Karolina: Nowenna o uzdrowienie z trądziku

Kochani, piszę to świadectwo, aby pomóc Wam i sobie mocniej uwierzyć w siłę Nowenny Pompejańskiej. Odmówilam kilka NP, ale tak naprawdę, po odmowieniu 3 w jednej konkretnej intencji (o uzdrowienie z trądziku) miałam chwile zwątpienia, że to bez sensu, że to nie pomoże, że Bóg się mną nie interesuje itp. Każdy dzień był i w sumie nadal jest dla mnie taki sam, nie umiem sie nim cieszyć, bo cały czas czekam na ten cud uzdrowienia. Bardzo bolało, gdy czytałam te wszystkie swiadectwa, gdzie ludzie opisywali jakie cuda byli w stanie wyprosić. Jednak każdego dnia walczę, a przynajmniej się staram i coraz mocniej wierzę, że i ta moja prośba będzie wysłuchana. Dziś piszę to świadectwo pomimo, że najważniejsza prośba, która tak wiele razy zanosiłam do Boga za pośrednictwem Ukochanej Matki nie została jeszcze wysłuchana, to jest coś za co bardzo Bogu i Maryi dziękuje, i tym się z Wami podzielę.
Przez ponad rok nie mogłam znaleźć pracy, szukałam czegokolwiek, w Polsce lub za granicą, okolo 2 miesiące temu skończyłam odmawiac NP w intencji znalezienia pracy. 22 kwietnia zobaczyłam ogłoszenie i od razu wysłałam CV, dwa dni później odbyła się rozmowa kwalifikacyjna i pomimo, że szukali osoby z doświadczeniem na danym stanowisku to wybrali mnie. Wierzę, że to zasługa Matki Bożej. Choć postawiła mnie w trudnej sytuacji, bo pracuje w biurze, w ktorym muszę mieć caly czas kontakt z ludźmi, a mi przez trądzik brakuje pewności siebie, to wierzę, że ma to swój sens.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

4 myśli na temat „Karolina: Nowenna o uzdrowienie z trądziku

  1. Karolino być może ta strona nie jest od dawania sobie porad urodzonych, ale wiem jak bardzo trądzik potrafi obniżyć jakość życia. Mi pomógł kiedyś brevoxyl i krem bambino ochronny z cynkiem. Mam nadzieję, że Tobie też pomogą

  2. Też miałam taki problem, brałam izotek lecz po dwóch latach trądzik powrócił. Nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić. Pozniej okazało się ze problem ma podłoże hormonalne( mam 22lata). Poczytałam o naturalnych sposobach, od kilku miesięcy piję wierzbowbice, nagitka oraz przeszłam na naturalne kosmetyki… (puder mineralny, mydło do demakijażu i serum z bu) jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Wiem,ze świadectwo dodalas już jakiś czas temu ale może komuś się przyda.

  3. Kochana nie przejmuj sie tak trądzikiem…Matka Boża na pewno Ci pomoże…Ja też walczyłam i walczę z trądzikiem …wiele mnie to kosztuje i też boli skóra jest dość problematyczna .Lekarka definitywnie wskazała na Izotek! Jak dla mnie okropny lek,który wyrządza wiele szkód, zrobiłam badania i wiele miesięcy czekałam na następną wizyte gdzie miałam mieć przepisany lek…wiele się modliłam i prosiłam o uzdrowienie czekałam…poszłam na pewien kurs Nowe Życie które org.Ksiądz w moim miasteczku..wybrałam się tam i w czasie modlitwy poprosiłam o uzdrowienie z tych wrzodów,czy trądziku…powiem tak po modlitwie zaczęło się powoli wszystko goić i nic nowego nie powstawało jedynie zostały blizny.Odrzuciłam wizyte u lekarza i powiedziałam ze nie będę brała tego okropnego leku.Wierzę że Jezus mnie uzdrowił ….wiem że Bóg słyszy nasze wołanie i cierpienie…ale wiesz czasem powstaje mi jakaś krostka,jakaś boląca gula ,ale Ja już oddałam to wszystko w ręcę Maryi i należę do niej…wiem że w życiu cierpienie jest po coś i dużo uczy pokory…wiem też że Maryja zabierze wszystko,wszystkie moje problemy skórne i całkowicie będę uzdrowiona.Wiem że tak się stanie…bo w jej miłości wszystko jest możliwe.Kocham Ją i wierzę.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!