Joanna: Dziękuję

Dobry wieczór. Obiecałam sobie, że gdy moja intencja zostanie wysłuchana, dam świadectwo, by dać nadzieję innym. Wczoraj skończyłam moją pierwszą nowennę pompejańską w intencji związanej z pracą. Po ubiegłym roku, jak mi się wydawało, najtrudniejszym w życiu (zmiany w życiu osobistym, utrata pracy, nowotwór), nastał kolejny, chyba jeszcze trudniejszy.
Przeczytaj całość

Podwójne uzdrowienie z raka

Bardzo cieszę się, ze wyszła książka „Cuda i łaski Królowej Różańca św. w Pompejach” która muszę nabyć. W ubiegłym roku ktoś bliski z mojej rodziny zachorował na nowotwór złośliwy tarczycy , lekarze nie mieli gwarancji, ze nie będzie przerzutów i nie mogli stwierdzić autorytatywnie, ze operacja przynieść może poprawę... Ba...
Przeczytaj całość

Maria: XI i XV – nowenny za dusze czyśćcowe

XI Nowennę Pompejańską odmawiałam od 9.05.2017 do 1.07.2017 za dusze czyśćcowe. Odmawiałam wtedy 2 Nowenny jednocześnie. Było to dosyć męczące i postanowiłam, że w przyszłości będę odmawiać tylko jedną Nowennę. W czasie tej Nowenny w części błagalnej przyśnił mi się niby pogrzeb - chyba mojej mamy. Było na nim bardzo dużo ludzi. XV Nowennę Pompejańską odmawiałam od 18.10.2017 do 10.12.2017 również za dusze czyśćcowe, szczególnie za rodziców, bliskich, znajomych. Prosiłam również w tej Nowennie dusze w czyśćcu, aby wstawiały się za nas u Pana Boga o potrzebne łaski.
Przeczytaj całość

Ania: pokój i radość

Witajcie, bardzo dziękuję wszystkim za umieszczanie tutaj swoich świadectw zaglądam tutaj praktycznie codziennie, w chwilach kryzysu są one dla mnie dużą podporą, Dziękuję! Chcę napisać świadectwo dot. stanu ducha, otrzymałam poprzez odmawiane nowenny pompejańskiej niesamowitą radość w sercu, szczególnie Przeczytaj Ania: pokój i radość
Przeczytaj całość

Irena: Nowenna Pompejańska uczy cierpliwości i całkowitego poddania się woli Bożej

Szczęść Boże! Pragnę opowiedzieć o moim spotkaniu z Nowenną Pompejańską.Rozpoczęłam moją modlitwę w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy to okazało się że małżeństwo mojej bratanicy rozpada się.Cierpi ich synek i obydwie rodziny. Odprawiłam 3 Nowenny Pompejańskie w ich intencji. 1.O zgodę i miłość prawdziwą. 2. O wyrzucenie diabła z ich małżeństwa....
Przeczytaj całość

Gosia: Poznanie woli Bożej..

Nowennę Pompejańską odmówiłam w całości po raz pierwszy. Nie było łatwo. Pierwszą trudnością było dla mnie znalezienie odpowiedniej intencji.. jest tak wiele spraw, które chciałabym rozwiązać z pomocą Matki Bożej.

Nie pamiętam już dokładnych okoliczności, ale wiem, że po prostu, któregoś dnia poczułam „dziś jest ten dzień!” i postanowiłam zacząć. Na początku pomodliłam się, o dobrą intencję. Miałam już w głowie dokładnie zaplanowane, o co chcę prosić, jednak w momencie wypowiadania intencji poprosiłam, o coś zupełnie innego. Modliłam się w intencji poznania woli Bożej.
54 dni, codziennie, 3 lub 4 Różańce (w zależności od tego ile miałam czasu). Nie było łatwo. Najtrudniejsze były weekendy i 12h w szkole. Wiedziałam, że po powrocie do domu może nie wystarczyć mi sił. Budziłam się więc, o 3 nad ranem aby rozpocząć kolejny cudowny dzień z Maryją. Czasem szczęśliwa jechałam odmówić Nowennę do Częstochowy, innym razem płakałam ze zmęczenia. Miałam chwile zwątpienia, chciałam się poddać. Na szczęście wspierała mnie moja ukochana Mama i Przyjaciele. Odmówiłam część błagalną. Z dziękczynną było mi już łatwiej. Tłumaczyłam sobie, że skoro potrafiłam wytrwale prosić, to teraz muszę wytrwale dziękować. 29 kwietnia zakończyłam odmawianie całej Nowenny. Co było później? Czekałam na cud. Tu nastąpił pierwszy kryzys. Czytałam świadectwa – wspaniałe rzeczy działy się już w trakcie, a ja SKOŃCZYŁAM i co? Nic? Matka Boża, o mnie zapomniała? „Obraziłam się” na Matkę. Przestałam się modlić. Szatan mącił, okrutnie mącił. Opuszczałam Msze Święte, coraz bardziej oddalałam się od Boga. Żyłam z dnia na dzień, nic nie miało większego sensu. Minęły prawie dwa miesiące. Nastąpił „ten dzień”. Dzień, w którym przekonałam się, że ja odsunęłam się od Boga, ale on nie zostawił mnie. Wracałam do domu samochodem. Razem ze mną jechała moja Przyjaciółka. Poważna awaria, straciłam panowanie nad pojazdem, wypadek. W jednym momencie rozwiązały się dwie sprawy. Prawdopodobnie to zdarzenie uratowało życie moich Rodziców, bo to oni w tym czasie mieli jechać samochodem. Szczęśliwie jechałam ja, szczęśliwie z niewielką prędkością i szczęśliwie po chodniku, na którym zatrzymał się samochód nikogo nie było. Nikt nie ucierpiał, wszystko skończyło się szczęśliwie. Działalność Matki Bożej była widoczna. Chwilę wcześniej na trasie szybkiego ruchu jechałam z dużo większą prędkością, jednak zdarzenie skoro już musiało nastąpić, nastąpiło chyba w najbezpieczniejszy z możliwych sposobów. Rozwiązała się też druga sprawa. W powypadkowym szoku zadzwoniłam do chłopaka, który był dla mnie bardzo ważny. Niedawno zakończyła się nasza znajomość, ale telefon był nieświadomym działaniem, nerwy były tak ogromne, że prawie go nie pamiętam. Niemniej jednak jego reakcja na całą sytuację utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie jest człowiekiem, który zasługuje na moją miłość. Choć jeszcze niedawno prosiłam Matkę Bożą, o pomoc aby wrócił.
Po Nowennie byłam zawiedziona, że nie ma owoców. Teraz widzę, że mam cały koszyk.. Nie wyobrażam sobie już dnia bez modlitwy.
Ufajcie, módlcie się. Wasza modlitwa nie zostanie pozostawiona bez odpowiedzi.
Maryjo, dziękuję za Twoją opiekę!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!