Natalia: Szczęśliwe i spokojne rozwiązanie

Witam Was kochani. Pragnę złożyć świadectwo. Jest to moja 3 Nowenna oczywiście otrzymałam za kazdym razem to o co prosilam Mateńkę. Ostania dotyczyła sCzęśliwego donoszenia ciąży i szcześliwego przeżycia cesarki. Od momentu wejscia na blok operacyjny wiedziałam, że mam się nie bać bo Ona czuwa nad nami.
Read More

Katarzyna: Wreszcie radość z życia!

Odmawiam pierwszą nowenne w swoim życiu i jeszcze jej nie skończyłam ale chciałabym już podzielić się tym co odczuwam...Od kilku lat choruję na nerwicę lękową i bardzo żlę to znosiłam ,zaczełam się modlić i prosić o pomoc Matkę Boża od razu poczułam spokój w mojej duszy,taką radość z małych rzeczy...
Read More

Alicja: Moja modlitwa

Witam wszystkich. Odmówiłam trzy nowenny, każda inna, każda z atakiem i przeszkodami. Pierwszą nowennę odmówiłam za męża (październik, listopad 2014), w tym czasie kłóciliśmy się okropnie,  po skończonej nowennie nie pamiętaliśmy o co. Prawie od razu zauważyłam, że w domu jest lepiej, że mąż się bardzo zmienił, że zbliżyliśmy się...
Read More

Wiesława: Ona na pewno ci pomoże

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za łaski, które otrzymałam dzięki odmawianiu Nowenny Pompejańskiej .Nowennę tę odmawiałam już trzy razy. Za każdym razem otrzymałam to o co prosiłam , a także dodatkowo Pan Bóg dorzucał mi tzw. łaski niespodzianki / których się nie spodziewałam/. Przeczytaj Wiesława: Ona na pewno ci pomoże
Read More

Aga: Inne łaski

Szczęść Boże. Skończyłam NP w intencji daru macierzyństwa narazie jeszcze łaski tej nie otrzymałam, ale wierzę, że otrzymam. Otrzymałam jednak inne łaski o które nie prosilam, a które wniosły dużo do naszego życia. Mąż zaczął co niedzielę chodzić do kościoła(kiedyś zdarzało się to rzadziej) chętnie przystępuje do sakramentu pokuty (kiedyś rzadko) chętnie proponuje wyjazdy na mszę w miejsca poza nasze miasto np do Matki Bożej na Jasną Górę lub do Matki Bożej Niepokalanej.
Read More

Ewa: Trafiłam na dobrego lekarza

Mam 21 lat. Swoją pierwszą nowennę pompejańską odmówiłam w 2013 r. z prośbą o łaskę zdrowia dla siebie. W wieku 17 lat bowiem wyczułam w swojej piersi guzka. Bardzo się zmartwiłam, ale jednocześnie bałam się pójść do lekarza. Czas mijał a ja każdego dnia modliłam się o to, by guzek się wchłonął.

