Hanna: Matka Boża pomogła w ciężkiej chorobie męża

Rok temu bardzo poważnie zachorował mój mąż.Po wykonaniu wielu badań stwierdzono dwa nowotwory złośliwe jelita grubego i płuc. Stan jego zdrowia był bardzo ciężki.Lekarze przygotowywali nas na najgorsze, twierdzili,że operacje są konieczne ale nikt nie może dać gwarancji czy się powiodą.

Wtedy właśnie dostałam od znajomej nowennę pompejańską nie zastanawiając się długo czy wytrwam ,zaczęłam ją odmawiać.
Wierzyłam,że Matka Boża da nam potrzebne łaski aby pokonać chorobę.I tak się stało.Mąż był operowany dwa razy .Ten trudny czas zawierzyliśmy całkowicie Matce Najświętszej która dawała nam pokój i nadzieję,że wszystko się powiedzie.
I stał się cud,okazało się że usunięte guzy nie dawały przerzutów .Nie musiał dostawać chemii ani lamp.Wyniki radykalnie się poprawiły.Obecnie jest tylko pod kontrolą lekarzy,którzy oświadczyli ,że otrzymał drugie życie.
UFAJCIE MATCE BOŻEJ I JEJ WIELKIEMU MIŁOSIERDZIU

Święta Rita

Patronka na nasze czasy!

Poznaj życiorys tej "wyjątkowo skutecznej Świętej" i oddaj Jej swoje troski w modlitwie.

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
AnnaJoannabarbara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Chwala Panu ! i Matce Bozej zycze zdrowia dla meza.

Joanna
Gość
Joanna

Pan jest dobry i Matka Boza, ktora do Niego prowadzi!!! Wystarczy zawierzyc zycie swoje i najblizszych Jezusowi i Matce Bozej by miec pewnosc, ze odtad jestesmy bezpieczni i to jest wspaniale uczucie.

Anna
Gość
Anna

Dziękuję za to świadectwo. Podniosło mnie na duchu. Tak się stało, że na raka płuc zachorował mój Tata. Czeka na chemioterapię. Jego również zawierzyłam opiece Matki Bożej i odmawiam za Niego Nowennę Pompejańską.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące