Natalia: Świadectwo Natalii

Szczęść Boże! Nazywam się Natalia. Mam 23 lata. To moje drugie świadectwo na tej stronie. Nowennę pompejańską odmawiam od stycznia 2014. Bóg sprawił, że pokochałam modlitwę różańcową. Postanowiłam odmawiać nowennę pompejańską do końca życia, gdyż zrozumiałam, że Bóg przez ręce Maryi chce obdarzać nas niezliczonymi łaskami.

Moja przyjaciółka była daleko od Kościoła. Podejrzewałam również, że jest zniewolona przez złego ducha. Przyjmowałam w jej intencji Pana Jezusa, modliłam się do Matki Bożej, pościłam, a później też odmawiałam nowennę pompejańską. W tym roku przed Wielkanocą odbyła spowiedź generalną i wróciła do Boga.

Różaniec pomaga mi w rozeznawaniu woli Bożej. Pod koniec odmawiania nowenny pompejańskiej w intencji rozeznania powołania (sierpień 2014), stopniowo wola Boża zaczęła się przede mną odkrywać. Niebawem wstępuję do karmelitanek bosych. „Cóż Ci mogę dać, o Królowo pełna miłości? Całe życie poświęcam Tobie.”

Maryja uczy mnie miłości do Swojego Syna. Maryja uczy mnie modlitwy. Wprowadzała mnie coraz głębiej w tajemnice różańcowe, w życie Jej i Jezusa. Później moja modlitwa ulegała coraz większemu uproszczeniu, aż do prostego przylgnięcia do Boga i patrzenia na Niego z miłością.

Dzięki nowennie pompejańskiej Pan Bóg pozwolił mi rozeznać Jego wolę odnośnie świadectwa z mojego życia – od mojego nawrócenia (które dokonywało się od października 2013) nieodłącznie związanego różańcem i z nowenną pompejańską. Długo wahałam się, czy to świadectwo powinno powstać. Czułam naprzemiennie: zapał i radość, a późnej wielką niechęć do tego. Chciałam je napisać, by ukazać wielką miłość Boga do każdego z nas oraz to, jak Bóg działa w duszy prowadząc ją na drodze do świętości, do zjednoczenia ze Sobą. Z drugiej strony jednak jako motywy napisania świadectwa widziałam własną pychę i pragnienie bycia podziwianą. Ostatecznie w sierpniu 2015 otrzymałam światło odnośnie tej sprawy. Świadectwo powstało i można je przeczytać tu:
https://drive.google.com/file/d/0B6Jbz31KKIt2ZHlVa2haVkhOaU0/view?pref=2&pli=1
Tekst był czytany przez ojca karmelitę. Pragnę podzielić ku większej Bożej chwale ogromem łask, które otrzymałam przez Maryję. Są w nim rozwinięte między innymi te sprawy, które przywołałam powyżej.

„Zdaje mi się, że gdyby kwiatek potrafił mówić, powiedziałby po prostu, co dobry Bóg uczynił dla niego, bez chęci ukrywania Jego dobrodziejstw. Nie mówiłby — pod pozorem fałszywej pokory — że jest pozbawiony uroku i woni, że słońce zniszczyło jego wspaniałość a burze złamały łodygę, będąc jednocześnie przekonanym, że jest wręcz przeciwnie. Kwiat, który zaczyna opowiadać swoje dzieje, cieszy się, że może mówić o przywilejach darmo otrzymanych od Jezusa, bo wie, że nic w nim nie było takiego, co mogłoby ściągnąć na niego Boskie wejrzenie i że jedynie miłosierdzie Boże sprawiło to wszystko, co jest w nim dobrego.” [św. Tereska od Dzieciątka Jezus, „Dzieje duszy”]

4 myśli na temat „Natalia: Świadectwo Natalii

  1. Droga Natalio, piękne to co napisałaś (56 stron!), ale to życie pisze scenariusze.
    Bardzo proszę Cię o modlitwę za mnie, moją rodzinę i moją firmę o pomoc w finansach. Bardzo potrzebujemy tej pomocy.
    Pozdrawiam i z Bogiem.

  2. Ślicznie dziękuję za Twoje świadectwo; przeczytałam jednym tchem. Ja również jestem szczęśliwa, że mogłam na nowo odnaleźć Matkę Bożą i modlitwę Różańcową (której wcześniej nie rozumiałam i nie lubiłam odmawiać). Od sierpnia 2013r nieprzerwanie modlę się NP (kończę 16) Choć intencji spełnionych po mojej myśli nie widzę-to ufam, że Matka Najśw. wszystkie modlitwy słyszy. Często jest ‚odklepywana’ bez należytego rozważania i daleko mi do stanu, abym po prostu przylgnęła do Boga i patrzyła na Niego z miłością, ale jednego jestem pewna, że wszystko co mam pochodzi od Boga. Pokornie proszę o modlitwę za mnie (40-latkę), mojego męża i dzieci. Bóg zapłać. Błogosławionego życia życzę Tobie Natalio. Szczęść Boże!

  3. Hallo,potrzebuje pomocy – wierze mono w dzialanie nowenny i probowalam ja odmawiac za mojego meza, ktory jest cziezko Chors i tylko odmawianie nowenny moglo by mu pomoc! Kto z was kochani przyjaciele nowenny mogl by mi pomoc w odmawianiu nowenny o zdrowie dla mojego meza? Ja pare razy zaczynalam ale nie jestem w stanie 3 rozancow dziennie odmowic, nie mam sily.
    Dzekuje i najserdeczniej pozdrawiam, Martha z Japonii

A Ty co o tym myślisz? Napisz!