Barbara: Łaski – krótko i na temat

Witajcie Drodzy Czciciele Syna Bożego i Matki Przenajświętszej. Nowennę Pompejańską odmówiłam 4 razy. Znalazłam wspaniałego męża, który przez 4 lata małżeństwa nie powiedział mi jeszcze nic, co by mnie zraniło. A po pracy wsiada w samochód i do nocy buduje własnymi rękami dom.

Udało nam się go wybudować bezpiecznie i bez kredytu z teściem chorym na raka jako głównym budowniczym i mężem jako pomocnikiem. Przez zaciskanie pasa i wkład własny który zazwyczaj starcza ledwo na zakup ziemi. Bez kredytu. Nie wiem jak się to udało. Tylko nowenna mi to tłumaczy.

Przypuszczenia i obawy, że mąż jest chory na raka nie sprawdziły się.

Jestem w wymarzonej ciąży. Dzięciątko zdrowe. 6 miesiąc

Dostałam pracę płatną w porządku i w zawodzie.
O wszystkie te łaski się modliłam. Po drodze zaliczyłam ostrą, głęboką depresję (szpital – 3 miesiące, myśli samobójcze). Dzięki sile różańca, modlitwy i częstej rozmowy z Panem Jezusem, łaski wsparcia męża, rodziny i darów wyżej wymienionych, od początku ciązy z dnia na dzień odstawilam leki i czuję się taka szczęśliwa i spokojna – stan trwa juz od 6 miesiecy :))
Dodam że od 12 lat aż do ciązy przyjmowałam silne psychtropy, leczylam sie na schizofrenię, manię i zespół paranoidalny. A psychiatra od lat straszył konsekwencjami dla ewentualnego płodu. Z taką historią znaleźć takiego męża – tylko modlitwa!
Wierzcie, wierzcie, wierzcie, ufajcie. Bo jak się modlicie i jednocześnie boicie/nie wierzycie to tak, jakbyscie ciągły linę w dwie strony jednocześnie.
Z Bogiem!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

15 komentarzy do "Barbara: Łaski – krótko i na temat"

Powiadom o
avatar
Andzia
Gość
Andzia

piękne świadectwo
Ja niestety nie mam tyle szczęścia ;(((
modlę się, modlę i nic

Ania
Gość

Piękne świadectwo :), zgadzam się całkowicie dobrego męża można wymodlić. Sama doznałam tej łaski i wiem ile szczęścia może dać taka miłość poprzez modlitwę.

ABUK
Gość

Piekne świadectwp dodające otuchy, ale ja mam 9 Nowenn za sobą o dobrego męża i nic…nikt się nawet nie pojawił….ale mam nadzieję, bo bez modlitwy i nadziei………

Maria
Gość

wow, dlugo bede to swiadectwo pamietala,
tak, zaufanie jest kluczem
dziekuje, chwala Panu

pati
Gość

Ja też mam spore problemy ze zdrowiem, modle się o dobrego meża, czasem już tracę wiarę, ale musze całkowicie Bogu zaufać a będzie dobrze;-) Moja mama wyszła za mąż w wieku 40 lat zdążyła dzieci urodzić i ma wspaniałego meża, zawsze mi powtarza że długo czekała ale się opłacało;-)

barbara
Gość
barbara

Piekne Swiadectwo ! zycze zdrowia i opieki Matki Bozej.

sylwia
Gość
sylwia

Cudnie

Asia
Gość

Droga Dziewczyno ! Pozdrawiam Cię serdecznie. Na pewno jesteś bardzo ciepłą i kochającą osobą.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Naprawdę cudowne świadectwo, modlila się Pani o to o co ja też się modlę i chce modlić w przyszłości. Świadectwo zostanie w mojej pamięci na długo, już trochę podupadalam w wierze. Pani mi jej na nowo dodała, Bóg zapłać

Zadowolona
Gość
Zadowolona
RÓŻA RÓŻAŃCOWA. Zapraszam do odmawiania Nowenny w Różach „Relacji międzyludzkich” oraz ” Osób szukających swego powołania” Czas trwania Nowenny -rozpoczęcie 13 czerwca ( święto św. Antoniego z Padwy – znanego patrona spraw uznanych z pozoru za beznadziejne ) a kończymy 5 sierpnia ( w święto będące rocznicą poświęcenia rzymskiej Bazyliki Najświętszej Maryji Panny ) I.W Róży „Relacji międzyludzkich ” pod patronatem Najświętszego Serca Jezusa modlimy się w następujących intencjach: 1.W intencjach osób, które nas skrzywdziły i które myśmy skrzywdzili z prośbą o darowanie win i poprawę wzajemnych relacji. 2. O przemianę serc tych osób, które tego potrzebują ( naszych własnych,… Czytaj więcej »
moim zdaniem
Gość
moim zdaniem

takie rzeczy to tylko z … Matką Bożą 🙂

ags
Gość
Tego mi było trzeba po ciężkim dniu…dziękuję Pani! Ja mam męża ale żyjąc z nim człowiek czuje sie jakby siedział na bombie która wybuchnie nie wiadomo kiedy….praktycznie juz razem nie mieszkamy a jestesmy dopiero niecały rok po slubie. Nasze rodziny są skłócone, nie mamy gdzie mieszkać… bo w takiej sytuacji mieszkanie z teściami jest trudne, nie mam w nim oparcia, mąż ma jakies chore uklady ze swoja mamą o których ja nie wiem. Jest nerwowy, dokucza mi ze nie mam pracy a musi mnie utrzymywać choc pomagali mi dużo rodzice. To wszystko doprowadzilo do tego co jest obecnie. Mamy ze… Czytaj więcej »
lukios
Gość
lukios

Swietnie, tylko męża nie zajedź. Dbaj o niego, żebyś się mogła długo nim cieszyć.

Mania
Gość

Jak słodko czytać takie świadectwa, ja też modlę się o uzdrowienie z depresji mojego syna i wierzę że Matka Boża pomoże.

Joanna
Gość
Joanna

Cudowne świadectwo! Życzę szczęścia i zdrówka całej rodzince.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij