Zofia: świadectwo wdzieczności Maryi

Nie znalam nowenny pompejanskiej polecila mi znajoma w momencie kiedy sytuacja stala sie nie do zniesienia. niemoglam spac w nocy,meczyly mnie koszmary ktore zgotowal nam niezyjacy szwagie
Przeczytaj całość

Mateusz: Paciorek za paciorkiem, jak kropla za kroplą, drążymy nasze kamienne serca

Pierwsza nowenna rozpoczęta 01 listopada 2016 zaowocowała szczerą spowiedzią w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, w którym byłem pierwszy raz (część błagalna), i spotkaniem z Maryją w Sanktuarium Różańcowym w Pompejach (część dziękczynna). Czułem euforię, szczęście, radość, bo podróż sama się układała, a nigdy wcześniej nie myślałem, że zdecyduję się jechać w pojedynkę. Nawet przez moment nie czułem, że jestem tam sam.
Przeczytaj całość

Agata: Przezwyciężyłam lęki !

Z pomocą Maryi przezwyciężyła mój lęk i zaczęłam odmawiać Nowennę(wszystkie 4 części) w intencji zdania egzaminu. Juz od pierwszego dnia czułam opiekę Matki Najświętszej, która sprawiła że stałam się spokojniejsza i przezwyciężyłam leki.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Liczne łaski

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To jest moje drugie bądź trzecie świadectwo. Jutro minie trzy lata jak odmawiam Nowennę Pompejańską. Modliłam i modlę się w różnych intencjach. Nie zawsze jest lekko i przyjemnie, ale nie poddaję się i trwam w modlitwie. Wiem, że jak jest trudniej, to zły wyciąga swoje pazury i mi przeszkadza.
Przeczytaj całość

Sylwia: Podziękowanie za łaski

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojej koleżanki. Spotkałyśmy się po latach we wrześniu ubiegłego roku i to, że tak bardzo chciałam jechać na to spotkanie myślę, że nie było przypadkowe. Pomimo tego, że jestem praktykującą katoliczką nigdy wcześniej nie natknęłam się nawet na wzmiankę o tej modlitwie.
Przeczytaj całość

Amadeusz: Mama jest zdrowa ;)

Witam, w Wielki Poniedziałek dowiedzieliśmy się, że moja mama ma raka szyjki macicy. Jak mówił wtedy lekarz w zaawansowanym stadium.

Od razu zacząłem się modlić nowenną jeszcze w ten sam dzień. To był ciężki czas dla naszej rodziny, dużo łez, smutku i nie pewności co będzie dalej. Jednak wszystko dziwnie układało się błyskawicznie, porada znajomych, wizyta u lekarza w Krakowie i po tygodniu mama leżała już na stole operacyjnym. Po operacji jeszcze oczekiwanie na wyniki histopatologiczne i… i już 😀 mama jest zdrowa, wszytko wycięli, nic nie zostało, nie ma przerzutów, nie ma chemii, radioterapii ani niczego ! co prawda teraz minie chwila zanim wróci do pełnej sprawności ale po takiej operacji to normalne. ważne że nie ma raka ! Wierzę, że to dzięki Matce Boskiej, która opiekuje się nami, wierzę, że wysłuchała mojej modlitwy nowenną pompejańską. Wierzę, że to Ona kierowała naszymi działaniami, wierzę, że to Ona stawiała na naszej drodze odpowiednich ludzi, którzy pomogli wszystko szybko załatwić. Wierzę w końcu, że nic nie dzieje się bez przyczyny i że ta choroba miała sens. To już nie pierwsza nowenna którą odmawiałem. Nie zawsze dostawałem dokładnie to o co prosiłem jak w przypadku modlitwy o zdrowie mamy ale zawsze coś dostawałem. Zawsze to co było mi potrzebne. Różaniec zmienia życie, zmienia sposób patrzenia na świat, zmienia myślenie, podejście do innych, różaniec zmienia wszytko 🙂 Pamiętam, kiedyś nie mogłem pojąć jak można odmawiać więcej niż dziesiątkę różańca… przecież to tak długo trwa 😛 a dziś… a dziś nie wyobrażam sobie dnia bez różańca. Polecam wszystkim Nowennę Pompejańską ! Odmieni Wasze życie ! 😉

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!