Iwona: „rozmówki” z Panem Bogiem

Witam! jest to moje pierwsze świadectwo a jestem obecnie w trakcie odmawiania drugiej Nowenny. Modlitwa pomogła i pomaga mi nadal w trudnych i smutnych chwilach jakie pojawiły się w moim życiu.

Nowennę zaczęłam odmawiać 7 marca a zakończyłam 29 kwietnia. Zawsze bardziej lub mniej prowadziłam swoje „rozmówki” z Panem Bogiem nie tylko klepiąc przysłowiowe pacierze:) Odmawiałam ją w intencji mojego brata, który strasznie pogubił się w życiu po rozstaniu z dziewczyną- popadł w depresję, porzucił pracę, poddał się- zaczął nawet mówić o odebraniu sobie życia. Wcześniej odmawiałam różaniec, koronkę do bożego miłosierdzia, modliłam się też do cudownego Pana Jezusa z Mogiły i św. Rity ale dopiero Nowenna dała mi siłę i wewnętrzny spokój. Odmawiając ją czuje się obecność Matki Bożej- człowiek po prostu to czuje, że nie jest sam- przynajmniej ja tak mam. Wiadomo, że nie działa to na zasadzie mówisz-masz bo to nie tak ale nigdy nie zostaje się samym z problemem. U mnie a raczej u brata zmienia się powolutku na lepsze- wrócił do pracy, zaczął wychodzić do ludzi- choć jeszcze to nie ten sam przebojowy chłopak co dawniej ale ja widzę że się zmieniło dużo i wierzę, że Matka Najświętrza go nie opuść nigdy i będzie mu opiekunką. Teraz odmawiam Nowennę w intencji mojej mamy, która jest najwspanialszą Matką na świecie i która również potrzebuje opieki i wsparcia w tym trudnym czasie dla niej!!! Czytając te wszystkie świadectwa człowiek ma nadzieję i wsparcie podczas modlitwy bo nieraz nachodzi zwątpienie czy warto? czy to coś da? Dla mnie modlitwa jest dużym wsparcie i daje taki wewnętrzny spokój, że będzie dobrze, że z czasem się pomalutku to wszystko poukłada. Zauważyłam również, że sama inaczej zaczęłam patrzyć na świat, zauważam drobne radości które pojawiają się. Zachęcam wszystkich do odmawiania Nowenny- wcale nie jest trudno znaleźć czas, wystarczy tylko CHCIEĆ bo jest to potężna broń w walce ze złem. Pozdrawiam

1 myśl na temat “Iwona: „rozmówki” z Panem Bogiem

  1. Twój brat na pewno jest bardzo wartosciowym czlowiekiem skoro tak bardzo przezyl rozstanie z dziewczyna. Mam nadzieje ze wyjdzie z tego wzmocniony, silny i w koncu zacznie zyc na nowo.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!