Anonim: niedawno skończyłem nowennę w intencji Dusz czyśćcu cierpiących

Kochani niedawno skończyłem nowennę w intencji Dusz czyśćcu cierpiących. Choć pisząc świadectwo nie mam tak ochoty i coś odrywa mnie od komputera ale chce przekazać choc troche co czuje
Przeczytaj całość

P: Dziękuję ci matko najświętsza za łaski jakie mi udzieliłaś

1 nowennę odmówiłem za zdrowie mojego ojca który walczy z rakiem wiele jej zawdzięczam i dziękuję matce boskiej za łaskę której mi udzieliła bo tata ma dobre wyniki odbiera chemię wierzę że dalsze leczenie będzie przebiegało pomyślnie dzięki nowennę popejaskiej jestem innym człowiekiem mam siłę której nigdy nie miałem i jestem innym człowiekiem chce podziękować za osobe które Maryja postawiła mi na drodze ktora mnie wspiera i jest ze mną na dobre i na złe myślę że ta osoba nie pojawiła się przypadkowo w moim życiu to wszystko sprawiła matka boska .
Przeczytaj całość

Paweł: Przyszły pierwsze łaski ,tylko ja głupi ich nie odczytałem

Pierwszy raz Nowennę Pompejańską zacząłem odmawiać w zeszłym roku w maju.Po ok. dwóch tygodniach przyszły pierwsze łaski ,tylko ja głupi ich nie odczytałem, bo liczyłem na cud .Oczywiście też nie podzieliłem się z nikim ,ani nie podziękowałem.
Przeczytaj całość

Agnieszka: nowenna leczy moje złamane serce

Kilka lat temu dość mocno przeżyłam odrzucenie przez grupę przyjaciół. Ciągle pojawiali się w myślach, snach, do tego gdzieś tam w sercu cały czas odczuwałam ból.
Przeczytaj całość

Barbara: nowenna pompejańska naprawdę ma moc

Nie będę pisać z jakich powodów moja rodzina znalazła się w ogromnych tarapatach finansowych.Kłopoty nasze trwały długi czas.Przyszedł moment kiedy uświadomiliśmy sobie że to dla nas już koniec,nie widzieliśmy dla siebie żadnego rozwiązania.Mieliśmy wrażenie że Pan Bóg jest głuchy na nasze modlitwy i prośby. Pierwszy raz pojechaliśmy do Częstochowy na...
Przeczytaj całość

Gosia: Po stracie taty wpadłam w depresje i nerwicę lękową z której ciężko mi było wyjść

Pragnę złożyć świadectwo Nowenny Pompejańskiej w intencji uzdrowienia serca i duszy. W zeszłym roku pochowałam mojego kochanego Tatę, który zachorował na raka płuc bardzo za nim tęsknie lecz wierzę że moi rodzice są szczęśliwi u Pana naszego w niebie. Opiekują się mną i moim rodzeństwem.

Po stracie taty wpadłam w depresje i nerwicę lękową z której ciężko mi było wyjść . Czułam że na moim sercu leży coś bardzo ciężkiego i że sama sobie z tym nie poradzę! Pewnego dnia kiedy byliśmy u znajomych poszłam do kościoła i poprosiłam kochanego Boga żeby mi pomógł bo ja już nie poradzę sobie z tym sama. Płakałam jak bóbr prosząc o pomoc!
Po niedługim czasie trafiłam na stronę o Nowennie Pompejańskiej w Internecie, przeglądając jeden z portali społecznościowy. Zaczęłam czytać o Nowennie i coraz bardziej się interesować.
Przyznam, że to był czas gdzie wcześniej oddaliłam się od Boga i zamiast szukać w Bogu ratunku i pomocy nie radząc sobie z problemami jakie się nawarstwiały szukałam ratunku w horoskopach i pisaniu do wróżek. Szatańska manipulacja! Przestrzegam przed tym! Pokładajmy ufność w Bogu i tylko w Bogu! Teraz widzę jak szatan mną manipulował i wciągał w to bagno!
Podczas odmawianie Nowenny Pompejańskiej w części błagalnej Pan Jezus zabrał ciężar z mojego serca! To było niesamowite uczucie! Moje serce stało się leciutkie! Przepraszałam w modlitwie za całe zło, które wyrządziłam Bogu i najbliższym , za oddalenie się i horoskopy.
Odmawiając Nowennę odczuwałam duży lęk i niepokój. Miałam wrażenie jak by coś za mną chodziło coś niedobrego, przeszkadzało mi w odmawianiu, oprócz tego towarzyszyło zmęczenie i brak czasu na modlitwę. Mimo tego nie poddawałam się i modliłam!
Matka Boska podczas odmawiania Nowenny pokazała mi jaką osobą byłam. Za to jej bardzo dziękuje! Za wskazówki , które wcielam w moje życie. Za drogę która pragnę iść!
Stałam się innym człowiekiem spokojniejszym, przestałam narzekać, przestałam zazdrościć, nie popadam w rozpacz, nie boje się zmian, każdego dnia uczę się pokory i dziękuje za wszystko co mam, wstaje z uśmiechem na twarzy dziękując Bogu za każdy dzień za cenny dar. Dar życia!!! Wróciłam do kościoła staram się jak najczęściej chodzić na Msze i modlić się.
Bóg uwolnił mnie od nałogów, z którymi walczyłam latami i które psuły mi Zycie! Czuję opiekę Matki Boskiej i Jezusa każdego dnia! Z Bożą pomocą udało mi się znaleźć dobrego lekarza i odpowiednia terapię.
Druga Nowennę odmówiłam za mojego narzeczonego, z pokora czekam na łaski, jeśli jest taka wola Boga. Mimo trudności które, są w naszym związku wierzę i ufam Bogu że wszystko się ułoży.
Dziękuje Ci Matko Najświętsza i Tobie Jezu za wszystkie troski, cierpienia i radości. Bo wiem że nic nie dzieje się bez przyczyny! I nie ma przypadków!
Chwała Panu!!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Gosia: Po stracie taty wpadłam w depresje i nerwicę lękową z której ciężko mi było wyjść"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Jola
Gość

Gosia, po rozpadzie 10 letniego związku zachorowałam na depresję i nerwicę. Wtedy też zaczęłam chodzić do wróżek. Dla osoby, która nie miała z tym do czynienia może się to wydawać dziwne ale dusza cierpi ogromne katusze. Diabeł ciągnie w dół a im głębiej tym bardziej boli.
Dziś, dzięki Nowennie Pompejańskiej, na którą natrafiłam przez przypadek, jestem nie tylko zdrowa ale i wolna. Obecnie odmawiam swoją trzecią NP i myślę, że nie ostatnią. Co prawda nie dostąpiłam (jeszcze?) łaski bycia wysłuchaną bezpośrednio w sprawach o które prosiłam ale otrzymałam inne łaski, dzięki którym odzyskałam panowanie nad swoim życiem.
Ta modlitwa naprawdę działa cuda!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!