Weronika: W intencji męża

Witam. Nowennę odmawiam drugi raz, za każdym razem modlę się za męża. Pierwsza nowenna była o to aby Matka Boża nie pozwoliła aby mój mąż kiedykolwiek popadł w alkoholizm, ojciec jak i dziadek mojego męża pili bardzo dużo, jego tata nawet popadł w alkoholizm i młodo zmarł stąd moje ciągłe obawy.
Read More

Maria: ufam że Matka Najświętsza uprosi ratunek w swoim czasie

Zgodnie z obietnicą daną Mate Bożej  chcę podzielić się tym co przeżywałam podczas odmawiania ostatnich dwóch nowenn do Królowej Różanica..pierwszą odmawiałam w intencji uratowania mojego małżeństwa- jeszcze nie ma konkretnych zmian w życiu mojego męża(związał sie z inna kobietą) ale wiem ze jest walka duchowa o czym swiadczy kilka jego...
Read More

Michał: Uzdrowienie

Szczęść Boże. To moje pierwsze i, mam nadzieję, nie ostatnie świadectwo. Niedawno ukończyłam, po kilku nieudanych próbach, moją pierwszą Nowennę Pompejańską.
Read More

Mariola: Rodzinne nałogi

Swoją pierwszą Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji uwolnienia z nałogu alkoholizmu mojego ojca i moich braci. Czy zostałam wysłuchana? Mój ojciec zmarł w 34 dniu nowenny. Jednakże ani przez chwilę nie pomyślałam, że moje modlitwy nie zostały wysłuchane...
Read More

Grażyna: Ufam, proszę i dziękuję

Na Nowennę Pompejańską trafiłam przypadkiem w internecie w 2014 roku, kiedy szukałam pomocy , bo zmagałam się z chorobą, córka była tuż przed rozwodem. Od tamtej pory odmówiłam już kilka Nowenn. Weszłam w modlitwę z pełną ufnością. Nie wszystko wyprosiłam, moje zdrowie się poprawiło, ale córka rozwodu nie uniknęła. O tych zdarzeniach pisałam świadectwo, ale chyba się nie ukazało, ale wiem , że chcę głosić jak bardzo Królowa Różańca Świętego z Pompei pomaga. 21 listopada 2017 r. zakończyłam kolejną NP.
Read More

Barbara: Łaski – krótko i na temat

Witajcie Drodzy Czciciele Syna Bożego i Matki Przenajświętszej. Nowennę Pompejańską odmówiłam 4 razy. Znalazłam wspaniałego męża, który przez 4 lata małżeństwa nie powiedział mi jeszcze nic, co by mnie zraniło. A po pracy wsiada w samochód i do nocy buduje własnymi rękami dom.

Udało nam się go wybudować bezpiecznie i bez kredytu z teściem chorym na raka jako głównym budowniczym i mężem jako pomocnikiem. Przez zaciskanie pasa i wkład własny który zazwyczaj starcza ledwo na zakup ziemi. Bez kredytu. Nie wiem jak się to udało. Tylko nowenna mi to tłumaczy.

Przypuszczenia i obawy, że mąż jest chory na raka nie sprawdziły się.

Jestem w wymarzonej ciąży. Dzięciątko zdrowe. 6 miesiąc

Dostałam pracę płatną w porządku i w zawodzie.
O wszystkie te łaski się modliłam. Po drodze zaliczyłam ostrą, głęboką depresję (szpital – 3 miesiące, myśli samobójcze). Dzięki sile różańca, modlitwy i częstej rozmowy z Panem Jezusem, łaski wsparcia męża, rodziny i darów wyżej wymienionych, od początku ciązy z dnia na dzień odstawilam leki i czuję się taka szczęśliwa i spokojna – stan trwa juz od 6 miesiecy :))
Dodam że od 12 lat aż do ciązy przyjmowałam silne psychtropy, leczylam sie na schizofrenię, manię i zespół paranoidalny. A psychiatra od lat straszył konsekwencjami dla ewentualnego płodu. Z taką historią znaleźć takiego męża – tylko modlitwa!
Wierzcie, wierzcie, wierzcie, ufajcie. Bo jak się modlicie i jednocześnie boicie/nie wierzycie to tak, jakbyscie ciągły linę w dwie strony jednocześnie.
Z Bogiem!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

15
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
14 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
JoannaManiaABUKlukiosags Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Andzia
Gość
Andzia

piękne świadectwo
Ja niestety nie mam tyle szczęścia ;(((
modlę się, modlę i nic

Ania
Gość
Ania

Piękne świadectwo :), zgadzam się całkowicie dobrego męża można wymodlić. Sama doznałam tej łaski i wiem ile szczęścia może dać taka miłość poprzez modlitwę.

ABUK
Gość
ABUK

Piekne świadectwp dodające otuchy, ale ja mam 9 Nowenn za sobą o dobrego męża i nic…nikt się nawet nie pojawił….ale mam nadzieję, bo bez modlitwy i nadziei………

Maria
Gość
Maria

wow, dlugo bede to swiadectwo pamietala,
tak, zaufanie jest kluczem
dziekuje, chwala Panu

pati
Gość
pati

Ja też mam spore problemy ze zdrowiem, modle się o dobrego meża, czasem już tracę wiarę, ale musze całkowicie Bogu zaufać a będzie dobrze;-) Moja mama wyszła za mąż w wieku 40 lat zdążyła dzieci urodzić i ma wspaniałego meża, zawsze mi powtarza że długo czekała ale się opłacało;-)

barbara
Gość
barbara

Piekne Swiadectwo ! zycze zdrowia i opieki Matki Bozej.

sylwia
Gość
sylwia

Cudnie

Asia
Gość
Asia

Droga Dziewczyno ! Pozdrawiam Cię serdecznie. Na pewno jesteś bardzo ciepłą i kochającą osobą.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Naprawdę cudowne świadectwo, modlila się Pani o to o co ja też się modlę i chce modlić w przyszłości. Świadectwo zostanie w mojej pamięci na długo, już trochę podupadalam w wierze. Pani mi jej na nowo dodała, Bóg zapłać

Zadowolona
Gość
Zadowolona

RÓŻA RÓŻAŃCOWA. Zapraszam do odmawiania Nowenny w Różach „Relacji międzyludzkich” oraz ” Osób szukających swego powołania” Czas trwania Nowenny -rozpoczęcie 13 czerwca ( święto św. Antoniego z Padwy – znanego patrona spraw uznanych z pozoru za beznadziejne ) a kończymy 5 sierpnia ( w święto będące rocznicą poświęcenia rzymskiej Bazyliki Najświętszej Maryji Panny ) I.W Róży „Relacji międzyludzkich ” pod patronatem Najświętszego Serca Jezusa modlimy się w następujących intencjach: 1.W intencjach osób, które nas skrzywdziły i które myśmy skrzywdzili z prośbą o darowanie win i poprawę wzajemnych relacji. 2. O przemianę serc tych osób, które tego potrzebują ( naszych własnych,… Czytaj więcej »

moim zdaniem
Gość
moim zdaniem

takie rzeczy to tylko z … Matką Bożą 🙂

ags
Gość
ags

Tego mi było trzeba po ciężkim dniu…dziękuję Pani! Ja mam męża ale żyjąc z nim człowiek czuje sie jakby siedział na bombie która wybuchnie nie wiadomo kiedy….praktycznie juz razem nie mieszkamy a jestesmy dopiero niecały rok po slubie. Nasze rodziny są skłócone, nie mamy gdzie mieszkać… bo w takiej sytuacji mieszkanie z teściami jest trudne, nie mam w nim oparcia, mąż ma jakies chore uklady ze swoja mamą o których ja nie wiem. Jest nerwowy, dokucza mi ze nie mam pracy a musi mnie utrzymywać choc pomagali mi dużo rodzice. To wszystko doprowadzilo do tego co jest obecnie. Mamy ze… Czytaj więcej »

lukios
Gość
lukios

Swietnie, tylko męża nie zajedź. Dbaj o niego, żebyś się mogła długo nim cieszyć.

Mania
Gość
Mania

Jak słodko czytać takie świadectwa, ja też modlę się o uzdrowienie z depresji mojego syna i wierzę że Matka Boża pomoże.

Joanna
Gość
Joanna

Cudowne świadectwo! Życzę szczęścia i zdrówka całej rodzince.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!