Joanna: Jak to zwą inni modlący – łaski „uboczne” :))

Szczęść Boże, zgodnie z obietnicą piszę swoje pierwsze świadectwo o Nowennie. Jak do tej pory otrzymałam za pośrednictwem Matki Bożej – jak to zwą inni modlący – łaski „uboczne” :)).

Do tych łask mogę z pewnością zaliczyć spokój, radość z relacji z Bogiem i Maryją, pewność, że Bóg „zna liczbę mych włosów na głowie” i wie czego i kiedy mi potrzeba, jasność w rozróżnianiu niebezpieczeństw pochodzących od Złego, łaskę mądrości rodzicielskiej, matczynej – generalnie w domu, małżeństwie i w relacji z dziećmi jest więcej spraw Bożych. Do największych i najcenniejszych łask zaliczam jednak to, że miałam odwagę zrezygnować z antykoncepcji, póki co pozostaję przy naturalnych metodach i mam nadzieję, że się to nie zmieni, otrzymałam też łaskę modlitwy – często się modlę i raczej nie będę musiała się już spowiadać z tego zaniedbania. Łaską jest też to, że dziś ważne są dla mnie sprawy wieczne i to co będzie się dziać z moją duszą po śmierci, ważne są dusze mych bliskich.
Głowna intencja mojej nowenny nie została póki co wysłuchana. Pozostaje mi wiara w to, że albo jest mi to – wg woli Bożej – do niczego nie potrzebne lub to jeszcze nie ten czas na spełnienie mej prośby.
Mimo trudów związanych z nowenną – zniechęcenie, osłabienie chwilowe wiary, rozkojarzenie podczas modlitwy, niekiedy brak czasu czy inne nazwijmy to „techniczne” kłopoty wierzę, że Matka Boska wysłuchuje mych modlitw i prędzej lub później moje życiowe sprawy poukłada.
Teraz jestem w trakcie mojej II Nowenny Pompejańskiej, w innej intencji. Świadectwo jednak złożę jak ją skończę, w odpowiednim czasie. Dziękuję i pozostańcie z Bogiem!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!