Paweł: Zdane prawo jazdy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Witam wszystkich którzy czytają moja wysłuchaną prośbę. Otóż zapisałem się na prawo jazdy na początku lutego, sama nauka u kurs szedł całkiem rewelacyjnie, przyszedł czas kiedy miałem egzamin z teorii czyli testy na komputerze przed egzaminem gorliwie pomodliłem się do Ducha Świętego, Egzamin poszedł rewelacyjnie testy rozwiązane w 7 minut i bez żadnego błędu.

Po 2 tygodniach przyszedł czas na egzamin praktyczny także i przed tym egzaminem modliłem się podobnie jak wcześniej aby zaliczyć i mieć z głowy. Niestety nie powiodło się, oblałem na mieście wymuszają pierwszeństwo przy zawracaniu 20 minucie egzaminu. Po kolejnych 2 tygodniach po raz drugi podchodziłem do egzaminu, przed egzaminem modlitwa, plac rewelacyjnie, niestety poległem na mieście w 40 minucie nie dostosowałem się do znaku, mało tego pokłóciłem się z egzaminatorem. Zdołowany po całej sytuacji wracając do domu, zastanawiało mnie dlaczego tym razem moja modlitwa nie była wysłuchana jak za pierwszym razem czy było jej za mało? Byłem zdołowany, stwierdziłem ze jak tak to ma wszystko wyglądać to pewnie zdam za 15 razem albo i lepiej a kierowca ze mnie to będzie kiepski. Zbliżał się okres Wielkiej Nocy. Była już niedziela palowa, wieczorkiem wpadłem na pomysł obejrzę sobie film Pasja, i tak też się stało. Oglądając film wciąż zadawałem sobie pytanie jak mam się modlić by zostać wysłuchanym. I stało się coś dziwnego po obejrzeniu filmu na ekranie monitora wyskoczyło mi okienko z napisem ” Nowenna Pompejańska modlitwa nie do odparcia otworzyłem to i przeczytałem schemat jak ją odmawaić i jakie łaski można otrzymać .Nigdy wcześniej nie słyszałem o takiej modlitwie wiec to było dla mnie coś nowego. Postanowiłem ze zacznę odmawiać nowennę w wielki poniedziałek zaznaczyłem dni błagalne i dziękczynne w kalendarzu i tu kolejny przypadek . Zacząłem odmawiać w wielki poniedziałek 21 marca imieniny Benedykta a kończyłem część błagalną 16 kwietnia także w imieniny Benedykta. 17 kwietnia zacząłem drugą część a kończyła się 13 maja a to dzień Matki Bożej Fatimskiej ( królowa różańca ) Czy to zwykły przypadek? uważam ze nie , naprawdę wiedziałem ze Bóg chce mi pomóc. Odmawiałem nowennę codziennie 4 części zazwyczaj wszystkie naraz. Nie zawsze był na to czas , czasem brakowało już chęci, czasem modliłem się po północy i zasypiałem ogółem nie byłem tak gorliwy jak mogło się wydawać ale modliłem wciąż o to samo zdać prawo jazdy. Mija już prawie miesiąc, raptownie dzwoni mój instruktor z propozycja zapisania na egzamin 14 kwietnia, niezbyt chętnie się zgadzałem ponieważ miałem miesiąc przerwy i nie było szans wykupić godzin i doszkolić się, ale zgodziłem się 14 kwietnia jadę na egzamin. 14 kwiecień jedziemy z innymi kursantami na egzamin, pochmurna pogoda krótko pomodliłem się jeszcze do Ducha Świętego w samochodzie patrząc w poczną szybę na tylnym siedzeniu, po skończonej modlitwie na chwile intensywnie zabłysło słońce, jakby znak ze zostałem wysłuchany. Zaczął się egzamin, niezbyt przyjemny egzaminator mi się trafił, wyjechałem na miasto 5 minutach psuł się samochód raz to sprzęgło się ślizgało, pedał hamulca zacinał się przez to nie mogłem płynnie ruszać, piszczało coś na desce rozdzielczej z kodem błędu, i parę błędów jeszcze zaliczyłem. No nie uświadomiłem sobie ze tym razem też nie zdałem po 30 minutach egzaminu egzaminator kazał wracać już do WORDu, myślami byłem świecie przekonany że nie zdałem, bo co chwila to jakaś uwagi w moją stronę i otwieranie teczki z arkuszem przebiegu egzaminu. Wróciłem na plac cały i zdrowy egzaminator też. Egzaminator wyjaśnił mi już po egzaminie gdzie i jakie błędy popełniłem, stwierdził że błędy popełniałem tylko raz i że moje błędy nie zagrażały ruchu drogowemu w tym przypadku egzamin z wynikiem pozytywnym. Pojawił się uśmiech na mojej twarzy, podziękowałem egzaminatorowi i powiedziałem ze ze słowami 10 zdrowasiek za pana na co egzaminator – ok dziękuję. I w taki sposób odkryłem cudowna modlitwę i jaki ma działanie oraz łaski jakie można uzyskać są przeogromne. Matka Boża wie co dla nas jest najlepsze może nie każda modlitwa jest wysłuchana bo zapewne nie jest z wolą Pana Boga, czasem bywa tak ze modlitwa zostanie wysłuchana po kilku miesiącach czy nawet latach bo Matka Boża wie w jakim czasie i miejscu sprawi ze nasza intencja zostanie wysłuchana, Nowenna Pompejańska jest naprawdę wspaniała modlitwą za którą czasem tęsknie wiec skorzystam z niej nie jeden raz i wam też bardzo ją polecam . Jeszcze raz dziękuje Matce Bożej Pompejańskiej ze zostałem wysłuchany.
Wszystkim Szczęść Boże !!!! 🙂

4 myśli na temat „Paweł: Zdane prawo jazdy

  1. Wspaniałe świadectwo, a jeśli chodzi o imieniny Benedykta to skojarzyły mi się ze Św. Benedyktem i Medalikiem Św. Benedykta, który warto nosić, jest egzorcyzmem i używając go oraz modląc się przez pośrednictwo Św. Benedykta można uprosić u Pana Boga wiele Łask.

  2. Łał ! :)) Gratuluję nowemu kierowcy.
    Moją nowennę skończyłam 3 dni temu w intencji zdania matury, a teraz wybieram się na prawo jazdy i zastanawiam się czy nie zacząć odmawiać ponownie NP. Nie ukrywam, że troszkę się zmagałam z koszmarami i chyba tak o już jest, że czasem namacalnie możemy doświadczać efekty naszej modlitwy. Czy czułeś spokój przed egzaminem? A i czy dręczyły Cię koszmary ? 🙂
    Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!