiek żyje sam, to coś z nim nie tak i takie życie nie jest zgodne z naturą człowieka. Tu się z tobą nie zgodzę. Co powiesz o księżach i osobach konsekrowanych? Oni wybrali samotność, ale też mają pewnie potrzebę bliskości drugiego człowieka, ale z tego zrezygnowali. Gdyby takie życie było niezgodne z naturą to Bóg nie wymyśliłby celibatu. Takie życie jak najbardziej jest zgodne z naturą… Czytaj więcej »
Ara
Gość

To sama sie zdecyduj. A pozniej jak skonczysz 70 lat to opisz jak było. A tak na marginesie duchowni i siostry zakonne zyja realizujac swoje powolanie ktore jest dla nich zrodlem radosci.

MM
Gość

Pisałam o byciu singlem, a nie o stanie duchownym. To jest zupełnie inna bajka, to ich świadomy wybór, powołanie, które ma sens, w przeciwieństwie do życia bez męża/żony. Jeśli mogę zapytać, jesteś panną/mężatką? W jakim wieku?

MM
Gość

Moja wypowiedź z 17:31, odnosiła się do Magdaleny.

marzenna
Gość
marzenna

Pan Bog nie wymyslil celibatu!

Mr X
Gość
Witajcie, Mnie z kolei porzuciła dziewczyna przez smsa….Spotkałem pewnego dnia 2 miesiace po rozstaniu,a ona jeszcze bardziej dała do zrozumienia i powiedziala, ze cieszy sie najbardziej na Swiecie ze sie rozstala,powiedziala ze nie ma juz co wyjasniac i ona nie bedzie sie tlumaczyc…Wyszedlem z sercem do niej bedac w trakcie odmawiania nowenny, pelen spokoju myslalem ze spokojnie porozmawiamy i wyjasnimy sobie…Niestety…Straszyla mnie ze jak ja bede nekal to zglosi mnie do odpowiednich organow..Wyszedlem z siebie zwyzywalem ja od najgorszych,przeklinalem w miejscu publicznym…Modle sie o pojednanie i chcialbym sie z nia pogodzic…Nie wiem czy mam do niej napisac i prosic o… Czytaj więcej »
Jadwiga
Gość
Jadwiga

ja wierze ze Maryja da mi dobrego wspanałego męża ze spotkam tego jedynego

Ara
Gość

Chcialam napisac zdecyduj na dozgonna samotnosc.

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Bądzmy wszyscy dobrej mysli wierzmy ze Maryja da nam to o co prosimy

Anna
Gość

ja juz nie wierze w nic, ciagle przeciwnosci nawet teraz jak chce isc na pielgrzymke za kilka dni i gdzie ten Bog?!!! on lubi chyba znecac sie nad swoimi „dziecmi’

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Albo,tylko poprzez przeciwności przypomina niektórym,aby zwrócili się w Jego stronę…po zamienieniu pychy w skromność,znów sytuacje ulegną zmianie,na lepsze…Mówię z autopsji.Bez obwiniania i do przodu Anno.z Panem Bogiem

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Bóg jest tylko trzeba go dostrzec i przyjąc do swojego serca czasem sa wzloty a czasem upadki nie poddawajmy sie

Gabriela
Gość
Gabriela

Potrzebna osoba do Róży św. Andrzeja Boboli (za osoby poranione, nie mogące wybaczyć ludziom i Bogu, grzeszące językiem) i Róży sw. Faustyny za samobójców .

św. Andrzej – Ukoronowanie Maryi
św. Faustyna – Dźwiganie Krzyża

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Nie poddawajmy sie Maryja czuwa nad nami

iga
Gość

Ga

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij