Bernadeta: Dziękuję za siły i opiekę

W swoim życiu do tej pory odmowilam dwie Nowenny Pompejanskie .Odmawialam je w intencji mojej rodziny.Podczas odmawiania Nowenny Matuchna wspierała mnie i moja corke i dawała sily do życia.Mam męża alkoholika,relacje w rodzinie bywają trudne i zaburzone.
Read More

Karola: Zrozumiałam że rzeczy materialne nie są najważniejsze.

Zrozumiałam że rzeczy materialne nie są najważniejsze. Że ważna jest rodzina uśmiech i szczęście na twarzy moich bliskich.
Read More

Gabriela: Strumienie miłosierdzia

Składałam już swoje świadectwo: http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/05/gabriela-nowenna-zycia/. Od tamtego czasu doszły mi dwie nowenny. Pierwszą odprawiłam za córkę. Cuda działy się od pierwszych dni: niespodziewanie otrzymała pracę, znalazła korzystny kurs doszkalający, dający nowe szanse zawodowe . Praca to na razie godziny w szkole, ale jest to jakiś punkt wyjścia po okresie posuchy...
Read More

Marta: nowenna weryfikuje myślenie i zmienia życie

Chociaż wiedziałam, że związek z takim chłopakiem nigdy nie byłby dobry, wierzyłam, że mógłby się nawrócić. Dużo wycierpiałam w tamtym czasie również ze względu na pogardę jaką ten chłopak okazywał wobec mojej osoby, aż po roku czasu doszłam do wniosku, że jeśli Maryja mi nie pomoże to już nikt mnie nie uratuje.
Read More

Joanna: Jak to zwą inni modlący – łaski „uboczne” :))

Generalnie w domu, małżeństwie i w relacji z dziećmi jest więcej spraw Bożych
Read More

Maturzystka: Wyniki matur powierzam Maryi

Jestem po 6 nowennie,chyba najgorszej ,dlaczego ? Cały świat mi się zawalił… chłopak odszedł ,wymarzone studia też, Ale po kolei…

Moja intecja była taka sama jak podczas 4 nowenny czyli o dostanie się na medycynę gdziekolwiek . Bardzo mi zależało, żeby dostać się za pierwszym razem bez popraw matur ale chyba Maryja tak nie chce.
Matury obowiązkowe poszły mi bez problemu ,przed każdą się przezegnalam i czułam błogi spokój . Zawsze miałam problem taki,że musiałam czytać kilka razy polecenie ale tak nie było ,poprostu jakbym wszystko wiedziała . Miałam ogromne braki z matmy i nawet próbnych nie zdawałam …
Zostało 10 min, a ja nie wiedziałam co mam zaznaczać , jednak Maryja tym pokierowala i jestem pewna, że matme zdam . Nigdy nie trafiłam 20/25 punktów to istny cud . Lepiej trafialam niz w lotku 😉 Inaczej bym nie zdała .
Wracając do matur z bio i chem to to był istny horror…ból gardła ,głowy ,katar no ale poszłam.Nie użyłam ani jednej chusteczki.Po każdej wyszłam z płaczem bo poszło mi bardzo słabo. 13 maja była chemia ,miałam numer 13 stolika,aha pomyślałam Maryja czuwa. Niestety to było nie ludzkie aby zrobić 58 zadań (z uwzglednieniem podpunktow) w 3 H jednak Maryja pomogła mi jak mogła . Czułam niewyobrażalny spokój . Trudno,w tym roku medycyna poszła się paść ,codznnienie płacze bo nie wiem co dalej . Nie mam już siły by walczyć . Strasznie mi zależało na tych studiach ale wszystko wskazuje na to ,że skończę na najgorszych bo rodzice nie mają dla mnie tyle pieniędzy ,krótko mówiąc zwatpili we mnie.

Jeszcze w ostatni dzień nowenny zobaczyłam mojego chłopaka, który się do mnie nie odzwywał miesiąc z inną dziewczyną w aucie …To dziwne ale jak on na mnie spojrzał to pochylił się w stronę różańca na lusterku miał zawieszony … wiem jestem dziwna , że zwracam na to uwagę 🙂 Dodam tylko ,że poznałam go rowniusienko jak skończyłam nowennę o chłopaka rok temu….
Tylko błagam nie piszcie ,że będzie inny . Zresztą już jest pewnien ale to nie to samo ..widząc ich razem miałam ochotę poprostu się rozpłakac , jak tak można . To żałosne,ale ja Go wciąż kocham i będę o niego walczyć . Wiem,że z różańcem wygram. Maryja nie podsuneła mi tego chłopaka bez celu…

Teraz mam taki okres ,że siedzę i płacze ,jestem sama , bez celów ,przyszłości .
Prosiłam Maryja ,8 grudnia w Jej święto ,żeby zrobiła wszystko aby te najdluzsze wakacje w moim życiu były choć trochę inne od poprzednich . Jak na razie nic ,co więcej czuję niewyobrażalny ból w sercu bo planowałam przyszłość z tym chłopakiem,ja nie chce innego bo mi nigdy nie zależało żeby już mieć innego bo poprostu wszyscy mają bo tak jest cool, a ponadto chcialam iść na wymażone studia- miałam jakis cel w życiu. Zawsze zamiast imprez w piątki ,ja siedziałam,uczyłam się i oczywiście modlilam się NP. Ja rozumiem , że gdybym się nie uczyła to nie miałabym do Maryji żadnych ale . Jednak 3 lata sumiennej nauki poszły się paść .

Nie mówię ,że Maryja nie pomaga,Ona poprostu działa na swój sposób 🙂
Czuję do niej żal ,ale nie jestem zła. Jeśli ona pokieruje moim życiem lepiej to proszę bardzo niech działa. Ja i tak codziennie wstaje ,niedosc ,że z wielkim trudem to mówię : Boże modliłam się jak mogłam o chlopaka i studia , dalej to robię lecz juz opadam z sił . Ty się zajmij dzisiejszym dniem . Ja nie mam planów , Tylko mi obiecaj ,że pewnego dnia wstane z uśmiechem .
I idę żyć, nie wiem ile potrwa mój ‚depresyjny ‚ stan ale widocznie tak ma być .
Po tej nowennie,krótko mówiąc zawalił mi się świat ,jedak wierzę ,że jakiś cel w tym jest .
Zachęcam wszystkich, zwłaszcza młodych do NP ,wasze życie sie zmieni o 360 stopni.
Może nie tak jak Wy chcecie ale na pewno na dobre 😉
Może widocznie wszystkie moje wymarzone plany poszły się paść ,moje ego „bo tak ma być i koniec” po to żeby Maryja mogła działać i mnie wyprowadzić z tego na plus, wkoncu Ją o to poprosiłam 😉Może musiałam osiągnąć ten stan „wszystko mi obojętne ” żeby właśnie dowiedzieć się , że ludzkie plany nie dają takiego szczęścia jak plany Maryji 😁

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Izabela Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Izabela
Gość
Izabela

Ale czad ! 😉 Końcówką mnie dosłownie zagięłaś. Przepiękna ta Twoja poranna modlitwa. Nie martw się.. zresztą widzę, że sama doszłaś do tego, że Maryja działa na swój sposób. I chyba to jest w tym najpiękniejsze 😉
Trzymaj się 😉 Pięknego dnia życzę i zobaczysz, że już za niedługo wstaniesz z łóżka z przeogromnym uśmiechem i radością wypełniającą całe Twoje dobre serduszko. A i jeszcze jedno.. myślę, że właśnie dzięki temu, że wszystko się Tobie wali, nieźle się umacniasz i do tego dąży Matka Boża, aby po prostu to uświadomić.