Iwona: Wiele niespodziewanych łask

Zakończyłam właśnie trzecią nowennę pompejańską w intencji odzyskania zdrowia pewnego chłopca. Wszystkie swoje sprawy i problemy odłożyłam na drugi plan, bo nie były one takie, żeby wymagały natychmiastowej interwencji.

Mimo tego Maryja pomaga mi właśnie w tych codziennych drobnych problemach. To tak jakby przyjmowała moją modlitwę w wybranej intencji, ale otaczała jednocześnie opieką mnie i moją rodzinę na co dzień. To zarówno pomoc finansowa, a martwiliśmy się też o finanse. To pomoc w rozwiązaniu problemów rodzinnych, które nagle odeszły w zapomnienie i wszystko ułożyło się najlepiej jak mogło. Dziękuję najmocniej jak mogę, bo wiem, że nie jestem sama, że Maryja podąża przy mnie. Wiem, że pomoże również w intencji, w której się modliłam.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!