Bartłomiej: Zwątpienie które podpowiada aby się poddać

Szczęść Boże wszystkim. Do nowenny zbierałem się długi okres czasu jak i do napisania tego świadectwa. Ostatni raz odmawiałem nowenne ponad rok temu w podobnej intencji aby Matka Boska udzieliła mi możliwości stworzenia związku wypełnionego miłością i wiernością z osobą która naprawdę Kocham. Po ostatnich modlitwach nie miałem kontaktu z ta dziewczyna kontaktu rok.

Po roku kontakt się odnowił a coś we mnie mówiło abym zaczął nowenne. Obecna nowenne zacząłem odmawiać 16.05 i jestem w 17 dniu części blagalnej. Jestem na rozdrożu i nie wiem co począć? Po niedawnej rozmowie z tą osobą wiem ze nie mam szans ponieważ nic do mnie nie czuje i nie bedzie ze mną, aczkolwiek coś mi podpowiada w środku abym dalej trwał w modlitwie. W dzisiejszym dniu nie wiem dlaczego znalazłem nowenne do Matki Boskiej Rozwiązującej węzły. Jest ciężko cały czas nachodzą mnie myśli aby zakończyć modlitwę bo i tak nie ma sensu a sprawa która powierzyłem Matce Boskiej i Ojcu Niebsieskiemu nie zostanie wysluchana. Jest do dopiero 17 dzień aczkolwiek nie wiem czy zły próbuje mnie zniechęcić coraz bardziej. Zostało mi 37 dni i staram się abym wytrwał. Bóg zapłać za wysłuchanie mojego świadectwa.

14 myśli na temat „Bartłomiej: Zwątpienie które podpowiada aby się poddać

  1. Dokończ nowenne. Bóg zrobi wszystko po swojemu tak że bedziesz szczesliwy. Tylko Mu zaufaj. Bez zaufania nie będziesz spokojny nigdy a zły będzie mieszał. Słowa samego Jezusa „dam ci tyle na ile mi ufasz”.

  2. Paskudna sprawa,coś o tym wiem:/ Po rozstaniu tez się modlił w intencji powrotu dziewczyny…Po okresie miesiąca, ja spotkałem myślałem ze sobie wyjaśnimy, dlaczego wybrała taka formę rozstania zamiast w zgodzie i 4 oczy jak dorośli ludzie…To rozmowa tak przebiegła, że tylko jej naublizalem…Nigdy tak pysznej,butnej i bezczelnej dziewczyny nie widziałem, rok znajomości był dla niej niczym…Miłość to wspaniale uczucie, oby tylko ulokować ją we właściwej i wartej tego osobie… Zmieniłem w trakcie odmawiania nowenny wobec tego intencje,o to abym definitywnie zapomniał o niej…Bardzo to bolesne,dziewczyna śni Ci się po nocach i dręczy w ciągu dnia…Jaka modlitwę zmowic by się jej pozbyć, może egzorcyzmy jakiś?

    • Matt odmów Nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa ks.Amortha w intencji łaski zbawienia dla …/imię / , koniecznie 9 dni . Przebacz jej , pobłogosław . I powinien żeś spać spokojnie

  3. Dziękuje wierzę,że pomoże!:) Zaraz zabieram się do odmawiania:) Myślę i tak jej powiedziałem,że Pan Bóg dał jej chodź raz trochę rozsądku i rozumu,ze zakończyła tą znajomość…Chyba dzięki jej jestem tutaj z Wami, modlę się codziennie i mniej mnie do złego ciągnie…Ból rozstania to coś nie doopisania…Ona „strzepnela” to tylko z siebie i zapomniała, a ja do dziś o niej myślę…Dobrze,że jest Matka Boża,wierze że postawi na mej drodze odpowiednią dziewczynę…

  4. Niech Pan się nie poddaje!Jak nie ta konkretna łaska, to inna 🙂 jak nie już , to w przyszłości, a żadna modlitwa nie zostanie zapomniana 🙂 z Bogiem

  5. Im bardziej ciebie ciągnie by przerwać Nowennę tym bardziej znaczy że kruszy ona lód w sercu i jest warta by ją odmawiać. Może jest tak że wszystko się zmieni w twoim życiu jak ją ukończysz. To jest jak z treningiem brzucha możesz jeść więcej ale nic z tego nie masz bo musisz spalić ale jeżeli będziesz ćwiczył ciągle regularnie i codziennie to będzie efekt. Zalecam ci z doświadczenia a odmawiam już 4 Pompejańską Módl się wszystkimi 4 Tajemnicami nie tylko 3! Warto Boże dziękuje za łaski które otrzymałem a w szczególności dziękuje Maryji za to że ta Nowenna to zbliżenie się do Chrystusa. p.s. Czasem Jezus ma dla ciebie jeszcze większą niespodziankę tylko musisz mu zaufać. Kiedyś Siostra zakonna opowiadała o matce która modliła się do Maryji by zachowała jej córkę 11 letnią by nie umarła. Maryja odpowiedziała na modlitwę nie umarła. Ale mając 30 lat ukradła męża innej kobiecie która miała 3 dzieci i była straszna. Matka modliła się lepiej jakby umarła bo teraz przynosi wstyd rodzinie i też ból serca swojej Matce przez to co robi. A odpowiedź była skoro zachowałam ją to musi już żyć. Nie znamy Bożej opatrzności czasem gdy dziecko umiera wcześniej jest to tragedia ale Bóg wie lepiej co będzie potem. Soli Deo Amen

  6. Bartłomieju odpowiedz sobie szczerze co jest dla Ciebie ważniejsze -modlitwa, której owocem powinno być pogłębianie relacji z Bogiem czy też tylko i wyłącznie sama intencja i jej wysłuchanie.Jeśli to pierwsze, to na pewno nie przerwiesz Nowenny. Bóg zawsze słyszy nasze modlitwy, tylko nie zawsze wysłuchuje je tak jak sobie życzymy.Twoje świadectwo, jest dla mnie kolejnym przykładem na to, że nie powinno się modlić o miłość konkretnej osoby ale ogólnie o miłość lub też o dobrego współmałżonka. Przy tak sformułowanej intencji nie wątpiłbyś w sens tej pięknej modlitwy. A co do samej dziewczyny to daj jej spokój. Urwij całkowicie kontakt. Jak znam życie jeśli Tobie „przestanie zależeć” to dziewczyna coś tam poczuje…To takie ludzkie, że często doceniamy dopiero kogoś gdy go tracimy z horyzontu naszego życia. Powodzenia w modlitwie i życiu:)

      • Mam tak samo. Ludzie mówią że jak pokażesz, że Ci nie zależy, to ta druga osoba doceni co straciła i wróci. Guzik prawda. Już druga taka sytuacja w moim życiu i taki sam finał. Chłopak mnie porzucił, urwał kontakt, zapadł się pod ziemię. Nie wiem, może ja nie zasługuję na nic innego jak samotność.

  7. Nie wiem co robic, modliłam sie modliłam, jestem przy 3 NP a on dzisiaj zablokował mnie wszedzie gdzie sie da, nie wiem czy przerwac nP za niego czy jak? Nie chce mi się kompletnie juz żyć i walczyc tą nowenną skoro nie przybnosi efektów :((((((((((((((((

  8. Bartłomieju, módl się dalej i nie zmieniaj intencji, skoro jest bliska Twemu sercu. Mów Chrystusowi o każdym swoim marzeniu, o każdym podrygu duszy, żyj z nim w największej intymności, a nie „poprawności”. Bóg to nie prokurator. On już ze wszystkiego wyciągnie, co najlepsze. Proś dokładnie o to, czego pragniesz, bo On wręcz wymaga, żebyśmy prosili. Panie Jezu, proszę, wysłuchaj błagania Twojego dziecka.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!