Ewka: ta modlitwa mnie uratowała

Kochani, chcę się z Wami podzielić świadectwem łaski, którą otrzymałam przez wstawiennictwo Matki Boskiej, Królowej z Pompejów. Moją pierwszą nowennę (01.09–4.10. br.) odmówiłam w intencji znalezienia nowej pracy, bądź pozostania na obecnym stanowisku pracy, ale ze zmianą mojego nastawienia… Byłam naprawdę w bardzo złym stanie emocjonalnym, pracowałam w ogromnym stresie, czułam wielki smutek i przepełniała mnie...
Przeczytaj całość

Katarzyna: Nigdy się nie poddawaj

Chciałabym się podzielić ze wszystkimi moim świadectwem, aby dodać otuchy wątpiącym i tym, którym brakuje już sił. Nigdy się nie poddawajcie i nie traćcie wiary w pomoc Matki Bożej. Bądźcie silni, módlcie się i ufajcie, a Ukochana Matka nie zostawi Was w potrzebie.
Przeczytaj całość

Zbyszek: Nawrócenie żony

Witam, nowennę podjąłem w intencji nawrócenia mojej żony, gdyż spostrzegłem rozkład naszego związku zmierzający ku przepaści. Od dłuższego czasu modliłem się o jej nawrócenie jeszcze przed nowenną. Jednym z jej strony objawów to trudne relacje czyli: z jej strony duże emocje, krzykliwość, pycha niezgoda zwłaszcza z moją matką. Wybuchy kłótni w domu o byle co, z czego wyciągała najtrudniejsze sprawy i moje winy.
Przeczytaj całość

Bogumiła: Pomoc i ulga w chorobie

Mam na imie Mila i mieszkam poza granicami kraju, dosc daleko od Pompejòw, ale jak tylko moglam tam jezdzilam by wyprosic laski dla mnie, rodziny, znajomych, czy przyjaciòl. Zastrzegam sie, ze nie lubie rozmawiac o chorobach, jednakze niniejsze swiadectwo im poswiece., dosc dokladnie opisze mòj stan fizyczny by udowodnic jak bardzo Matka Boska dzieki nowennie mi pomogla. Kolejne beda juz na inny temat.
Przeczytaj całość

Monika: Dziekuje za otrzymane łaski

Nowenne zaczelam odmawiac od listopada zeszlego roku, w ten chwili jestem w trakcie odmawiania kolejnej.
Przeczytaj całość

Honorata: Cudowna modlitwa

Còż Ci dać mogę o kròlowo pełna miłości ?…… To nie jest pierwsze moje świadectwo ale i nie ostatnie.Dziękuję mateǹce za wszelkie łaski i pogłębienie mojej wiary. Chciałam poczekać z podziękowaniami na wyniki z całej sesji ale czuję, że teraz to powinnam zrobić.

Nowenna pomogła mi przejść przez angielskie studia w tak niesamowity sposòb czasem nawet podsuwając mi niesamowite rozwiązania.Nie powiem teraz mi glupio bo nawet nie podziękowałam na tej stronie. Czasem bywało bardzo cieżko czasami szary szaleje szczegòlnie pod koniec nowenny ale teraz wiem, że to co dla nas wydaje się nie możliwe dla Pana Boga jest możliwe. Wiem, że przedemną jeszcze nie jedno wyzwanie pisanie pracy magisterskiej, szukanie pracy, nawròcenie męża, walka z jego nałogiem, staranie się o dzidziusia może powròt do ojczyzny. Teraz wiem iz mimo tego że nie moi rodzice nie żyja teraz wiem że nie jestem sama. Na razie w domu jestem fanatyczką itp ale teraz się tym nie przejmuję i w domu jest rożnie.
Chcialabym też za pośrednictwem tej strony chciałabym prosić o modlitwę za tych ktòrzy są prześlawydani we własnych domach. Szczęść Boże

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Honorata: Cudowna modlitwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magda
Gość

Honorata, nie poddawaj się. W moim domu też jestem osamotniona w swoich modlitwach i fascynacji Panem Bogiem. /Chociaż sukcesem jest wspólna wieczorna modlitwa./Moje zachowanie jest dla innych dziwne i niezrozumiałe… Przykre, bo nie mam z kim pogadać. Ale wiem że jestem na dobrej drodze. Pozdrawiam serdecznie

Elżbieta
Gość
Elżbieta

A myślałam,że tylko ja zgłupiałam w oczach innych na punkcie modlitwy,tak myślą niektórzy w mojej rodzinie i dzieje się żle,więc proszę bardzo o westchnienie za mnie do Maryji,Bóg zapłać,

Gabriela
Gość
Gabriela
To osamotnienie w modlitwie w rodzinie jest powszechne w tej chwili, podobnie jak to, że ludzie, którzy zaczynają (w taki czy inny sposób) aktywnie uczestniczyć w życiu Kościoła, uważani są przez bliskich czy znajomych (nierzadko „niedawnych przyjaciół) za szaleńców I NIE MÓWIĘ TU O OTOCZENIU ATEISTÓW. Mogę Was pocieszyć, że od momentu, kiedy w nieopisanych trudnościach okazało się jednak, że „apokalipsa” nie następuje, choć powinna i że cały czas pojawiają się szczęśliwe zbiegi okoliczności, a ja sama mam w sobie coraz większy spokój – między innymi. moje córki przestały patrzeć z dystansem na postawę, którą wcześniej uważały za ucieczkę od… Czytaj więcej »
Estera
Gość
Estera

Gabriela…wow…dzięki

Gabriela
Gość
Gabriela

Estero, znam ten cytat od dawna, jeśli o to Ci chodzi, ale wszędzie ostatnio znajduję takie rzeczy. Dziś w „przed sklepem jubilera” Wojtyły: „Musimy się z tym pogodzić, ze miłość wplata się w los,/Jeśli los nie rozszczepi miłości, odnoszą zwycięstwo ludzie.{…}
W sensie, że nie miłość, nie Bóg, tylko ludzkie ułomności, ograniczone i nietrwałe pragnienia. Tu chodzi o to samo.

Honorata
Gość
Honorata

Dziekuje za wsparcie nie wiecie jak ono jest wazne. Z Panem Bogiem

Gabriela
Gość
Gabriela

Wiemy, wiemy, nas też wspierają Bez wsparcia upadamy:-))))). A najlepsze to zawsze modlitwa, a tu się ludzie dużo za siebie wzajemnie modlą.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!