Szymon: Nowenna różańcowa pomaga w nauce

Chciałbym złożyć świadectwo w podzięce dla Maryii Królowej Różańca Świętego. Moja sytuacja w szkole była fatalna, zagrożenia z najgorszych przedmiotów jakie dla mnie spotkać- Historia i Matematyka. Z matematyki nic nie umiałem, nie rozumiałem, a z Historii to już masakra. Dowiedziałem się, że mam zagrożenia. Wprawdzie na półrocze ale jeśli się nie...
Przeczytaj całość

Bogusia: Lawina łask

Szcześć Boże, rok temu składalam tu swiadectwo, nadszedl czas aby znowu podzielic sie z wami ofiarnoscia naszej Mamy. Od ostatniego swiadectwa odmowilam 4 nowenny, pierwsza byla w intencji juz w tej chwili bylego chlopaka proszac o kroczenie droga Boza, nie wiem czy sie spelnila gdyz nie mamy ze soba kontaktu ale wiem ze nie pozostala moja intencja bez lask.
Przeczytaj całość

Ewa: Moja modlitwa „walka” o uwolnienie mojego męza z grzechu niewiary

Witam .Mam na imie Ewa.Swoja 1 nowenne zakonczyłam15.03 2014 roku.Chciałbym wam opisac swoja walke duchową w intencji uwolnienia mojego męza z grzechu niewiary.To był dla mnie bardzo trudny czas.Ale dzis jestem Bogu i Maryjii wdzieczna za kazde cierpienie,ból,lzę podczas jej odmawiania.Warto było.Przeczytaj Ewa: Moja modlitwa „walka” o uwolnienie mojego męza...
Przeczytaj całość

Weronika: Nerwica i depresja odeszły w niepamięć

Szczęść Boże. Moja przygoda z Nowenna Pompejanska zaczeła sie w sumie w momencie kiedy stwierdzono u mnie nerwice lekowa oraz depresje. Całkiem przypadkowo piszac z pewnym chlopakiem z jednych grup nerwicowcow znalazlam u niego na tablicy wlasnie Nowenne Pompejanska, weszlam poczytalam i tak zaczelam odmawiac 1sza w swoim zyciu Nowenne, nie bylo łatwo ani lekko - odmówiłam i zostalam wysłuchana przez Maryje.
Przeczytaj całość

Eliza: Warto zaufać!

Jestem w trakcie drugiej NP. Pierwszą odmawiałam w intencji uzdrowienia dla znajomego mojego męża. Ponieważ jednak nie mamy z nim kontaktu, już podczas odmawiania modlitwy martwiłam się w jaki sposób wypełnię obietnicę daną Maryi, tj. mówienia o tym, jakie łaski otrzymałam.
Przeczytaj całość

Mirka: Dziękuję Mateczko za Twoją opiekę.

Szczęść Boże wszystkim, którzy czytają to świadectwo. Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny i całym sercem zachęcam do odmawiania tej pięknej modlitwy jaką jest Różaniec. Na NP natknęłam się w internecie jak zauważyłam, że moje zdrowie zaczyna szwankować.

Strach i niepokój o to co może mi dolegać potęgowały jeszcze dolegliwości . Nie będę zanudzać szczegółami powiem tylko, że 22 marca zaczęłam odmawiać Nowennę w intencji odzyskania zdrowia no i po trzech dniach a dokładnie w Wielki Piątek zły zaatakował z całą siłą. Czułam się fatalnie, dziwne dolegliwości żołądkowe, kołatanie serca, jadłowstręt, nie przespane noce i to okropne przygnębienie, ale nawet przez moment nie przyszło mi do głowy, żeby przerwać odmawianie. Nie ukrywam, że było mi ciężko odmawiać ponieważ po nieprzespanej nocy wstawałam po 5-tej rano, żeby przed pracą odmówić dwie części różańca a trzecią zostawiałam sobie na wieczór. W tym czasie zrobiłam mnóstwo badań o wynik których za każdym razem drżałam i za każdym razem wyniki były dobre więc nie wiem skąd to złe samopoczucie. Dziękuję naszemu Panu umiłowanemu Jezusowi Chrystusowi za naszą Opiekunkę w postaci Maryi Panny. Dziękuję naszej Kochanej Mateczce za wstawiennictwo i opiekę. Wierzę, że już niedługo poczuję się lepiej przecież powierzyłam siebie naszemu Panu i Ukochanej Matce w opiekę. Obiecałam Matce Bożej, że już na zawsze Różaniec będzie w mojej modlitwie. Jeżeli się jeszcze zastanawiacie czy warto odmawiać, to ja szczerze zachęcam do odmawiania. Panie Jezu Chryste, Panienko Najświętsza kocham Was i dziękuję za wszystko…..

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Mirka: Dziękuję Mateczko za Twoją opiekę."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Ja nie rozumię dlaczego podczas odmawiania Nowenny robi się albo zamęt tak wieki w życiu albo siły nie ma ,

Emek
Gość

Najniebezpieczniejsze stworzenie to stworzenie ranne umierające w tedy atakują dziko i ze wszystkich sił podejrzewam że z szatanem jest podobnie kiedy odmawiasz Nowennę on przegrywa więc resztkami sił próbuje cię od niej odwieść robiąc zamęt w życiu.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!