Tak się jednak nie stało. Guzek zamiast się zmniejszać, to się powiększał. Jednocześnie też zwiększał się mój strach przed pójściem do lekarza. Postanowiłam więc, że poszukam skutecznej modlitwy, dzięki której moje dolegliwości znikną i tak właśnie trafiłam na NP. Po jakimś czasie postanowiłam, że spróbuję ją odmówić. Postanowiłam także o tym, że wybiorę się ze swoimi dolegliwościami do lekarza.
I jeszcze w części błagalnej zdobyłam się na odwagę, aby pójść do lekarza pierwszego kontaktu. Stamtąd oczywiście dostałam skierowanie do poradni specjalistycznej, gdzie trafiłam na kompetentnego a zarazem miłego lekarza, co sprawiło, że wizyty nie były dla mnie, aż tak bardzo stresujące. Potem odbyło się badanie usg piersi, które potwierdziło, że rzeczywiście jest guzek i to nawet nie jeden a kilka, więc konieczna będzie biopsja. Bardzo się bałam, ale wciąż się modliłam. Biopsja na szczęście nie wykazała większych nieprawidłowości, ale musiałam zdecydować się na chirurgiczne usuwanie guzka. Udało mi się wtedy ukończyć moją pierwszą NP, choć nie zawsze była ona idealna. I mogę powiedzieć, że zostałam wysłuchana, choć nie tak jak to sobie wyobrażałam. Myślałam, że guzek zniknie sam na skutek modlitwy. A to nie o to chodziło. Guzek rzeczywiście znikł, ale z pomocą lekarza. Pan Jezus i Maryja przez cały czas byli ze mną i prowadzili mnie przez przez te niełatwe dla mnie chwile. Tak jak pisałam trafiłam na dobrego lekarza (w tej chwili usunięciu guzka nie ma prawie śladu). Poza tym sam zabieg przebiegł bez komplikacji, jeszcze tego samego dnia wróciłam do domu i nie musiałam zażywać zaleconych przez lekarza tabletek przeciwbólowych, ponieważ w ogóle nie odczuwałam bólu po zabiegu. W tej chwili wciąż mam kilka małych guzków, ale chodzę na badania kontrolne i myślę, że będzie dobrze. Mogę powiedzieć, że to jest zaległe świadectwo, które powinnam była opublikować już dawno.
Teraz przejdę do właściwego świadectwa związanego z moją drugą nowenną, którą odmawiałam w 2015 roku w intencji odnalezienia dobrego męża. I choć modliłam się ogólnie, z tyłu głowy miałam na myśli konkretnego człowieka. Podobnie jak przed odmawianiem pierwszej nowenny, miałam obawy czy wytrwam, czy ta modlitwa coś zmieni, czy rzeczywiście odnajdę swoją miłość, przecież modlę się o nią już od kilku lat a wciąż jestem sama. W tym miejscu zaznaczę, że codziennie wieczorem staram się czytać losowy fragment Pisma Św. W czasie kiedy akurat zastanawiałam się nad podjęciem NP przez kilka dni z rzędu spotykałam się z tymi właśnie słowami: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie.” Pomyślałam, że to nie przypadek i że podejmę modlitwę. Sądziłam, że wkrótce ktoś się w moim życiu pojawi a ja będę mogła wtedy zmieścić tutaj świadectwo. Tak się jednak nie stało. W tej chwili mija 7 miesięcy od zakończenia mojej drugiej nowenny a ja nie jestem ani z tym chłopakiem, ani z żadnym innym. Tak długo zwlekałam ze świadectwem a przecież obiecałam Maryi, że będę szerzyła wieść o tej wspaniałej modlitwie. I ostatnio właśnie sobie pomyślałam o tym, że czekam na wysłuchanie moich modlitw, podczas gdy sama nie wywiązuje się ze złożonych obietnic i postanowiłam to zmienić. Mimo że ta intencja nie została jeszcze wysłuchana to ani przez chwilę nie żałowałam, że odmówiłam tę nowennę. Uważam, że już samo wytrwanie w modlitwie przez 54 dni jest łaską samą w sobie. Poza tym Pan Jezus i Maryja są przy mnie każdego dnia, w każdej sytuacji. Czuję to. A jeżeli chodzi o mojego przyszłego męża to czekam na niego (choć czasem nie jest łatwo), i będę czekała, i nie zrezygnuję z modlitwy, bo wierzę, że pojawi się taki człowiek, na którego warto czekać.
Zachęcam wszystkich do modlitwy, ponieważ uważam, że jest to najlepsze lekarstwo na wszystko. 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Marek (adm.)Dera Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Dera
Gość
Dera

Dziś zaczęłam odmawiać nowennę ale odmawiam ją na swoim różańcu a nie na pompejańskim czy to ma jakieś znaczenie

Marek (adm.)
Admin

Nie ma. Różaniec to różaniec.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!