Anna: Anna – moje pierwsze świadectwo

Szczęść Boże. Moją pierwszą Nowennę odmawiałam prosząc Matkę Bożą o to, abym zaczęła pracować na pełny etat. O Modlitwie dowiedziałam się od mojej siostry, która opowiedziała mi o tym jak wielką ma ona moc. Podczas odmawiania modlitwy miałam różne pokusy – najczęściej uciekałam myślami zupełnie gdzie indziej, zdarzało się, że czułam duży niepokój.

Ale to wszystko mijało. Moja prośba nie została jeszcze wysłuchana, ale czuję obecność Matki Bożej w swoim życiu. Jestem Jej wdzięczna za to, że mimo popełnianych przeze mnie grzechów i błędów nigdy mnie nie opuszcza. Zawsze mogę się do niej zwrócić. Czuję, że otacza moją rodzinę swą opieką. Zawsze gdy pojawiają się w naszym życiu problemy, potrafimy je rozwiązać. Z każdej sytuacji da się znaleźć wyjście. Mam nadzieję, że Najświętsza Matka i tym razem mnie wysłucha.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Izabela Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Izabela
Gość
Izabela

Z każdej sytuacji da się wyjść…otóż to, ale z Bogiem 🙂