Izabela: świadectwo otrzymania łaski macierzyństwa

Dziękuję Matce Bożej za łaskę otrzymaną podczas odmawiania nowenny pompejańskiej.Staraliśmy się z mężem o rodzeństwo dla syna.Byłam już załamana, że nie jest nam dane…aż przypomniałam sobie właśnie o” modlitwie różańcowej ” która przynosi cuda.

Kilka lat temu słyszałam o Niej od siostry i zaczęłam szukać w internecie…znalazłam stronę rossemaria,przeczytałam świadectwa i wiedziałam już , że na pewno zostanie wysłuchana moja prośba,ogarnął mnie spokój którego w ostatnim czasie mi brakowało.Rozpoczęłam pierwsze w moim życiu odmawianie Nowenny pompejańskiej, modliłam się z wielką wiarą,ufnością,zawierzeniem i spokojem.Kiedy kończyłam część błagalną zdarzył się cud moja prośba o kolejny dar macierzyństwa się spełnił.I tak przez całą ciążę aż do porodu odmawiałam kolejne Nowenny Pompejańskie.Moja ciąża była zagrożona możliwością przedwczesnego porodu, ale z Matką Bożą wszystko cudownie się ułożyło.Dziś cieszymy się moim „wielkim” cudem jakim jest upragniona córeczka ma już 19 mies.dziękuję Ci kochana Maryjo

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

16 komentarzy do "Izabela: świadectwo otrzymania łaski macierzyństwa"

Powiadom o
avatar
Lila
Gość
Izabelo to cudowne i piekne Przepraszam jednak, że pod Twoim swadectwem to pisze ale nie wiem gdzie. Cala ostatnia noc Nie moglam spac, plakalam, mam nawroty depresji mysli samobojcze. Nienawisc do siebie. Nie moge pogodzic się z tym, że mam takie cialo, to zycie przez wiele lat lecze się u psychiatrow I psychologow bralam rozne tabletki. Nie mialam depresji w tak zaawannsowanym stanie od lat ona pojawila się dopiero kiedy Zaczelam odmawiac Nowenne Pompejanska. Teraz jestem na etapie dziekczynnej ten nawrot ubieglej nocy, to cierpiienie mnie wykancza. Chce porzucic modlitwe gdyz czuje jakby mi szkodzila. Tzn wiem ze takiej silnej… Czytaj więcej »
Magda
Gość

Lilu, pójdź do księdza i porozmawiaj o swoich cierpieniach. I nie przestawaj modlić się.

Lila
Gość

Wiesz Magda ksieza zazwyczaj mnie zbywaja traktuja to jako grzech i zadaja pokute 🙂 DlAtego pisze tutaj licze, że ktos sprobuje mi wyjasnic dlaczego tak się dzieje?! 🙁

Mania
Gość
Do Lilu ta choroba to atak szatan nie możesz mu dać wygrać Matka Boża ci pomoże módl się nie przestawaj. Powiem Ci tak ja modliła się o ratowanie małżeństwa w czasie NP było bardzo źle mąż mnie obrażał wzywał nie wiem może i zdradził działo się wszystko byle bym przestała się modlić wygrałam ze złem po roku było coraz lepiej i lepiej jesteśmy razem i mogę powiedzieć że Matka Boża wygrała proszę cię nie daj się szatanowi to on doprowadza do depresji bo ludzie w depresji popełniają wiele niedobry rzeczy tyPu samobójstwo np. A jeżeli człowiek targnie się na swoje… Czytaj więcej »
Mania
Gość

To zły cie straszy on cię atakuje chce cię odsunąć od modlitwy nie zawsze ma się spokój podczas odmawiania tej modlitwy ja go nie miałam byłam ciągle atakowany kuszona. Żyj w łasce uswiecajacej chodź co miesiąc do spowiedzi polecam modlitwy o uwielbienie Pana Jezusa

Joanna
Gość
Joanna

Droga Lilu. Oddaj zycie Jezusowi. Powiedz, ze jest twoim Panem i zbawicielem. Wtedy przyjdzie pokoj.Obejrzyj tez”Dotyk Boga”.
Dowiesz sie m. in. o wielkiej milosci Boga do Ciebie, wstap do wspolnoty.

Asia
Gość

Pomodle się za was wszystkie bo dziś zrozumialam jak straszne u zdrowego (względnie) dotąd człowieka może być zetkniecie się z chorobą, zwlaszcza z typu tych najbardziej zagadkowych-psychicznych. To może przytloczyć. Mój chłopak cierpi na depresję i wczoraj mieliśmy się spotkać ale nie dałam rady do niego wstąpić bo drzwi były zamknięte a jego tata powiedział że mu się pogorszyło i że to jeden z gorszych stanów. Chciałam go chociaż zobaczyć ale wystraszylam się że zacznie mnie o wszystko obwiniać więc poszłam sama na imprezę ale caly czas o nim myślałam.

Lucyna
Gość
Lucyna

Izabelo-wielką łaską obdarzył Cię Pan 🙂 Kochana Lilo-niech Cię dobry Bóg błogosławi a Maryja otoczy swoją matczyną opieką.Pomodlę się dziś w Twojej intencji. Trzymaj się 🙂

Maria
Gość
Niestety nie znam polskiego, przepraszam za bledy. Droga Lilo, ja mam podobnie, odmawiam cztery rozance dziennie i wydaje sie, ze nigdy nie bylo tak zle. Nigdy nie mialam problemow emocjonalnych, a teraz bardzo cierpie i nie wiem dlaczego, odliczm gzodziny do konca nowenny. Moja strategia to oddawac kazda mysl, kazdy stan Bogu, i czasem juz nie wraca do mnie, mowie ‚ja nie umiem z tym sobie poradzic, zatroszcz sie Ty Ojcze’ Mysle, ze po raz pierwszy jestem w stanie oddac wszystko Bogu i zaufac, dlatego ten czas jest laska, mysle tez ze Bog mnie uzdrawia, czuje, ze sie zmieniam. Mam… Czytaj więcej »
Marek
Gość
Lila
Gość

dziekuje Marku, kłopot w tym czy moje cierpienie skoczy sie tutaj na ziemi czy juz nigdy ….

Dorota
Gość
Dorota

Mario bardzo dobrze piszesz po polsku,a mówisz że nie znasz polskiego???

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Pani Lilo,proszę udać się do lekarza,aby zmienił dawkowanie leków.Depresja to podstępna choroba,farmakoterapia to jedno(jeśli leki są dobrze „ustawione” działają prawidłowo).Przy odstawianiu leków,często występuję zaostrzenie choroby.Psychoterapia to drugie,od opieką psychologa klinicznego nauczy się Pani,jak żyć bez leków.Modlitwa i Boża opieka,niezbędna przy tych dwóch powyżej.
Z własnego życia,wiem,że można być zdrowym.Życzę,aby i Pani niebawem poczuła się silna i samodzielna oraz pozostała w relacji z Bogiem,bez leków.z Panem Bogiem

Ewa
Gość
Droga Lilu – popatrz ile osób zdecydowało się Do Ciebie napisać, mnie również poruszył Twój list. Myślę, że masz prawo czuć się źle, jesteś chora, cierpisz, ale nie poddawaj się. Dobrze, że mówisz o swoich odczuciach. Jeśli podjęłaś się odmawiania nowenny, zrobiłaś ten krok, to ma to na pewno swoje uzasadnienie. To znaczy, że zwróciłaś się do najważniejszej Osoby. Nie rozpamiętuj czy modlitwa ma sens czy nie, po prostu się módl, tak zwyczajnie po ludzku. Nie zamartwiaj się, nie rozpaczaj, powiedz Panu Bogu o tym co czujesz, a jeśli „upadasz”, to też ludzka rzecz. Wiem, że łatwo jest dawać dobre… Czytaj więcej »
Lila
Gość

Dziekuję Ewo, tak staram sie modlic i nie przerywać , i doceniam to, ze az tylu ludzi mnie wsparło, choc jest mi troche z tego powodu głupio ponieważ to swiadectwo Izabeli. Wiesz najbardziej zaskakujace jest to, że niedawno straciłam tą pracę, w której jest mobbing i zastraszanie i wlasciwie mysle sobie, ze sie modlę i dzieją sie zle rzeczy bo jestem teraz bez pracy, ale nawet sie nie załamałam tak jakby Matka Boska zdjęła ze mnie jeden ciężar. 🙂 Pozdrawiam

Ewa
Gość

Lilu – mam nadzieję, że Iza się nie pogniewa, że pod Jej świadectwem pojawiły się komentarze dotyczące Twojej sytuacji. Po prostu strona żyje swoim życiem. Widzę w tym co piszesz już trochę więcej optymizmu. Cieszę się, że chociaż trochę Ci ulżyło. Wiesz ja też jestem w takiej sytuacji, że mogę stracić pracę, dostałam wypowiedzenie, jestem na życiowym rozdrożu i czasem jest mi bardzo ciężko. Czekam co będzie dalej, nie poddaję się.
Pozdrowienia dla Lili i Izy – Ewa.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij